Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Steadicam ma już 40 lat. Zobaczcie, jak proste urządzenie zrewolucjonizowało kinematografię

1

Autor: Maciej Luśtyk

19 Grudzień 2016
Artykuł na: 4-5 minut

Właśnie mija 40 lat od filmowego debiutu Steadicama - jednego z najczęściej używanych akcesoriów we współczesnej kinematografii, które pozwoliło na tworzenie niemożliwych wcześniej ujęć.

Na pewno znacie pamiętną scenę z filmu Rocky, w której Sylwester Stallone wbiega na schody u podnóży Muzeum Sztuki w Filadelfii. Ujęcie, które na dobre zapisało się w popkulturze nigdy by nie powstało gdyby nie zaprezentowane w tym samym roku przez operatora Garetta Browna urządzenie, które otworzyło przed filmowcami zupełnie nowe mozliwości. Mowa oczywiście o uprzęży Steadicam, która przy pomocy systemu sprężyn i odważników pozwala ustabilizować kamerę podczas poruszania się wyposażonego w nią operatora.

Garret stworzył Steadicama na własne potrzeby i po raz pierwszy wykorzystał go przy produkcji filmu Bound for Glory z 1976 roku, w scenie, w której kamera zjeżdża na podnośniku, a następnie podąża za bohaterem. Dzisiaj takie ujęcie wydaje nam się zupełnie zwyczajne, 40 lat temu wywoływało jednak sporą konsternację i budziło pytania o to, jak udało się uzyskać płynny ruch bez naziemnej jazdy.


 

Twórca nagrał więc krótki film demonstracyjny pokazujący możliwości opracowanego przez siebie systemu i wysłał go do Hollywood. (Demo zawiera także wspomnianą wcześniej sekwencję ze schodami w Filadelfii, która zainspirowała kultowe ujęcie w filmie Johna G. Avildsena). Technologią szybko zainteresowali się topowi reżyserowie, w tym m.in. Stanley Kubrick i Martin Scorsese.

Dziś Steadicamy używane są na niemal wszystkich planach filmowych, a rozwój i miniaturyzacja technologii doprowadziła do pojawienia się zyskujących coraz większą popualarność gimbali, które pozwalają na uzyskanie filmowych efektów zwykłym użytkownikom. Z okazji 40-lecia debitu Steadicama, dziennik New York Times przygotował zestawienie 5 najważniejszych scen, które spopularyzowały urządzenie.

 

Sam Garret, choć przez wielu uważany za geniusza, nie przykłada dużej wagi do swojego wynalazku. Steadicam to raczej marny wynalazek. Sam z siebie nie robi właściwie nic. To raptem instrument, umożliwiający tylko tyle na ile pozwalają umiejętności jego operatora. - mówił Garret w wywiadzie dla serwisu Nofilmschool. Mimo wszystko to wynalazek, który zrewolucjonizował kinematografię XX wieku.

Poniżej możecie zobaczyć zestawienie kilkudziesięciu najlepszych ujęć w historii kinematografii wykonanych przy użyciu użyciu Steadicama.

 

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Sylwetki
6 kultowych zdjęć Helmuta Newtona i historie, które za nimi stoją
6 kultowych zdjęć Helmuta Newtona i historie, które za nimi stoją
Nie przestajemy celebrować 100. urodzin Helmuta Newtona. Zebraliśmy sześć kultowych zdjęć Mistrza, by z ich perspektywy spojrzeć na jego życie i twórczość.
32
0
Helmut Newton - 100 lat prowokacji
Helmut Newton - 100 lat prowokacji
31 października świętowałby setne urodziny. W CSW w Toruniu możemy już oglądać ponad 200 jego zdjęć. W listopadzie polską premierę będzie miał poświęcony mu film „Piękno i Bestia”. Czy może być...
82
0
Ziemia na celuloidzie, czyli krótka historia aparatów w kosmosie
Ziemia na celuloidzie, czyli krótka historia aparatów w kosmosie
Wszyscy wiemy o aparatach Hasselblad, które brały udział w misji Apollo, ale czy wiecie jaki aparat poleciał w kosmos jako pierwszy?
14
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (6)