"9 dekad Nikona" - historia firmy Nikon, część 5. - ostatnia

Prezentujemy już piątą - ostatnią część 90-letniej historii Nikona. Lata 80-te obfitowały w nowe lustrzanki analogowe, zaczynając od Nikona F3, poprzez modele FM2, FE-2, F-501, po F4. Lata 90-te to nadal udane lustrzanki analogowe, jak F80 czy F5, ale także pierwsze aparaty cyfrowe: kompaktowe Coolpiksy i lustrzanki Nikon serii E oraz D1. Zapraszamy do lektury!
Lustrzanki analogowe
Pod koniec lat 70. automatyka ekspozycji stała się powszechna w lustrzankach Nikona - dysponowały nią trzy amatorskie korpusy z różnych przedziałów cenowych. Pierwszym korpusem profesjonalnym z automatyką ekspozycji był zaprezentowany w roku 1980 Nikon F3. To bardzo kontrowersyjny model, który w chwili debiutu wywoływał skrajne reakcje: od zachwytu i fascynacji, po sceptycyzm i ironię. Jaki był więc Nikon F3?

Najpierw to, co budziło zachwyt: aparat posiadał wspomnianą automatykę czasu, więc był szybki w pracy. Po raz pierwszy w Nikonie pojawił się również pomiar błysku TTL, co było zupełną nowością na skalę światową. Korpus wyróżniał się doskonałą ergonomią - to zasługa włoskiego stylisty Giorgio Giugiaro - a po założeniu motoru MD-4 (do 6 kl/s) ergonomia stawała się jeszcze lepsza. Nadal można było wymieniać matówki i wizjery, ale układ pomiaru światła przeniesiono do komory lustra. W ten sposób umożliwiono korzystanie ze wskazań światłomierza nawet bez wizjera. "Eftrójka" to pierwszy aparat świata, w którym zastosowano wyświetlacz LCD: podawał on czas migawki oraz wskazania światłomierza. Funkcje wielokrotnej ekspozycji i ręcznego podnoszenia lustra to standard w profesjonalnych lustrzankach marki Nikon, wspominamy o nich tylko dla porządku.

Nikon F3 HP

W roku 1982 pojawiła się wersja F3 HP z wizjerem pozwalającym objąć cały kadr z dość dużej odległości. Rozwiązanie zwane High Eyepoint (tzw. wysoki punkt oczny) okazało się zbawieniem dla okularników, którzy bez zdejmowania okularów mogli teraz wygodnie kadrować na jednej z 23 matówek pasujących do F3. Z biegiem czasu Nikon F3 HP zdobył znacznie większą popularność niż zwykła wersja, a układy celownicze typu HP pojawiają się od tamtej pory w każdym zawodowym Nikonie oraz amatorskich modelach z wyższej półki. F3 cieszył się tak dobrą opinią, że był to kolejny aparat w kosmosie w misji NASA. Na bazie Nikona F3 powstał drugi z kolei model przeznaczony do użytku w kosmosie, głównie podczas misji promów kosmicznych i na stacjach orbitalnych. Dopiero niedawno Nikon F3 został zastąpiony przez NASA lustrzankami cyfrowymi tej samej marki.

W roku 1982 powstała unowocześniona wersja Nikona FM: model FM2 został wyposażony w rewelacyjną migawkę mechaniczną o najkrótszym czasie otwarcia 1/4000 s i czasie synchronizacji 1/200 s. Konstrukcja nowej migawki wymagała bardzo lekkich i jednocześnie sztywnych lamelek, dlatego wykonano je z cienkiej blaszki tytanowej z wytłoczonym wzorem plastra miodu. Sześciokątne segmenty tworzyły lekką strukturę usztywniającą każdą z lamelek. Wysiłek włożony w prace na tym cudem technologii się opłacił: za konstrukcję tej migawki Nikon otrzymał prestiżowy nagrodę japońską nagrodę przyznawaną za nowe technologie. W tym samym roku zadebiutował też bardzo udany Nikon FG - korpus wyposażony nie tylko w manual i automatykę czasu A, ale też - po raz pierwszy w systemie Nikona - w program P. W opcji tej aparat sam troszczył się o dobranie zarówno czasu migawki, jak i przysłony. Kolejną nowością jest wyposażenie Nikona FG w pomiar błysku TTL, po raz pierwszy w modelu amatorskim. Zestaw FG + motor MD-14 i lampa SB-15 był szczytem marzeń wielu amatorów i oferował naprawdę duże możliwości.

