Fakmatic - tchnij drugie życie w aparaty Instamatic

Fakmatic - tchnij drugie życie w aparaty Instamatic

Niegdyś niezwykle popularne aparaty Kodak Instamatic, ze względu na prawie niemożliwy do zdobycia format filmu stanowią dziś co najwyżej ciekawą fotograficzną ozdobę. Ale dzięki adapterowi Fakmatic będziecie mogli ich znowu używać.

Produkowana od 1963 roku seria Kodak Instamatic to jedna z najbardziej popularnych linii aparatów w historii fotografii. Niewielkie rozmiary, wyjątkowo niska cena i nieskomplikowana obsługa sprawiły, że aparaty odniosły momentalny rynkowy sukces. W samych latach 70. XX wieku wyprodukowano ponad 50 milionów egzemplarzy, a kolejne usprawnione modele wprowadzane były na rynek aż do końca lat 80.

I choć aparaty znajdują szczególnie miejsce w sercach wielu fotografów, dla wielu będąc pierwszymi jakie kiedykolwiek trzymali w rękach, dziś mogą stanowić co najwyżej oryginalną ozdobę. Wszystko przez film w formacie 126, który nie jest już produkowany i którego kupienie obecnie graniczy z cudem.

W internecie znajdziemy co prawda liczne instrukcje tłumaczące jak do zużytego kartridża formatu 126 włożyć standardowy film 35 mm, ale wielu amatorów fotografii analogowej zapewne nie podejmie się tego zadania w obawie przed uszkodzeniem kasety lub złym założeniem kliszy. Teraz jednak tchnienie nowego życia w analogowe konstrukcje Kodaka będzie dużo łatwiejsze, a to dzięki stworzonemu przez firmę Camerahack, wydrukowanego w technologii druku 3D adapterowi Fakmatic, który pozwoli załadować aparat zwykłym filmem formatu 135.

Niestety tak jak w przypadku wspomnianych wcześniej samodzielnych technik, tutaj też będziemy musieli najpierw wyjąć film z kasety i nawinąć go na drugą szpulę w adapterze, co oznacza konieczność zakładania filmu w zupełnej ciemności, ale tym razem możemy być przynajmniej pewni trwałości docelowego kartridża. Ten został zaprojektowany w sposób, który umożliwia wielokrotne zamykanie i otwieranie.

Przykładowe zdjęcie wykonane na filmie 35 mm

Zdjęcia będą miały format kwadratu, a 24-zdjęciowa rolka filmu pozwoli nam na wykonanie od 16 do 20 fotografii. Wszystko przez niedostosowany do formatu 135 system przesuwu filmu, który po każdym wykonanym zdjęciu wymaga wykonywania “pustych” ekspozycji z zasłoniętym obiektywem tak, aby uniknąć nachodzenia na siebie zdjęć. Mimo problematyczności, wiele osób na pewno jednak chętnie skorzysta z nowego rozwiązania.

Koszt adaptera to 22,5 euro. Możecie go kupić za pośrednictwem strony camerhack.it.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 100 - zdjęcia przykładowe
26 Cze 2019
W nasze ręce trafił król średnioformatowego systemu Fujifilm. Zobaczcie, jak wyglądają 102-megapikselowe zdjęcia z GFX 100!
0
Fujifilm Instax Mini LiPlay - szybki test
21 Cze 2019
Najnowszy hybrydowy aparat Fujifilm łączy w sobie zalety natychmiastówki i przenośnej drukarki. To też najmniejszy Instax w historii. Sprawdzamy, jaki jest naprawdę.
1
Sigma 105 mm f/1.4 DG HSM ART - test obiektywu
21 Cze 2019
Czy Sigma modelem 105 mm f/1.4 DG HSM ART przekroczyła kolejne granice w segmencie portretowych szkieł? Dziś poznacie odpowiedź!
5
Sony FE 600 mm f/4 GM OSS - zdjęcia przykładowe
11 Cze 2019
Sony FE 600 mm f/4 GM OSS to propozycja dla najbardziej wymagających fotografów sportu i dzikiej przyrody. Zobaczcie jak w praktyce radzi sobie najdłuższe szkło z serii G Master.
4