100-megapikselowy Hasselblad X2D 100C i nowe, lepsze obiektywy - średnioformatowy system ewoluuje

Autor: Maciej Luśtyk

7 Wrzesień 2022
Artykuł na: 6-9 minut

Hasselblad prezentuje nowy flagowy aparat X2D 100C oraz trzy szybsze i bardziej kompaktowe obiektywy XCD (38 mm f/2.5, 55 mm f/2.5 i 90 mm f/2.5), zapowiadając nowe otwarcie w swoim bezlusterkowym systemie średniego formatu.

Co musisz wiedzieć:
  • Nowa 100-megapikselowa matryca BSI CMOS
  • System stabilizacji sensora o skuteczności 7 EV
  • Autorski profil koloru HNCS
  • 294-puntkowy AF z detekcją fazy
  • Odchylany i dotykowy ekran LCD (3,6", 2,3 mln punktów)
  • Duży wizjer optyczny OLED (powiększenie 1,00x, 5,76 mln punktów)
  • Górny ekran pomocniczy
  • Wbudowany dysk SDD 1TB
  • Szybkie ładowanie przez USB-C
  • Nowe obiektywy XCD są mniejsze, lżejsze i szybsze od wcześniejszych
  • Cena: 42 000 zł (body), 20 000-23 000 zł (obiektywy)

Pokazany w 2016 roku Hasselblad X1D 50C był pierwszym bezlusterkowym aparatem średnioformatowym, który pokazał światu, że aparat tego formatu może być kompaktowy i mobilny. Aparat miał jednak swoje wady (nie należał do szybkich), a do tego niemal od samego początku musiał borykać się z konkurencją w postaci aparatów Fujifilm GFX, które pewnie weszły w segment średniego formatu i w ciągu raptem kilku lat praktycznie go zdominowały. Wygląda jednak na to, że Hasseblad nie zamierza poddać walki i tym razem zamierza sięgnąć po tytuł króla bezlusterkowych aparatów średnioformatowych.

100-megapikselowy Hasselblad X2D chce być najlepszym średnim formatem na rynku. I tak też jest wyceniony

Nowy Hasselblad X2D 100C, choć wygląda bardzo podobnie do swojego poprzednika, to niemal same nowości, które obejmują zarówno system obrazowania, jak i ergonomię aparatu. Najważniejszą zmianą jest tu oczywiście zupełnie nowa 100-megapikselowa matryca o wymiarach 43,8 x 32,9 mm w technologii BSI CMOS, która zapewnić ma wzorową jakość obrazu z 15-stopniowym zakresem dynamicznym i która wykorzystuje autorską przestrzeń barwną HNCS (Hasselblad Natural Color Solution), dostarczając - jak zapewnia producent - wyjątkowe możliwości uchwycenia detali obrazu w światłach i cieniach oraz nieosiągalną w przeszłości twórczą perspektywę.

Co ważne jest to matryca stabilizowana w 5-osiach, co znacznie ułatwi fotografowanie z ręki przy tak ogromnej rozdzielczości. Producent deklaruje skuteczność na poziomie 7 EV, co powinno umożliwić nam utrzymanie względnie długich czasów ekspozycji. Hasselblad chwali się jednocześnie, że X2D to najbardziej kompaktowy średni format wyposażony w układ stabilizacji.

 

Wygodę pracy i responsywność zapewnić ma nam z kolei 294-punktowy system AF oparty o detekcję fazy, który umożliwi szybkie i skuteczne ustawianie ostrości i który po nadchodzącej aktualizacji wyposażony zostanie też w system wykrywania twarzy i oka. Tu także producent chwali się, że skuteczność nowego systemu AF jest nieporównywalna z dotychczasowymi rozwiązaniami. Czy ma na myśli konkurencję czy wcześniejsze odsłony aparatów Hasseblad - tego nie wiemy.

W końcu Hasseblad X2D to także nowy, wygodniejszy 0,5-calowy wizjer elektroniczny OLED o rozdzielczości 5,76 mln punktów z powiększeniem 1,00x i odświeżaniem na poziomie 60 kl./s, „obsługujący elektryczną korekcję błędów refrakcji, dzięki czemu cały wyświetlacz jest wyraźny i jasny na całej swojej powierzchni”. Mamy także górny ekran pomocniczy, wyświetlający najważniejsze parametry aparatu a także duży, 3,6-calowy odchylany (wreszcie!) ekran dotykowy o dużej rozdzielczości 2,36 mln punktów.

