Co zrobić, gdy ktoś bezprawnie wykorzysta twoje zdjęcia? Porady prawnika

1
Redakcja Fotopolis
28 Listopad 2019
Artykuł na: 9-16 minut

W razie naruszenia praw autorskich fotografa, przysługuje mu szereg uprawnień, które mają na celu pomóc w przywróceniu stanu zgodnego z prawem. O tym, z jakich uprawnień może skorzystać fotograf oraz jak to zrobić w praktyce opowiada specjalistka, Magdalena Stasiak.

Artykuł pochodzi z serwisu fotoprawo.nikon.pl.

Fotografia - gatunek chroniony

Na początek przypomnijmy, że fotografia może być utworem w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeśli stanowi ona przejaw działalności twórczej i nosi indywidualne piętno swojego autora, wówczas możemy nazwać ją utworem. Każdy zaś utwór podlega ochronie prawnej. Wszystkie uprawnienia fotografa, jako autora, mają więc swoje źródło właśnie w uznaniu jego zdjęcia za utwór w powyższym rozumieniu.

Jednym z nieskończonej liczny przykładów utworów może być wykonane podczas profesjonalnej sesji zdjęcie kota w kolorowej muszce, którego fotograf uchwycił w wyjątkowo zabawnej pozie. Bez wątpienia, takie zdjęcie będzie stanowić utwór podlegający ochronie prawno-autorskiej. Co istotne, na gruncie polskiego prawa ochrona ta powstaje automatycznie z momentem ustalenia utworu i przysługuje każdemu autorowi, nie jest zatem wymagane zastrzeżenie utworu do jakiegokolwiek urzędu.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że ochrona ta obejmuje dwa rodzaje praw autora: prawa osobiste i prawa majątkowe. Prawa osobiste mają za zadanie ochronę nieograniczonej w czasie i niepodlegającej zrzeczeniu się lub zbyciu więzi twórcy z utworem. W konsekwencji, autor zdjęcia kota w muszce ma niezbywalne prawo m.in. do autorstwa swojego zdjęcia, oznaczenia go swoim nazwiskiem, zdecydowania o pierwszym udostępnieniu publiczności, nadzorowania sposobu korzystania ze zdjęcia, czy do nienaruszalności treści i formy zdjęcia oraz jego rzetelnego wykorzystania. Z kolei prawa majątkowe autora sprowadzają się do tego, że ma on wyłączne prawo korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Oznacza to, że bez zgody fotografa kota w muszce nikt inny nie może w szczególności wykorzystać zdjęcia ani czerpać z niego dochodów.

Niestety sam fakt, że istnieją przepisy udzielające takiej ochrony autorowi naszego przykładowego zdjęcia kota, nie każdego powstrzyma przed jego „pożyczeniem”. Co w razie naruszenia praw autorskich może zrobić fotograf?

Co robić? To zależy…

Jak to zwykle w prawie bywa, możliwości fotografa zależą od wielu czynników, a przede wszystkim od tego, czy i który rodzaj praw autorskich został naruszony. Ponieważ nie sposób omówić ani nawet wyobrazić sobie wszystkich możliwych sytuacji, gdzie nie do końca jest jasne, czy doszło do naruszenia praw autorskich, czy może użycie utworu było uprawnione (np. na podstawie któregoś z przypadków tzw. dozwolonego użytku chronionych utworów), na potrzeby niniejszego opracowania załóżmy, że nasz autor zdjęcia kota w muszce jednoznacznie stwierdził, że jego prawa autorskie zostały naruszone.

Wyobraźmy sobie, że sesja z kotem była wykonywana na zamówienie prasy branżowej. W umowie między fotografem a zamawiającym zapisano, że fotograf udzieli producentowi licencji niewyłącznej, bez prawa udzielania sublicencji, ale dopiero po uiszczeniu przez zamawiającego całej kwoty umówionego wynagrodzenia. Po sesji, nasz fotograf opatrzył zdjęcia niewielkimi sygnaturami i przesłał je do zamawiającego. Zamawiający jednak odmówił zapłaty - powiedzmy, że zmieniły się jego plany wydawnicze. Kwota nie była wysoka, więc nasz fotograf postanowił machnąć na nią ręką, licząc na dalszą współpracę i na lepsze zamówienia w przyszłości. Kilka tygodni później szedł przez miasto, kiedy zauważył reklamę producenta karmy dla kotów, do której użyto zdjęcie jego autorstwa. Tego było już dla niego za dużo i uznał, że osoby odpowiedzialne muszą ponieść konsekwencje. Jakie uprawnienia przysługują fotografowi w takim wypadku?

