Hulać, jeździć, latać, strzelać - test GoPro HERO5 Black

Kamera GoPro HERO5 Black wprowadza wiele usprawnień względem poprzedniego modelu, ale czy rzeczywiście warto w nią inwestować? W praktyce przetestował ją dla nas fotograf, operator i miłośnik sportów ekstremalnych, Tomasz Gotfryd.

4
9 Luty 2017
Artykuł na: 9-16 minut
Spis treści

Test kamerki GoPro HERO5 Black miałem okazję przeprowadzić w trakcie Gudauri Freeride Camp, organizowanego przez ekipę Ronin Snowboards w "gruzińskim Aspen", czyli słynącym z dzikiego freeridu i 60-procentowej czaczy Gudauri. W trakcie wyjazdu pracowałem nad mini dokumentem “Gudauri Is My Playground”, starając się uchwycić lokalne klimaty i oczywiście jak najwięcej freeridowego białego szaleństwa.

Na początek kilka słów o samej kamerze GoPro HERO5 Black. Przede wszystkim znikła wodoszczelna obudowa. Korpus sam w sobie jest wodoszczelny i wreszcie wszystkimi funkcjami kamery możemy sterować za pomocą ekranu dotykowego! Po latach doświadczeń z dedykowaną aplikacją mobilną dla starszych modeli, okazuje się to być bardzo komfortowym usprawnieniem. Menu jest proste i intuicyjne w obsłudze, bez problemu pozwala zmieniać tryby pracy kamery i poszczególne ustawienia.

Jeżeli miałbym się do czegoś doczepić, byłoby to sporadyczne zawieszanie się oprogramowania kamerki. Problematyczne jest także wypięcie bocznej zaślepki chroniącej karty i port USB. Co więcej, po jej wyjęciu nie ma co z nią zrobić... Swoją zgubiłem już pierwszego dnia, a wystarczyłoby doczepić do niej jakiegoś rodzaju sznureczek łączący ją z obudową. I jeszcze jedno - powlekająca obudowę guma jest dość delikatna, co sprawia, że przeciera się ona na rogach, na przykład podczas wkładania do dedykowanej ramki.

Spis treści

Poprzednia

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
22
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (7)