Kamera Kodak Super 8 trafi na rynek jeszcze w tym roku. Zobaczcie pierwsze nagrania

3
Maciej Luśtyk
17 Styczeń 2018
Artykuł na: 6-9 minut

Dwa lata temu, podczas targów CES 2016, Kodak zaskoczył wszystkich prezentując nowoczesną wersję kamery formatu Super 8. Dziś wiemy już ile będzie kosztować i jakich efektów dostarczy.

Historia kamer Super 8 sięga połowy lat 60. XX wieku. Proste urządzenia, nie wymagające specjalistycznej wiedzy na temat sprzętu filmowego, miały trafić w gusta szerokiego odbiorcy. Nic dziwnego, że stały się ulubionym narzędziem początkujących filmowców. Z biegiem lat kamery te zdobyły rzeszę wyznawców i do dzisiaj chętnie używane są przez twórców poszukujących charakterystycznego, analogowego klimatu.

Mimo to i tak niemałym zaskoczeniem była prezentacja współczesnej wersji kamery, która odbyła się dwa lata temu na targach CES 2016. Jedni pytali: po co? Inni zacierali ręce w oczekiwaniu na format, który pozwoli nadać nagrywanym przez nich filmom charakteru amatorskich nagrań wideo sprzed lat.

Film to kosztowna zabawa, ale żeby aż tak?

Czy było warto czekać? Na to pytanie każdy będzie musiał odpowiedzieć sobie sam. Jasne jest jednak, że nowa kamera nie ma szansy dotarcia do tak szerokiego grona odbiorców, jak początkowo zakładano. Wszystko przez cenę, która od czasu prezentacji urosła z 400-700 dolarów do 2500 - 3000 dolarów (dokładna cena nie jest jeszcze znana). A to już pułap profesjonalnych, filmujących aparatów. Trzeba też wspomnieć o dodatkowym koszcie w wysokości 25 dolarów za pojedynczy film, na którym nagramy tylko około 2,5 minut materiału.

 

Sam obrazek dostarczany przez nową kamerę robi jednak wrażenie. I choć w komentarzach pod pokazowym filmem Kodaka internauci wytykają słabą jakość materiału, trudno odmówić mu charakterystycznego dla kamer Super 8 klimatu. Ciekawe jak będzie prezentował się po zeskanowaniu i przeskalowaniu do wyższych rozdzielczości?

O tym dowiemy się zapewne już wkrótce. Kamera ukazać ma się bowiem na rynku jeszcze w tym roku.

Kodak Super 8

Nowa kamera Kodaka łączy analogową duszę z funkcjami cyfrowymi. Otrzymamy wygodny, 3-calowy, odchylany ekran LCD, na którym dokonamy podglądu obrazu, odczepiany mikrofon stereo i złącze mikrofonowe pozwalające na podpięcie rejestratorów kierunkowych, wejście na kartę SD, port USB, HDMI do wypuszczenia sygnału na zewnętrzne rejestratory oraz dwa złącza miniJack.

Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Urządzenie pozwala na rejestrację obrazu z prędkościami 18, 24, 25, 36 kl./s, oferuje wbudowany światłomierze i mocowanie typu C. Standardowo zakupimy je z obiektywem 6 mm f/1.2, ale oferowana ma być także wersja z obiektywem zoom 6-48 mm.

Więcej informacji na temat kamery znajdziecie pod adresem kodak.com.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Miesiąc po premierze na rynkach azjatyckich model E-PL debiutuje także w europie. Jest to jednak niewielka aktualizacja względem poprzednika.
5
0
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Na rynku debiutuje druga generacja przystępnej cenowo kamerki sferycznej Theta SC. Prosta w obsłudze konstrukcja zyskała m.in. możliwość...
6
0
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
10
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)