Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Adobe pracuje nad systemem, który sprowadzi edycję do paru kliknięć

0

Autor: Maciej Luśtyk

30 Wrzesień 2016
Artykuł na: 4-5 minut

Raptem kilka dni temu pokazywaliśmy wam opracowany przez naukowców z Edynburga edytor, który sprowadza edycję do jednego pociągnięcia pędzlem. Być może technologia ta zawita do naszych komputerów szybciej niż nam się wydaje. Nad podobnym systemem pracuje bowiem Adobe.

Jeśli coś jeszcze można usprawnić w kwestii postprodukcji zdjęć, to na pewno szybkość całego procesu, a nowoczesne technologie stwarzają ku temu nowe możliwości. Kilka dni temu usłyszeliśmy o opartym o sieci neuronowe edytorze, który „ucząc się” z wgranych do niego zdjęć i badając zależności między grupami pikseli na zdjęciu, pozwala nanosić na nie skomplikowane zmiany za jednym pociągnięciem pędzla.

Oglądając filmy przykładowe mogłoby się wydawać, że zanim będziemy w stanie realnie wykorzystać możliwości podobnych rozwiązań minie jeszcze kilka dobrych lat. Wszystko może jednak pójść znacznie szybciej, gdy za sprawy bierze się samo Adobe.

 

Producent oprogramowania wraz z naukowcami z Uniwersytetu Kalifornijskiego pracuje nad bardzo podobnym systemem, który pozwalałby na zaawansowaną edycję przy minimalnych zdolnościach osoby pracującej z programem.

Podobnie jak w przypadku programu opracowanego w Edynburgu, tutaj też manipulacja odbywałaby się na zasadzie kilku pociągnięć pędzlem i prostych komend. W dodatku pożądane obrazy moglibyśmy generować jedynie w prosty sposób szkicując to, co mamy na myśli. Na dokładkę algorytmy programu pozwalają na automatyczne i inteligentne zmiany wyglądu danego obiektu, których dokonywać bylibyśmy w stanie jedynie prezentując aplikacji zdjęcie, do którego ma „równać”.

Mimo, że na razie całość pracuje na obrazach o dość niskiej rozdzielczości, oglądając filmik nie trudno wyobrazić sobie jakie korzyści podobne rozwiązania mogłyby przynieść osobom zajmującym się retuszem. Pozostaje tylko pytanie: czy tam gdzie zaczyna się automatyzacja, nie kończy się fotografia?

Więcej informacji znajdziecie pod adresem berkeley.edu.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Software
Sony Visual Story - aplikacja, która odmienić ma życie fotografów ślubnych i eventowych
Sony Visual Story - aplikacja, która odmienić ma życie fotografów ślubnych i eventowych
Niedawno Sony zapowiadało, że jednym z głównych założeń rozwoju aparatów jest kompletna integracja korpusów z systemami mobilnymi. Aplikacja Sony Visual Story to ważny...
17
0
DaVinci Resolve 17 - darmowy kombajn do edycji wideo otrzymuje ponad 100 nowych funkcji
DaVinci Resolve 17 - darmowy kombajn do edycji wideo otrzymuje ponad 100 nowych funkcji
Program do edycji wideo stworzony przez Blackmagic Design coraz chętniej używany jest jako alternatywa dla Adobe Premiere Pro. Główną zaletą jest oczywiście fakt, że...
34
3
Kodak Professional Select - ta aplikacja automatycznie przebierze twoje zdjęcia
Kodak Professional Select - ta aplikacja automatycznie przebierze twoje zdjęcia
Sztuczna inteligencja porówna jasność i ostrość, oceni kolory i odrzuci zdjęcia, na których bohaterowie akurat mrugali. Brzmi jak mnóstwo oszczędzonego...
6
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (8)