Smartfonowe selfie jak profesjonalny portret? Adobe już nad tym pracuje

0
Maciej Luśtyk
7 Kwiecień 2017
Artykuł na: 4-5 minut

W ostatnim czasie co i rusz zaskakują nas nowe dokonania z zakresu automatyzacji edycji zdjęć. Tym razem Adobe chce namieszać na rynku fotografii portretowej i co gorsze, ma na to spore szanse.

Raptem tydzień temu informowaliśmy Was o technologii automatycznego transferu „stylu” zdjęć w procesie obróbki, nad którą pracuje Adobe, a już teraz możemy zobaczyć jej potencjalne zastosowanie. I choć według poniższego konceptu, rewolucja nie rozpocznie się w świecie profesjonalnej fotografii, to może mieć nań duży wpływ.

Wykonanie świetnego portretu wymaga właściwej perspektywy, odpowiedniego sprzętu i opanowania zaawansowanych technik edycji. Ale co gdybyśmy mogli wykorzystać siłę sztucznej inteligencji, by przekształcić słabe portrety w wyjątkowe i to wyłącznie za pomocą smartfona? - pyta Adobe.

 

Najnowszy filmik technologiczny udostępniony przez zespół Adobe Research ukazuje aplikację mobilną, która przy jednym pociągnięciu palca pozwoli skorygować spłaszczenie perspektywy (by fotografowana osoba prezentowała się tak, jak przy użyciu dłuższych ogniskowych), a także kąt z jakiego zostało wykonane zdjęcie. Oprócz tego, automatyczna separacja obiektu od tła w celu nadania przyjemnego dla oka rozmycia oraz funkcja, która jednym kliknięciem pozwoli przełożyć styl obróbki z wybranej przez siebie dowolnej fotografii na wykonane zdjęcie.

Efekt? Lepszy niż moglibyśmy się spodziewać i nieco przerażający. Bo choć filmik przedstawia technologię na przykładzie zdjęć selfie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać z niej także w przypadku aparatu umieszczonego z tyłu obudowy smartfona. Biorąc pod uwagę ciągle udoskonalane możliwości tego typu rozwiązań i to, że w dzisiejszych czasach większość zdjęć oglądana jest w miniaturowych rozmiarach na ekranach smartfonów i tabletów, nie zdziwiłoby nas gdyby na przykład jakaś firma zamiast zatrudniać fotografa, zdecydowała się wykonać portrety biznesowe właśnie za pomocą tego typu aplikacji. Bo - cytując slogan znanej reklamy proszków do prania - skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? 

Miejmy jednak nadzieję, że technologia nieprędko zastąpi doświadczenie i warsztat zawodowych fotografów. Patrząc jednak na kierunek, w którym podąża świat fotografii cyfrowej i na to pewnie kiedyś przyjdzie czas.

Więcej filmów przedstawiających technologie, nad którymi pracuje Adobe znajdziecie na kanale producenta w serwisie Youtube.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
108 megapikseli, duża matryca i 5 obiektywów - Xiaomi chce zrewolucjonizować fotografię mobilną
108 megapikseli, duża matryca i 5 obiektywów - Xiaomi chce zrewolucjonizować fotografię mobilną
Smartfony chińskiej marki przez długi czas kusiły klientów raczej ceną niż dobrą jakością zdjęć, współpraca z Samsungiem i nowa, przełomowa matryca mają to zmienić. DxO Mark już dał się...
32
11
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Wytarty frazes, mówiący o tym że najlepszy jest aparat, który mamy przy sobie, Google stara się przekuć w rzeczywistość, po raz kolejny przenosząc software'ową magię na nowy poziom.
0
3
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
Co robi lepsze zdjęcia? Najnowszy smartfon czy aparat za 50 tys. złotych? Odpowiedź wcale nie jest tak prosta, jak myślisz.
99
10
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (5)