Oprócz tego model X2D oferuje wbudowany dysk SSD o pojemności 1 TB na którym zapiszemy ponad 4,5 tysiąca zdjęć RAW. Gdyby to było za mało, aparat oferuje też slot na karty CFExpress. Fotografów ucieszyć ma także całkiem wydajna bateria, która pozwolić ma na wykonanie około 420 zdjęć (wynik niemal identyczny jak w modelu Fujifilm GFX 100S) i która obsługuje szybkie ładowanie przez USB-C. Na chwilę obecną minusem wydaje się jedynie szybkostrzelność aparatu - tryb seryjny ograniczony jest do 3,3 kl./s, ale i konkurencyjny GFX 100S nie oferuje w tym zakresie dużo lepszych rezultatów (5 kl./s).

Szybsze, bardziej kompaktowe obiektywy systemu X

Oprócz nowego aparatu, w systemie debiutują także 3 nowe obiektywy (Hasselblad XCD 38 mm f/2.5 V, Hasselblad XCD 55 mm f/2.5 V i Hasselblad XCD 90 mm f/2.5 V) które zapewne zapowiadają to, jak będą wyglądać wszystkie przyszłe konstrukcje XCD. Nowe szkła są szybsze i wygodniejsze w użytkowaniu – wyposażono je w kompaktowe, lekkie obudowy, zachowując najwyższej klasy parametry optyczne. Z kolei w pełni zmodernizowany moduł ustawiania ostrości z silnikiem krokowym, umożliwia szybsze i dokładniejsze ostrzenie, a zoptymalizowana migawka centralna, która jest mniejsza od wcześniejszych konstrukcji, zapewnia synchronizację błysku przy wszystkich czasach oferowanych przez aparat. Miejmy nadzieję, że oznacza to także mniejszy shutter lag, który był sporym problemem modelu X1D.

Nowe obiektywy to także nowa estetyka i funkcjonalność. Każdy z nich ma w pełni metalowy korpus ze skalą odległości i wygrawerowanym logo Hasselblada. Fotografowie i fotografki mogą teraz wygodnie przełączać się do ręcznego ustawiania ostrości przy pomocy pierścienia. Wystarczy go przesunąć, aby przełączać się między AF i MF i odsłonić skalę ostrości. Ponadto na obiektywach znajduje się pierścień funkcyjny, który można ustawić według swoich preferencji.

XCD 38V idealnie nadać ma się do robienia zdjęć dokumentalnych, ulicznych i krajobrazowych. XCD 55V ma być z kolei świetny m wyborem do wykonywania portretów pełnych sylwetek i planów amerykańskich, a także do robienia zdjęć dokumentalnych, martwej natury i codziennych zdjęciowych notatek. XCD 90V to zaś krótki, kompaktowy teleobiektyw, idealny do portretów i zdjęć martwej natury.

Cena i dostępność

Aparat Hasselblad X2D 100C oraz wszystkie trzy obiektywy trafiają do sprzedaży z dniem dzisiejszym w najstępujących cenach:

  • Korpus X2D 100C - 42 000 zł
  • XCD 2,5/38V - 20 000 zł
  • XCD 2,5/55V - 20 000 zł
  • XCD 2,5/90V - 23 000 zł

Z jednej strony to widocznie więcej niż za aparat każe sobie zapłacić konkurencja, z drugiej w tej samej cenie debiutował przed laty Hasselblad X1D, a model X2D wygląda jednak na dużo bardziej dorosłą konstrukcję.

Więcej informacji znajdziecie na stronie hasselblad.com.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X100VI – większa rozdzielczość, szybszy AF i po raz pierwszy stabilizacja matrycy
Fujifilm X100VI – większa rozdzielczość, szybszy AF i po raz pierwszy stabilizacja matrycy
Szósta generacja najbardziej stylowego aparatu Fujifilm to przede wszystkim lepsze podzespoły i większa wydajność. Obiektyw pozostaje bez zmian. Aparat pojawi się też w wersji limitowanej z...
29
Nadchodzi Leica SL3 - wyciekły pierwsze szczegóły specyfikacji
Nadchodzi Leica SL3 - wyciekły pierwsze szczegóły specyfikacji
Według plotek, już w marcu ujrzymy najnowszą odsłonę flagowego pełnoklatkowego bezlusterkowca marki Leica. Oto, co oferować ma nadchodzący modele Leica SL3.
13
Ile warte są chińskie aparaty z Aliexpress?
Ile warte są chińskie aparaty z Aliexpress?
Przeglądając popularne portale zakupowe łatwo natknąć się na oferty wyjątkowo tanich aparat cyfrowych. Czego można po nich oczekiwać?
17
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)