Pokazany w zeszłym roku Honor 400 Pro był jednym z pierwszych smartfonów, które zamknęły uniwersalny, potrójny układ aparatów w przystępnie wycenionym korpusie o niezłej bazowej specyfikacji. Co więcej, nie był to tylko marketing. Jak mogliście przekonać się w naszym teście, telefon ten oferował ponadprzeciętne rezultaty jak na swoją półkę cenową (ok. 2500 zł). Teraz na rynek trafia jego następca w postaci modelu Honor 600 Pro. Czy będzie takim samym hitem?
Honor 600 Pro to jeszcze bardziej wypasiony średniak premium
Honor 600 Pro ma wszystko, by tak się stało. Przede wszystkim, to telefon jeszcze bardziej wypasiony w zakresie bazowej specyfikacji. Podczas gdy model zeszłoroczny bazował na układzie Snapdragon 8 Gen 3, w modelu 600 Pro otrzymujemy chip Snapdragon 8 Elite, co powinno przełożyć się na widoczną, bo około 45-procentową ogólną poprawę wydajności. Do tego do 16 GB RAM-u (choć pewnie nie w wersji europejskiej), nowsza grafika Adreno 830, jeszcze jaśniejszy (do 8000 nitów) 10-bitowy ekran AMOLED 6,57” o rozdzielczości 1264 x 2728 px, z pokryciem galutu DCI-P3 oraz pojemna bateria 6400 mAh i klasy szczelności IP68/IP69/IP69K. Z takimi możliwościami telefon wkracza na terytorium flagowców.
Jeżeli chodzi o aparaty, pozornie nie ma tu dużej różnicy między modelem zeszłorocznym. Główny aparat nadal bazuje na 200-megapikselowej matrycy w rozmiarze 1/1.4”, wspieranej obiektywem f/1.9. Identycznie prezentuje się także 12-megapikselow moduł szerokokątny z obiektywem f/2.2. Z kolei teleobiektyw nawet lekko pociemniał, ale to głównie dlatego, że oferuje teraz dłuższy zakres.
Tak więc, gdy w modelu 400 Pro mieliśmy 50-megapikselowy moduł f/2.4 z 3-krotnym powiększeniem, tutaj otrzymujemy powiększenie 3,5x przy świetle f/2.8. Choć oficjalna specyfikacja nie podaje dokładnych przeliczników ogniskowej, nowy teleobiektyw będzie teraz bliższy typowemu portretowemu standardowi i zaoferuje ekwiwalent ok. 85 mm. Standardowo już, otrzymujemy też 50-megapikselowy aparat do selfie (obiektyw f/2) oraz możliwość rejestracji filmów 4K.
Niewielkie zmiany w hardwarze nie oznaczają jednak stagnacji w kwestii jakości zdjęć. Producent obiecuje m.in. jeszcze wydajniejsza stabilizację (do 6,5 EV), silnik obrazu wspierany AI i przetwarzaniem chmurowym czy też możliwość tworzenia własnych presetów kolorystycznych. Z dużym prawdopodobieństwem Honor 600 Pro otrzyma więc sporo z flagowego modelu Magic 8 Pro, a pewnie pokaże także coś ekstra.
Wszystko to zapowiada się naprawdę obiecująco, choć prawdopodobnie nie wszystkim przypadnie do gustu design imitujący iPhone’a. W końcu Honor 600 Pro wydaje się być telefonem, który zasługują na w pełni indywidualną tożsamość.
Honor 600 - wersja dla mniej wymagających
Oprócz modelu Pro, na rynku debiutuje także przystępniej wyceniony, standardowy wariant Honor 600. To ta sama obudowa, wydajność baterii i ogólne możliwości, ale nieco okrojony zestaw obiektywów i słabszy procesor. Nie otrzymujemy tu bowiem modułu tele, a jedynie obiektyw standardowy i szerokokątny. Całoś napędzana jest zaś chipem Snapdragon 7 Gen 4, a konstrukcja okrojona jest też z możliwości szybkiego ładowania bezprzewodowego 50 W. Cena jest jednak to wstanie wynagrodzić, gdyż w tym roku trzycyfrowa seria wskakuje niestety na znacznie wyższy pułap niż dotychczas.
Cena i dostępność
O ile modele zeszłoroczne reprezentowały typowo średnią półkę cenową, tak seria 600 próbuje już walczyć ze standardowymi wariantami flagowców konkurencji. Wysoka wycena prawdopodobnie spowodowana jest rosnącymi kosztami półprzewodników, ale niestety uderza w atrakcyjność tej niewątpliwie interesującej serii. Oficjalne polskie ceny prezentują się następująco:
- Honor 600 (8+256 GB) - 2799 zł
- Honor 600 (8+512 GB) - 3099 zł
- Honor 600 Pro (12+512 GB) - 4399 zł
Na szczęście producent przygotował ofertę startową, w ramach której obecne ceny będzie nieco łatwiej przełknąć. Decydując się na zakup do 28 maja 2026 roku otrzymamy 400 zł rabatu na model Honor 600 i 600 zł rabatu na model Honor 600 Pro.
Więcej informacji o telefonach znajdziecie na stronie honor.com.