Canon EOS R8 Mark II - najbardziej wydajna amatorska pełna klatka na rynku. Ale czy to wystarczy?

Canon prezentuje drugą generacje kierowanego do hobbystów i początkujących zawodowców modelu R8. Nowy korpus otrzymuje stabilizację, joystick AF, zupełnie nowy design i najbardziej rozwinięty w tym segmencie tryb seryjny. W obecnym krajobrazie rynku nie jest już jednak taką rewolucją, jak poprzednik.

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Canon EOS R8 Mark II - Co musisz wiedzieć

  • Ta sama 24-megapikselowa matryca (ISO 100-102400)
  • Układ stabilizacji sensora (7,5 EV)
  • Tryb seryjny do 40 kl./s (migawka elektroniczna)
  • Zwiększona pojemność bufora i tryb Pre Capture
  • Czulszy AF z możliwością rejestrowania wybranych twarzy
  • Joystick AF na pokładzie
  • Dual Pixel 3D - nowy tryb rejestracji ujęć przestrzennych
  • Opcją łączności w paśmie 5 GHz
  • Ten sam wizjer (2,36 Mp)
  • Ta sama bateria (LP-E17 / 330 zdjęć)
  • Wzornictwo inspirowane lustrzankami lat 80.
  • Tryb wideo 10-bit 4:2:2 do 4K 60 kl./s (Long GOP)
  • Cena: 7890 zł (body)

Zaprezentowany na początku 2023 roku Canon EOS R8 ustanowił precedens, pokazując że amatorska pełna klatka może oferować wydajność typowo zawodowego korpusu. Na tamten moment był to aparat aż niepoważnie dobry, który od segmentu profesjonalnego odgradzał jedynie brak stabilizacji, pewne ograniczenia w zakresie ergonomii i mniejszy akumulator. Teraz producent prezentuje model Canon EOS R8 Mark II, który uzupełnia większość braków poprzednika, a do tego debiutuje w jeszcze niższej cenie. Tylko czy to nadal tak dobra okazja?

Canon EOS R8 Mark II to stosunkowo niewielki lifting względem poprzednika. Ale bardzo istotny z punktu widzenia wygody pracy

Nowy Canon EOS R8 Mark II bazuje na tej samej 24-megapikeslowej matrycy, co poprzednik (i model R6 Mark II) i oferuje z grubsza te same możliwości obrazowania. Otrzymujemy więc możliwość fotografowania w zakresie ISO 100-102400 i rejestracji filmów 10-bit 4:2:2 do 4K 60 kl./s i Full HD 180 kl./s (kompresja Long GoP, skalowane z rozdzielczości 6K), ze wsparciem płaskiego profilu Canon Log 3. Tym razem jest to jednak matryca stabilizowana (skuteczność do 7,5 EV), a usprawnienia oprogramowania pozwoliły zmniejszyć zaszumienie wysokich czułości i zwiększyć wydajność trybu seryjnego.

O ile maksymalne prędkości zapisu pozostały niezmienione (6 kl./s dla migawki mechanicznej i 40 kl./s dla migawki elektronicznej) , to zwiększyła się pojemność bufora - do 190 zdjęć JPEG i 73 RAW-ów (nieograniczony bufor przy migawce mechanicznej). Dodatkowo pojawia się tutaj tryb Pre Continuous Shooting (Pre Capture), który zapisując zdjęcia w pętli pozwala zapisać do 0,5 sekundy materiału sprzed dociśnięcia spustu migawki (z prędkością do 20 kl./s).

Canon EOS R8 Mark II wykorzystuje także najnowsze algorytmy śledzenia twarzy, oczy, zwierząt i obiektów w ramach Dual Pixel CMOS AF II i umożliwia teraz rejestrowanie twarzy w celu nadania im priorytetu. Dodatkowo AF ma być teraz jeszcze czulszy (-7,5 EV względem 6,5 EV w poprzedniku), a także oferuje bardziej precyzyjną kontrole punktów AF (4368 pozycji względem 1053 w poprzedniku).

Oprócz tęgo, pojawiają się drobne nowości programowo-użytkowe. Otrzymujemy dwa nowe filtry kolorystyczne inspirowane materiałami analogowymi, nowy tryb rejestracji ujęć przestrzennych Dual Pixel 3D, która umożliwia rejestrowanie plików JPEG zawierających informacje o głębi, a następnie przekształcanie ich w treści 3D za pomocą bezpłatnej aplikacji Dual Pixel 3D Converter, a także opcję łączności bezprzewodowej w paśmie 5 GHz.

Ogromną zmianą jest także zupełnie nowy design. Korpus R8 Mark II zrywa z dotychczasowym, współczesnym wzornictwem producenta i oferuje stylistykę, która według producenta nawiązywać ma do formy lustrzanek z lat 80, jak Canon T80. Całość wydaje się dużo bardziej toporna i znacznie uproszczona w zakresie detali. I choć z pewnym prawdopodobieństwem jest to zmiana podyktowana chęcią obniżenia kosztów produkcji, nowy korpus znacznie zyskuje na wygodzie pracy. Otrzymujemy bowiem joystick AI, którego tak brakowało u poprzednia. Jest to też korpus nieco większy i cięższy (546 g), którym pewniej będziemy operować z większymi szkłami.

Żadne zmiany niestety nie dokonały się na polu wizjera (nadal ten sam, niewielki moduł OLED o rozdzielczość 2,36 Mp i powiększeniu 0,70x) oraz baterii i kart pamięci. R8 Mark II nadal korzysta z tego samego małego akumulatora LP-E17 (330 zdjęć na jednym ładowaniu) i oferuje pojedynczy slot na kartę SD. Nie można jednak narzekać na ekran - 3-calowy, obracany monitor LCD o rozdzielczość 1,68 mln punktów i wzorowa obsługa dotykową należy do jednych z najlepszych na rynku.

R8 Mark II to świetne amatorskie body. Ale na rynku nie brakuje świetnych alternatyw

Sumując całość, Canon R8 Mark II to więc zdecydowanie jedna z najlepszych, a na pewno najbardziej wydajnych amatorskich pełnych klatek na rynku. Problem w tym, że tylko nieznacznie różni się od swojego poprzednika i pod niektórymi względami (wizjer, budowa, ilość slotów) wypada gorzej od konkurencyjnego Nikona Z5 II, który od zeszłorocznej premiery zdążył już mocno potanieć.

Co gorsza, prawie nie różni się od typowo zawodowego korpusu EOS R6 Mark II, którego cena spadła poniżej ceny startowej nowego korpusu. Podobnie ma się sytuacja z Sony A7 IV. Czy więc jest w ogóle sens inwestować w nowe amatorskie body? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w naszych pierwszych wrażeniach, które trafią na łamy Fotopolis jeszcze dzisiaj.

Cena i dostępność

Canon EOS R8 Mark II trafi do sprzedaży 20 października w cenie 7890 zł za body i 9650 zł w zestawie z obiektywem kitowym RF 24-105 mm f/4-7.1 IS STM. W sprzedaży pojawi się także dedykowane przedłużenie gripu (Canon Exstension Grip) w cenie 450 zł.

Więcej informacji znajdziecie na stronie canon.pl.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: Canon
Magazyny
Zamów