Konstrukcja

Wyniki testu:
Cena / Jakość:
9
Funkcjonalność:
6.5
Optyka:
9
Budowa:
9.5
Nasza ocena:

82%

Długie makro Irix 150 mm f/2.8 pretenduje do miana najbardziej praktycznej konstrukcji tego typu na rynku. Czy rzeczywiście spełni oczekiwania wymagających fanów fotografowania świata w mikroskali? Sprawdzamy to w naszym teście.

Autor: Maciej Luśtyk

14 Marzec 2021
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

Konstrukcja

Irix 150 mm f/2.8 Macro 1:1 to kolejna konstrukcja producenta, która pokazuje, że pod względem konstrukcyjnym producenci natywnych szkieł mogliby się sporo nauczyć od mniejszych graczy. Bo pierwsze wrażenie po wzięciu szkła do ręki jest naprawdę świetne. Obiektyw jest naprawdę ciężki (840 g), ale metalowy, sztywny aluminiowo-magnezowy tubus sprawia wrażenie niemal pancernego. Do tego, jak na swoją ogniskową nie jest przesadnie długi - jego wymiary to 87 x 135 mm.

Świetne wrażenie robi także matowy lakier oraz pozostałe elementy konstrukcji, a zwłaszcza wyjątkowo szeroki, gumowany pierścień ostrości z charakterystycznym uwypukleniem, który dodatkowo stawia naprawdę duży, gwarantujący precyzyjne ostrzenie opór. Dodatkowo opór możemy regulować za pomocą specjalnego pierścienia przy przedniej soczewce, który pozwoli także zupełnie zablokować położenie pierścienia ostrości i uniknąć sytuacji, gdy nieumyślny ruch ręką przesunie ostrość na zdjęciach.

Sam pierścień ostrości charakteryzuje się także bardzo dużym kątem obrotu, wynoszącym 270 stopni, co zagwarantuje dodatkową precyzję ostrzenia. Do tego otrzymujemy czytelną i wygodną skalę odległości wraz z oznaczeniami skali odwzorowania obrazu.

Nie można też zapomnieć o dołączanym do zestawu mocowaniu statywowym, które pozwoli na wygodniejszą pracę z tym ciężkim szkłem, a także sztywnym futerale, który zapewni bezpieczeństwo w transporcie. Naprawdę żałujemy, że tego typu pokrowce nie są dostarczane przez wszystkich producentów. W zestawie znajdziemy też dość dużą osłonę przeciwsłonęczną, jednak biorąc pod uwagę równie dużą odległość roboczą, nawet w jej wypadku nie powinno być problemem stosowanie zewnętrzych zestawów oświetleniowych.

Aha, cała konstrukcja jest też uszczelniona, dzięki czemu niestraszna będzie jej terenowa praca w wymagających warunkach.

Jeśli zaś chodzi o samą konstrukcję optyczną, układ Irixa zbudowany został na bazie 12 soczewek w 9 grupach, wśród których znajdziemy trzy soczewki o obniżonej dyspersji oraz 3 elementy o zwiększonej refrakcji.

Producent obiecuje, że dzięki takiej konstrukcji udało się uzyskać niezauważalną dystorsję na poziomie 0,1%. Otrzymujemy też wewnętrzny system ogniskowania, dzięki czemu szkło nie zmienia swoich rozmiarów podczas ostrzenia, a 11-listkowa przysłona zapewnić ma przyjemne rozmycie tła i sprawić, że w miarę przymykania do wyższych wartości (maksymalnie do f/32) zjawisko dyfrakcji pojawi się znacznie później niż w innych konstrukcjach.

Ważną cechą konstrukcji jest także długa minimalna odległość robocza ok. 20 cm (minimalna odległość ostrzenia 34,5 cm), dzięki której, aby fotografować małe obiekty nie będziemy musieli podchodzić do nich „na milimetry”, co z pewnością zapobiegnie nieumyślnemu płoszeniu owadów. Z drugiej strony przy większej odległości roboczej nieco trudniej wcelować w pożądany obiekt na statywie, ale to po prostu kwestia przyzwyczajenia.

W końcu Irix 150 mm f2.8 Macro 1:1, choć jest obiektywem manualnym, posiada wbudowany procesor i styki, które pozwolą na komunikację z aparatem, dzięki czemu możliwe będzie wygodne fotografowanie w trybach preselekcji, a także zapisanie pełnych danych EXIF.

Podsumowując kwestie konstrukcyjne, obiektyw makro Irixa to projekt bardzo udany i wyjątkowo solidnie wykonany. Jedynym minusem może być waga obiektywu. W parze z pełnoklatkowym, lustrzankowym body, cały zestaw staje się na tyle ciężki, że fotografowanie z ręki staje się mało skuteczne. A przynajmniej znacznie mniej komfortowe niż w przypadku systemowych konstrukcji makro, oscylujących w granicach 90-100 mm, które dodatkowo oferują zwykle system stabilizacji.

Irix 150 mm f2.8 Macro 1:1 to więc konstrukcja stworzona głównie z myślą o pracy na statywie. Fotografować z ręki oczywiście się da, ale szybko stanie się to niekomfortowe. Czy to problem? Biorąc pod uwagę, że większość pasjonatów fotografii makro i tak pracuje z trójnogiem - raczej nie. Duża waga przy manualnej konstrukcji i braku stabilizacji utrudnia jednak wykorzystanie szkła w innych dziedzinach fotografii.

Spis treści
Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Obiektywy
Canon RF 16 mm f/2.8 STM - pierwsze wnioski i zdjęcia przykładowe (RAW)
Canon RF 16 mm f/2.8 STM - pierwsze wnioski i zdjęcia przykładowe (RAW)
Kompaktowy Canon RF 16 mm f/2.8 STM to jedno z najtańszych szkieł w systemie RF i jeden z najtańszych systemowych obiektywów szerokokątnych w ogóle. Czy w tej cenie...
23
Canon RF 15-30 mm f/4.5-6.3 IS STM - pierwsze zdjęcia testowe [RAW]
Canon RF 15-30 mm f/4.5-6.3 IS STM - pierwsze zdjęcia testowe [RAW]
To pierwszy konsumencki szerokokątny zoom w systemie Canon RF. Mniej wytrzymały i nie tak jasny jak model z profesjonalnej linii L ale też znacznie od niego tańszy. Jak wypada pod względem...
86
Fujifilm X-H2S + Fujifilm XF 150-600 mm f/5.6-8 LM OIS WR - pierwsze zdjęcia testowe [RAW]
Fujifilm X-H2S + Fujifilm XF 150-600 mm f/5.6-8 LM OIS WR - pierwsze zdjęcia testowe [RAW]
To pierwszy w systemie Fujifilm X tak długi super telezoom i konstrukcja projektowana głównie z myślą o fotografach sportu i przyrody. W nasze ręce trafił właśnie jeden z pierwszych egzemplarzy,...
68
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (6)