Honorowe rozwiązanie

W opisanym przykładzie doszło do naruszenia autorskich praw osobistych. Zdjęcie zostało bowiem wykorzystane i przerobione na potrzeby reklamy przez inną osobę bez zgody autora i z usunięciem jego sygnatury. W myśl art. 78 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w pierwszej kolejności autor zdjęcia może zażądać zaniechania dalszych naruszeń. W praktyce oznaczałoby to usunięcie reklamy z billboardów czy zaprzestanie jej emitowania w mediach. Za takie naganne zachowanie naruszyciel praw autorskich może też zostać zobowiązany do złożenia publicznego oświadczenia (przeprosin) o ustalonej treści i formie. Jeśli zaś naruszenie było zawinione, to naruszyciel może zostać zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez autora lub do zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez twórcę cel społeczny. Zwykle nie są to duże kwoty, jednak warto wspomnieć i o takich roszczeniach. Na gruncie opisanego wcześniej przykładu nie wiemy, w jaki sposób producent karmy wszedł w posiadanie zdjęcia z kotem w muszce, ale można przypuszczać, że jego działanie było zawinione, gdyż musiał wiedzieć, że nie dysponuje prawami autorskimi do tego zdjęcia.

Roszczenie o zapłatę

Ponieważ jednak w naszym przykładzie, oprócz naruszenia praw osobistych, doszło do naruszenia praw majątkowych (producent bezprawnie wykorzystał zdjęcie do reklamy), wspomniana już ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych dodatkowo przyznaje autorowi roszczenie o naprawienie wyrządzonej mu szkody i o wydanie uzyskanych przez naruszyciela korzyści. Ponieważ określenie rozmiaru szkody bywa trudne i może wymagać powołania biegłego, ustawodawca przewidział, że roszczenie o naprawienie szkody może zostać zrealizowane albo na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Możliwość dochodzenia trzykrotności stosownego wynagrodzenia została uznana przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodną z Konstytucją RP, dlatego mimo że zapis wciąż widnieje w ustawie, to utracił on moc z dniem 1 lipca 2015 r. Wciąż jednak możliwe jest dochodzenie dwukrotności stosownego wynagrodzenia.

Odpowiedzialność karna

To jednak nie wszystko, ponieważ za naruszenie praw autorskich grożą również sankcje karne. Osoba, która narusza prawa osobiste lub majątkowe w celu osiągnięcia korzyści majątkowej może odpowiadać na podstawie kilku przepisów z rozdziału 14. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Za takie działania może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet kara pozbawienia wolności do lat 3, a widmo takiej kary często bywa skuteczniejszą (niż sankcje finansowe) zachętą do zaprzestania naruszania cudzych praw autorskich.

Jak autor może zrealizować swoje uprawnienia?

Wiemy już zatem, jakie uprawnienia przysługują fotografowi, gdy ktoś bezprawnie naruszy jego autorskie prawa osobiste lub majątkowe. Podany wyżej przykład naruszenia praw autorskich był uproszczony, jednak możliwe są przeróżne scenariusze, w których nie zawsze można przewidzieć zakończenie sporu, np. w razie trudności w wykazaniu własnego autorstwa. Dlatego w pierwszej kolejności warto spróbować zrealizować uprawnienia autorskie na etapie przesądowym. Jeśli fotograf dysponuje danymi osoby, która naruszyła jego prawa, można przesłać jej wezwanie do zaniechania naruszenia, do przeproszenia, czy do zapłaty odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody w określonej wysokości poniesionej wskutek naruszenia praw autorskich. Jeśli fotograf posługuje się cennikiem usług, wówczas stosunkowo łatwo może wyliczyć wysokość tej szkody albo po prostu zażądać podwójnej stawki licencyjnej. W ten sposób może udać się uniknąć długotrwałego postępowania sądowego i zakończyć sprawę ugodowo. Jest to również szansa, aby dogadać się z naruszycielem - być może nie był on w stanie ustalić, kto jest autorem zdjęcia, ale chętnie zapłaciłby za udzielenie mu licencji?

