"Gry z portretem" Krzysztofa Gierałtowskiego - recenzja

"Gry z portretem" Krzysztofa Gierałtowskiego to wydana nakładem autora książka poświęcona znakomitemu portreciście, w której nie znajdziemy ani jednego zdjęcia. Zobaczmy, czy taka fotograficzna głodówka wyszła jej na dobre.
Gry z portretem: dokumentacja Krzysztofa Gierałtowskiego 1962-2004 to wydana nakładem autora książka poświęcona znakomitemu portreciście, w której nie znajdziemy ani jednego zdjęcia. Zobaczmy, czy taka fotograficzna głodówka wyszła jej na dobre.

Okładka książki "Gry z portretem: dokumentacja Krzysztofa Gierałtowskiego 1962-2004"

W rozmowach prywatnych Krzysztof Gierałtowski nazywa recenzowaną publikację swoim artystycznym testamentem - "skoro nikt nie chce napisać o mnie takiej książki, zrobię to sam". I rzeczywiście, to wstyd, żeby artysta tej miary nie doczekał się jeszcze podobnego opracowania. Gry to kolejny portret na koncie Gierałtowskiego - portret naszych czasów, niefotograficzny, ale równie ciekawy, co zdjęcia bohatera. Wbrew pozorom nie mamy do czynienia z książką narcystyczną, co mogłaby sugerować tematyka i osoba wydawcy (autor i bohater w jednym). Z licznych tekstów czysto użytkowych (jak listy, notatki w prasie) młodsi czytelnicy poznają sytuację fotografa starającego się być niezależnym w PRL-u, a i osoby pamiętające tamte czasy z pewnością zainteresują kulisy ówczesnego (i teraźniejszego) rynku fotografii.

Jednak poza tym, że Gry z portretem mają niewątpliwie ogromną wartość historyczną, jest to po prostu bardzo dobra książka. Ciekawa, pomysłowa w formie, która okazała się zaskakująco elastyczna i pojemna. Ale przede wszystkim świetnie się ją czyta - nie dość, że bardzo szybko wciąga, to jeszcze można ją czytać na wyrywki i niekoniecznie w kolejności chronologicznej. Czasem jest straszno (np. kiedy czytamy o bezdusznej reakcji "władz" na próby stworzenia narodowej kolekcji fotografii polskiej), czasem śmieszno (np. na początku mojego ulubionego listu Gierałtowskiego do posła Jana Marii Rokity, zaczynającego się od słów: "przepraszam, że przeszkadzam"), ale zawsze interesująco. A dam głowę, że wielu czytelników na myśl o tego typu publikacji wydanej w dodatku przez samego artystę spodziewała się nudnych jak flaki z olejem auto-peanów na cześć. Nie ma obawy.

Krótko mówiąc - gorąco polecam!

Przypominam, że książkę Gry z portretem: dokumentacja Krzysztofa Gierałtowskiego 1962-2004 można zamówić przez Internet bezpośrednio u autora - kosztuje 30 zł plus koszty przesyłki za pobraniem. Oto adres e-mailowy Krzysztofa Gierałtowskiego: galeria-studio@gieraltowski-foto.com.pl, na który należy słać zamówienia.

Czytaj także:
"Gry z portretem" Krzysztofa Gierałtowskiego >>>
Twarz jako znak - Fotografie Krzysztofa Gierałtowskiego >>>
Z wizytą u Gierałtowskiego >>>
Rozmowa z Krzysztofem Gierałtowskim >>>
Komentarze
Polecane artykuły
Konsumpcja, jako narzędzie kontroli społecznej na zdjęciach Clemensa Aschera
17 Sty 2019
"Modernist Lunchbreak” jest realizacją mojego większego pragnienia stworzenia równoległego świata. Podobnego do naszego, ale bardziej stylizowanego; świata, w którym uwypuklam pewne zjawiska - mówi nam o swoim projekcie austriacki fotograf.
0
Zobacz 25 zdjęć, które walczą o Nagrodę Publiczności konkursu Wildlife Photographer of the Year 2018
16 Sty 2019
Miłośnicy fotografii przyrodniczej z całego świata mogą już oddawać głosy na swoją ulubioną fotografię konkursu Wildlife Photographer of the Year 2018.
2
Oto dlaczego warto zaufać zawodowcom. Wyniki The Best Wedding Photos Of 2018: Fearless Awards
14 Sty 2019
Poznaliśmy wyniki The Best Wedding Photos Of 2018: Fearless Awards. Wyselekcjonowana galeria 50 zdjęć prezentuje to, co najlepsze w fotografii ślubnej: uchwycone emocje i wyczucie momentu. „Twoje zdjęcia powinny być równie nieustraszone jak Twoja miłość“ - zaznaczają organizatorzy Fearless Awards.
0
Opowiedzieć muzykę zdjęciami - rozmowa z Witkiem Orskim
9 Sty 2019
Dzięki technologicznemu partnerstwu BMW i Canon, powstały niezwykłe wizualizacje, ściśle współgrające z muzyką symfoniczną i prezentowane w najlepszych przestrzeniach koncertowych w Polsce. O genezę tego mariażu pytamy ich autora, Witka Orskiego.
0
zamknij X
Plebiscyt 2018
Zagłosuj
Na najlepsze produkty i wydarzenia roku 2018
Głosuj!