Leica SL2 - udoskonalony symbol stylu dla profesjonalistów

1
Jędrzej Franek
6 Listopad 2019
Artykuł na: 6-9 minut

Po czterech latach od debiutu modelu SL (typ 601), do walki w segmencie pełnoklatkowych bezlusterkowców i rozwijającym się systemie L-mount staje jego następca, który został przeprojektowany w sposób nierzucający się w oczy, ale mający rzucić na kolana 47-megapikselową matrycą, poprawionym wizjerem oraz zaawansowanym trybem video.

Można dostrzec drobne zmiany w eleganckim projekcie korpusu wykonanego z jednego bloku stopu aluminium i magnezu, ale nie rzucają się one bardzo w oczy. Delikatnie przeprojektowany został grip, który ma oferować teraz lepsze oparcie dla palców. Pojawił się także drugi przycisk funkcyjny na przedniej ściance aparatu, a modyfikacji uległ układ konfigurowalnych klawiszy przy tylnym ekranie. Body posiada komplet uszczelnień i spełnia wymagania certyfikatu IP54.

Szybciej i celniej w wyższej rozdzielczości

Leica SL2 wyposażona została w pozbawioną filtra dolnoprzepustowego, 47-megapikselową matrycę, pracującą w zakresie czułości ISO 50 do ISO 50000. Wspomagana jest ona nowym procesorem obrazu Maestro III, który wspiera dwukrotnie pojemniejszy, 4-gigabajtowy bufor, umożliwiający wykonywanie zdjęć z prędkością 10 kl./s w pełnej rozdzielczości przy wykorzystaniu migawki mechanicznej (obsługującej minimalny czas otwarcia 1/8000 s) i do 20 kl. / s korzystając z migawki elektronicznej (jej minimalny czas otwarcia to 1/40000 s). Niestety w najszybszych trybach nie otrzymujemy wsparcia ciągłej automatyki ostrości i ekspozycji - żeby z niej skorzystać aparat musi zwolnić do 6 kl. / s. W jednej serii będziemy w stanie zapisać do 78 plików RAW lub ponad 100 zdjęć w formacie JPEG. Pod tym względem będziemy mieli do czynienia z ponad dwukrotnym wzrostem wydajności względem poprzednika.

Nowy jest także 225-polowy autofokus oparty o detekcję kontrastu. Wzbogacono go o system Smart AF, który potrafi inteligentnie przełączać się między trybami AF-S i AF-C w zależności od zmian w fotografowanej scenie. Odpowiednią stabilizację podczas wykonywania zdjęć ma zapewnić udoskonalony, wbudowany system redukcji wibracji, którego wydajność sięga teraz 5,5 EV. Dzięki niemu również możliwe będzie skorzystanie z funkcji pixel-shift, przy użyciu której aparat złoży z 8 ujęć jedno zdjęcie o imponującej rozdzielczości 187 megapikseli.

Zmieniono również wyświetlacze. Już w poprzedniku wizjer elektroniczny zbierał pochwały, ale teraz dorówna konstrukcjom obecnym w Panasonikach S1. Wykorzystano tutaj ekran OLED o rozdzielczości 5,76 mln punktów i odświeżaniu 120 kl. / s. Oferuje on powiększenie 0,78 x i punkt oczny 21 mm. Tylny, wyposażony w powłokę chroniącą przed zarysowaniami, ekran jest teraz nieco większy - jego przekątna to 3,2 cala a rozdzielczość wynosi 2,1 mln punktów. Na górnej ściance znów znalazło się miejsce dla niewielkiego, ale niezwykle przydatnego ekranu, wyświetlającego najważniejsze ustawienia aparatu.

Potężne narzędzie do nagrywania filmów

Według producenta aktywacja trybu filmowego przekształca Leikę SL2 w ręcznie sterowaną kamerę filmową - oznaczenia ISO na wyświetlaczach zmieniają się w ASA a wartości przysłony są zastępowane przez oznaczenia transmisji, które pokazują rzeczywistą ilość światła przepuszczanego przez soczewkę. Wreszcie pojawiły się także wbudowane wejścia na słuchawki i mikrofon, uzupełnione złączem HDMI.

To nie koniec atrakcji dla entuzjastów video. Aparat może nagrywać filmy w maksymalnej rozdzielczości 5K przy 30, 25 i 24 kl. / s. (niestety z cropem 1,6 x i w dość nietypowym dla video formacie 4:3) Większy klatkarz uzyskamy w pozostałych trybach rozdzielczości. W 4K (3840 x 2160 pikseli) możemy nagrywać maksymalnie z szybkością 60 kl./s z 8-bitową głębią kolorów i próbkowaniem 4:2:0 (przy 30 kl. / s można uzyskać 10-bitową głębią i próbkowanie 4:2:2, nagrywając na zewnętrzny rekorder). Gdy zdecydujemy się na Full HD, Leica SL2 pozwoli na zarejestrowanie materiału z prędkością aż 180 kl. /s. Możliwości kreowania ujęć w zwolnionym tempie będą więc duże. Filmowcy docenią także obecność trybu HLG (Hybrid Log Gamma) o rozszerzonym zakresie dynamicznym oraz płaskiego profilu L-Log.

Leica SL2 posiada wymiary podobne do poprzednika. Aparat ma 146 mm szerokości, 107 mm wysokości i 42 mm grubości a jego waga to ok. 835 g. bez baterii. Jej wydajność z kolei producent określa na ok. 370 zdjęć.

Aparat współpracuje z aplikacją Fotos dostępną na systemy iOS i Android, która umożliwia zdalne sterowanie urządzeniem i przesyłanie zdjęć oraz filmów, które możemy przeglądać i edytować później na urządzeniu mobilnym.

Cena i dostępność

Leica SL2 trafi do sprzedaży 21 listopada 2019 r. w cenie 26700 zł.

 

Fotografuje i łowi newsy. Miłośnik brzydkiej architektury i dobrze zaprojektowanych przedmiotów. Nie wstydzi się pasji do fotografii mobilnej.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
8
0
Panasonic aktualizuje oprogramowanie kilku aparatów. Najbardziej ucieszą się właściciele modelu G9
Panasonic aktualizuje oprogramowanie kilku aparatów. Najbardziej ucieszą się właściciele modelu G9
Nadchodzące nowe wersje firmware’u dla modeli S1, S1R, GH5, GH5S i G9 obejmują poprawki błędów i rozszerzenia zgodności, a także dodanie pożądanych, zaawansowanych funkcji, których brakowało w...
6
1
Canon EOS Ra - sięgając gwiazd
Canon EOS Ra - sięgając gwiazd
Canon wprowadza do swojej oferty flagowego bezlusterkowca w wersji przystosowanej do astrofotografii. Zmodyfikowany filtr podczerwieni pozwoli lepiej wydobyć piękno...
24
0
Powiązane artykuły