“Sól Ziemi” - film o Sebastião Salgado, którego nie możesz przegapić

0
Michał Chrzanowski
21 Październik 2015
Artykuł na: 6-9 minut
Już za niespełna dwa dni do polskich kin wejdzie “Sól Ziemi” - opowieści o ikonie współczesnej fotografii dokumentalnej Sebastiao Salgado.
Zobacz wszystkie zdjęcia (1)

Film ”Sól Ziemi” opowiada historię ikony współczesnej fotografii - Sebastiao Salgado. Ten legendarny brazylijski artysta przez kilkadziesiąt lat podróżował po całym świecie dokumentując największe tragedie ludzkości - wojny, ludobójstwo, klęski głodu, przymusowe emigracje - i utrwalał je na zdjęciach w wyjątkowo poruszający sposób. Sławę przyniosły mu cykle czarno-białych artystycznych fotografii poświęcone kondycji człowieka, ukazujące z wielką godnością jądro ciemności: cierpienie, okrucieństwo i śmierć. W swoim najnowszym projekcie „Genesis”, poświęconym pięknu Ziemi, Salgado po raz pierwszy zdecydował się odejść od fotografii społecznej na rzecz dokumentowania terenów nietkniętych przez zachodnią cywilizację, gdzie bez przeszkód rozwija się fauna i flora, a krajobrazy przypominają obrazy z Księgi Rodzaju.

Film “Sól Ziemi” w reżyserii Wima Wendersa i Juliano Ribeiro Salgado (syn artysty) został przez krytyków obwołany najlepszym pełnometrażowym filmem dokumentalnym 2014 roku.



W filmie poznajemy Salgado z dwóch perspektyw: jego syna Juliano oraz Wima Wendersa, współreżysera filmu, który sam jest również fotografem. “Sól Ziemi” jest tylko pasjonującym, poetyckim i wielowątkowym portretem legendarnej osobowości, przepełnionym ciekawym materiałem archiwalnym, ujawniającym kilka tajemnic z życia Salgado. To również wzruszający obraz relacji między ojcem a synem, a także przykład reżyserskiego kunsztu Wima Wendersa, którego wyjątkowy pomysł na narrację uwalnia wiele dodatkowych wymiarów i znaczeń.
Zobacz wszystkie zdjęcia (1)

Premiera filmu “Sól Ziemi” będzie miała miejsce w najbliższy piątek, 23 października 2015 roku o godzinie 19:00 w warszawskiej Kinotece (sala nr 7), plac Defilad 1. Po projekcji odbędzie się również spotkanie z fotografami: Chrisem Niedenthalem, Grzegorzem Wełnickim i Witkiem Orskim. Tematem rozmowy będzie “piękno” i estetyka obecne w fotografii reportażowej i dokumentalnej. Dyskusję poprowadzi Monika Szewczyk-Wittek. Więcej informacji o filmie i spotkaniu możecie dowiedzieć się z Facebookowej strony wydarzenia.
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)

Sebastião Salgado – ur. 8.02.1944 w Aimorés. Brazylijski fotograf pracujący w technikach fotografii czarno-białej. Uznany za jednego z najwspanialszych fotografów naszych czasów, traktujący światło i przestrzeń w kategoriach rzeźbiarsko-architektonicznych, z głęboką empatią podchodzący do kondycji człowieka, ukazywanej za każdym razem z niezwykłą godnością.

Karierę fotografa rozpoczął w 1970 roku gdy podczas wizyty służbowej w biednej części Afryki zrobił kilka zdjęć, wykonanych aparatem żony jedynie do celów prywatnych. To one pobudziły go do zajęcia się fotografią, a także zainteresowania problematyką ubóstwa w krajach Trzeciego Świata. Nawiązał współpracę z europejską i afrykańską sekcją organizacji World Church Society i przez kilka następnych lat pracował nad projektem „Migracje”. W 1975 roku związał się z francuską agencją fotograficzną Gamma, a w 1980 roku dołączył do elitarnego grona agencji Magnum, założonej przez Henriego Cartier-Bressona. Od 1994 roku jest związany z Amazonas Images Press Agency, która ma wyłączność na prezentowanie jego prac.

Salgado znany jest jako „fotograf rynsztoków”, bo w swych projektach koncentruje się na ludzkiej biedzie. Fotografował świat brudny i ponury, uwieczniając ludzkie nieszczęście. Pierwsze jego projekty dotyczyły nędzy w krajach Trzeciego Świata (Migracje, Uchodźcy czy Uncertain Grace). Oprócz Afryki pokazywał również robotników we Francji, Rosji, czy na Ukrainie. W 1990 pojawił się w Stoczni Gdańskiej.

Po cyklu „Exodus” utracił wiarę w człowieka. Pogrążony w depresji, pełen traumy, spowodowanej doświadczeniami przy tej pracy, wrócił do Brazylii, gdzie starał się odzyskać wiarę w sens życia. Osiadł na rodzinnym ranczu i razem z żoną rozpoczął eksperymentalny program zalesiania. Okazał się on tak wielkim sukcesem, że w efekcie stał się modelowym przykładem podobnych działań na całym świecie. Te doświadczenia skłoniły go do stworzenia ostatniego monumentalnego projektu zatytułowanego „Genesis”, w którym odchodzi od fotografii społecznej i ukazuje piękno Ziemi.

Jest laureatem wielu nagród, w tym: Orderu Zasługi dla Kultury (Brazylia, 1998), Nagrody Księcia Asturii (1998) oraz Nagrody Fundacji Erny i Victora Hasselbladów za całokształt pracy. W uzasadnieniu tej ostatniej napisano: „Sebastião Salgado jest jednym z przodujących i najbardziej znanych fotoreporterów zajmującym się zagadnieniami socjalnymi. Wykazał się unikalną zdolnością do połączenia dziennikarstwa, dyskretnego podejścia, lojalnego zaangażowania i fotograficznej estetyki. Używa swego medium do opowiedzenia życia ludzi, życia, które obserwował z respektem pomimo surowości okoliczności w jakich się znajdował. Jego zdjęcia są poruszające i ważne w poznawaniu i rozumieniu ludzi i ich kultur. Jego praca ma także znaczenie dla takich przedsięwzięć jak Lekarze Bez Granic”.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Sylwetki
Wspomnienie o Robercie Franku
Wspomnienie o Robercie Franku
Wyjątkowo smutny miesiąc dla fotografii. Po Peterze Lindberghu i Charlie Cole’u, żegnamy Roberta Franka. Jego postać wspomina Paweł Rubkiewicz, założyciel księgarni...
8
0
Nie żyje Fred Herzog - jeden z pionierów kolorowej fotografii
Nie żyje Fred Herzog - jeden z pionierów kolorowej fotografii
Fred Herzog zasłynął slajdami przedstawiającymi życie Vancouver w latach 50. i 60. XX wieku. Fotograf odszedł w wieku 88 lat.
50
0
Nie żyje Robert Frank - człowiek, który zmienił oblicze fotografii dokumentalnej
Nie żyje Robert Frank - człowiek, który zmienił oblicze fotografii dokumentalnej
W wieku 94 lat odszedł fotograf Robert Frank, którego ikoniczna publikacja “The Americans” na zawsze zmieniła krajobraz fotograficznego dokumentu.
401
0
Powiązane artykuły