Imrich Veber “HOMOurban”

Imrich Veber “HOMOurban”
“HOMOurban” to subiektywna opowieść czeskiego fotografa Imricha Vebera o współczesnym człowieku żyjącym w mieście.
Zobacz wszystkie zdjęcia (14)

Książka Imricha Vebera składa się z czarno-białych, ziarnistych zdjęć wyrosłych z bogatej tradycji fotografii ulicznej i subiektywnego dokumentu. Lektura “HOMOurban” to podróż przez historię fotografii - od “decydującego momentu” Henri Cartier-Bressona, poprzez nowojorską szkołę fotografii, po ekspresyjne zdjęcia w stylu duńskiej szkoły Fatamorgana założonej przez Mortena Bo. Szukając bliższych odniesień dla twórczości Vebera trafiamy na utrzymane w podobnej stylistyce prace czeskich fotografów, z Evženem Sobkiem, Václavem Podestátem i Tomášem Pospěchem na czele. Ten ostatni jest zresztą autorem posłowia, ukrytego w obwolucie.

Zdjęcia do “HOMOurban” powstały podczas podróży Vebera po Europie, które odbył w latach 2008-2012. Znajdziemy na nich wieloplanowe sceny uliczne, fragmenty miejskiego krajobrazu, ekspresyjne zdjęcia nocne oraz martwe natury. Fotograf stworzył za ich pomocą wizualny dziennik, opisujący współczesnego człowieka żyjącego w mieście. Nie jest to wizja odkrywcza, ale sugestywna. Książka broni się także spójną formą i oszczędnym projektem graficznym, autorstwa Jakuba Wdowki. Matowy, kremowy papier, konsekwentne wykorzystanie jednego koloru nadaje projektowi siły wyrazu. Niepotrzebnym elementem są moim zdaniem daty, nazwy miast oraz numery stron, które pojawiają się u góry każdej strony. Odciągają one uwagę od zdjęć i wprowadzają niepotrzebną opisowość.

Jest w książce Imricha Vebera fotografia przedstawiająca grupę turystów stojącą na drewnianym tarasie w miejscu przypominającym punkt widokowy. Jedna z nich fotografuje krajobraz, który wygląda dość przeciętnie. Pozostali spoglądają zamyśleni w różnych kierunkach. Tych czworo ludzi przypomina mi bohaterów Inaczej niż w raju Jima Jarmuscha. W jednej ze scen wspomnianego filmu obserwujemy ludzi, którzy osiągnęli cel podróży, ale są nim rozczarowani. Podobne wrażenie odnoszę przyglądając się ludziom sfotografowanym przez Vebera. Wyglądają na osamotnionych, znudzonych, zawieszonych w przestrzeni, w której czują się trochę zagubieni. Być może właśnie ten uniwersalizm i pewna wspólnota doświadczeń, bez względu na długość czy szerokość geograficzną, są jedną z głównych wartości tej książki.


Imrich Veber HOMOurban
Miękka oprawa w obwolucie
Format: 23,5 x 15,5 cm
112 stron, 70 zdjęć
PositiF 2014]
 
Komentarze
Polecane artykuły
Stanley Kubrick był także świetnym fotografem. Zobaczcie mniej znane oblicze kultowego reżysera
20 Sie 2018
“Mechaniczna Pomarańcza”, “2001: Odyseja kosmiczna”, “Oczy szeroko zamknięte” czy “Full Metal Jacket” to filmowe klasyki, znane niemal wszystkim. Znacznie mniej osób wie, że Stanley Kubrick swoją karierę zaczynał jako fotograf.
0
George Eastman Museum udostępnia serię filmów poświęconych największym przełomom w fotografii. Pozycja obowiązkowa!
14 Sie 2018
Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się jak długą drogę fotografia przeszła od czasów camery obscury aż do dzisiaj, zobaczcie dokumentalną serię stworzoną przez Goerge Eastman Museum. To fantastyczna podróż przez najważniejsze techniki i odkrycia, które zrewolucjonizowały to medium.
0
Tadeusz Rolke: „Sztuka nie polega na pokazywaniu piękna”
13 Sie 2018
Od czwartku, w warszawskiej galerii Le Guern można oglądać najnowszy projekt Tadeusza Rolke, jednego z mistrzów polskiej fotografii. W dniu wernisażu rozmawialiśmy z autorem o powstawaniu najnowszej serii.
0
Karen Miranda Rivadeneira odtwarza swoje dzieciństwo. "Pomysł ten zrodził się z rozmyślań o pamięci i jej niedoskonałości”
7 Sie 2018
“Uświadomiłam sobie, że brakuje mi wiedzy o mnie samej. Rozmyślając o pamięci i jej wadliwości, postanowiłam odkopać osobiste mity i rodzinne historie” - opowiada nam o swoim projekcie amerykańska fotograf.
0