W najgorszym wypadku, jeśli nie uda się dojść do porozumienia, dysponując dowodem nadania wezwania fotograf będzie mógł przynajmniej wykazać przed sądem, że próbował załatwić sprawę polubownie. Jednym z wymaganych przez procedurę cywilną wymogów pozwu jest bowiem wskazanie, czy takie próby były przez strony podejmowane. W razie ich niepowodzenia kolejny krok skierować można już do sądu. Pismem inicjującym postępowania, w ramach którego można dochodzić ww. roszczeń, jest pozew. Co istotne, pozew o ochronę praw autorskich wnosi się zawsze do sądu okręgowego i co do zasady powinien to być sąd okręgowy w miejscu zamieszkania osoby, która prawa autorskie naruszyła, czyli pozwanego. Od powyższej zasady dotyczącej właściwości miejscowej sądu przepisy przewidują wyjątki. Może bowiem zdarzyć się tak, że spór dotyczący praw autorskich wyniknie na gruncie umowy, w której strony określiły, że w razie sporu sądem wyłącznie właściwym będzie np. Sąd Okręgowy w Warszawie. W takim wypadku pozew powinien zostać skierowany do sądu według właściwości wybranej w umowie.

W pozwie można dochodzić wszystkich wcześniej wskazanych roszczeń. Można więc wnosić w nim o to, aby sąd zobowiązał pozwanego do złożenia przeprosin o określonej treści, jak i o to, aby zobowiązał pozwanego do zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia we wskazanej w pozwie wysokości. Żeby sąd przychylił się do wniosków powoda-fotografa, w uzasadnieniu pozwu konieczne jest przede wszystkim wyjaśnienie i udowodnienie, że to właśnie on jest autorem oraz że druga strona sporu naruszyła prawa autorskie.

Co jednak w przypadku, gdy nie znamy danych osoby, która naruszyła prawa do utworu? W takim wypadku, zamiast do sądu, najpierw można udać się na najbliższy komisariat policji. W wielu przypadkach policja ma możliwość, aby takie dane ustalić. Policja nie jest jednak darmowym biurem detektywistycznym i podejmie stosowne czynności dopiero wówczas, gdy otrzyma ustne lub pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (jeśli przepisy stanowiąc, że dane przestępstwo ścigane jest z oskarżenia publicznego) albo skargi (jeśli ścigane jest z oskarżenia prywatnego). Podobnie jak w przypadku pozwu, uzasadnieniem dla złożenia zawiadomienia albo skargi powinny być okoliczności (poparte dowodami), że doszło do naruszenia praw autorskich - z tą różnicą, że samodzielnie nie zostały ustalone dane osoby naruszyciela.

Jak widać, przepisy wyposażyły fotografów w wiele środków służących ochronie praw autorskich, a wymienione powyżej wcale nie wyczerpują jeszcze ich listy. Są to raczej podstawowe środki i warto, aby każdy fotograf wiedział, jak z nich skorzystać. Aby dowiedzieć się, na co szczególnie zwrócić uwagę przy konstruowaniu pozwu, zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub skargi, jakie problemy można napotkać i jak sobie z nimi poradzić, zapraszamy do kolejnego artykułu na fotoprawo.pl.

Tekst: Magdalena Stasiak

Artykuł ukazał się oryginalnie w serwisie fotoprawo.nikon.pl.

Spis treści

Poprzednia

1

Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Jak fotografować krajobrazy radzi laureat Landscape Photographer of the Year
Jak fotografować krajobrazy radzi laureat Landscape Photographer of the Year
W Górach, w mieście, na wybrzeżu...Oto zestaw uniwersalnych wskazówek i warsztatowych porad, przygotowanych przez zawodowego fotografa krajobrazu Dave’a...
33
1
RODO w fotografii - rok po wdrożeniu
RODO w fotografii - rok po wdrożeniu
Minął ponad rok od wprowadzenia RODO w naszym kraju. Czy prowadzisz swój fotograficzny biznes zgodnie z rozporządzeniem? Oto usługa, dzięki której już nigdy nie...
11
0
Tablet w pracy fotografa? Zobacz jakie to proste!
Tablet w pracy fotografa? Zobacz jakie to proste!
W karierze każdego fotografa przychodzi moment, kiedy na biurko trafia tablet graficzny. Jak szybko i bezboleśnie włączyć go do swojego workflow podpowiada fotograf i...
31
6
Powiązane artykuły