WD My Passport Wireless Pro - test dysku bezprzewodowego

WD My Passport Wireless Pro - test dysku bezprzewodowego

Duża pojemność, czytnik kart, Wi-Fi oraz USB - to główne cechy pamięci masowej poszukiwanej przez niejednego profesjonalistę. Wszystko to znajdziemy w dysku przenośnym My Passport Wireless Pro. Jednak czy okaże się on niezastąpionym kompanem podróży wymagającego fotografa?

Dla zawodowców pracujących w terenie jedną z ważniejszych kwestii jest nie tylko szybkość działania sprzętu fotograficznego, lecz także możliwość natychmiastowego skopiowania i zapisu wykonanych fotografii. Niestety na rynku ciągle brakuje rozwiązań, które w tej kwestii zapewnią optymalne wsparcie dla profesjonalistów. Oczywiście możemy przebierać w ofertach pojemnych, a przy tym bardzo kompaktowych dysków zewnętrznych. Niemniej jednak do efektywnego backupu danych potrzebować będziemy przenośnego komputera z czytnikiem kart - a to z kolei dodatkowy sprzęt, który będziemy zmuszeni zabrać ze sobą w podróż. Na przeciw tym oczekiwaniom wyszła firma Western Digital, która w połowie tego roku zaprezentowała „idealne narzędzie do backupu materiału podczas pracy w terenie“ - tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele WD.

My Passport Wireless Pro to flagowy model drugiej generacji zaawansowanych dysków opracowanych z myślą o najbardziej wymagających fotografach. Producent wprowadził liczne usprawnienia, dzięki czemu nowe urządzenie ma być optymalnym rozwiązaniem dla zawodowców. Nośnik pamięci wyposażono w szybki czytnik kart SD, łącze Wi-Fi, port USB oraz pojemny akumulator, który nie tylko powinien wystarczyć na cały dzień pracy, lecz także ma sprawdzić się jako wydajny power bank. Do tego wszystkiego inżynierowie WD zapewniają intuicyjną aplikację, dzięki której wygodnie przejrzymy zapisane zdjęcia lub filmy.

Przenośny dysk WD będzie dostępny w polskiej sprzedaży jeszcze w tym roku. Jak zapewnia producent, cena za 3 TB model nie powinna przekroczyć 1200 zł. Do wyboru będziemy mieć także mniejszą wersję o pojemności 2 TB. Na papierze My Passport Wireless Pro wygląda bardzo ciekawie, a specyfikacja i zastosowane rozwiązania mogą skusić niejednego profesjonalistę. Jednak czy faktycznie okaże się niezastąpionym narzędziem backupu danych? Sprawdźcie to w teście, który przeprowadziliśmy wyłącznie pod kątem przydatności modelu My Passport Wireless Pro w pracy fotografa.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0