od lewej: Nikon FM2 i Nikon FG - oba modele z 1982 roku

Rok później na rynku osiągalny był już Nikon FE2, a więc odświeżony FE z migawką do 1/4000 s oraz znanym z Nikona FG pomiarem błysku TTL. W roku 1983 wprowadzono na rynek model FA - wówczas najlepiej wyposażoną i najbardziej innowacyjną lustrzankę amatorską. Aparat miał wspomnianą już znakomitą migawkę z czasem otwarcia 1/4000, wyposażono go też we wszystkie możliwe tryby ekspozycji: manual, automatykę czasu, program a także automatykę przysłony. Największą jednak nowinką był pomiar ekspozycji. W uproszczeniu działało to następująco: obraz w kadrze dzielony był na 5 części: środek i cztery narożniki. Każde z pięciu pól mierzyło światło niezależnie od pozostałych, po czym aparat analizował otrzymane wartości. Porównywał wyniki pomiaru z danymi zapisanymi w pamięci, dotyczące 10 tys. typowych sytuacji zdjęciowych i na tej podstawie dobierał ekspozycję. Osoby, które nie wierzyły w możliwości pomiaru wielopolowego, mogły w każdej chwili przełączyć się na pomiar centralny. Idea pomiaru wielopolowego sprawdziła się w praktyce i aż po dziś dzień stosowana jest przez Nikona pod nazwą pomiaru matrycowego, nie tylko z resztą w lustrzankach. Za swoje pionierskie rozwiązanie z zakresu pomiaru ekspozycji Nikon FA otrzymał prestiżowy tytuł aparatu roku 1983. Nikon FA to jednocześnie ostatni z wielkich korpusów z ręcznym ustawianiem ostrości.

od lewej: Nikon FE2 o Nikon FA (1983)

W roku 1986 zaprezentowano Nikona F-501: pierwszy udany model firmy wyposażony w automatyczne ustawianie ostrości. Należy tu bowiem wspomnieć, że miano pierwszej lustrzanki AF Nikona należy się Nikonowi F3 AF z roku 1983, ale aparat ten nie odniósł sukcesu rynkowego. Jego układ AF był mało czuły i powolny, a do aparatu przeznaczono tylko dwa obiektywy. F3 AF był też niesłychanie drogi, więc nie sprzedawał się dobrze. Należy go raczej postrzegać jako swoistą jazdę próbną przed właściwymi korpusami AF, takimi jak F-501 czy następujące po nim F-401 i F-801.

Nikon F-501 z 1986 roku

Pierwszą dobrze dopracowaną lustrzanką AF Nikona był profesjonalny model F4, zaprezentowany w roku 1988. Co ciekawe, w założeniu F4 nie zastępował poprzedniego F3 (jak działo się to do tej pory), ale miał stanowić uzupełnienie oferty o zawodowy korpus AF. Uzupełnienie to okazało się wyjątkowo udane. O doskonałą ergonomię postarał się ponownie Giugiaro, a Nikon wyposażył "efczwórkę" we wszystkie zdobycze technologii. W aparat wbudowano aż trzy silniki elektryczne, co w wersji F4s pozwoliło na naświetlanie 5,7 kl/s. Użytkownik po raz pierwszy dostał do dyspozycji pomiar punktowy, a do sterowania matrycą zastosowano rtęciowy czujnik rozpoznający, czy aparat kadruje w pionie, czy w poziomie. Podwójna migawka lamelkowa dysponowała czasem otwarcia 1/8000 s i była wyposażona w specjalny system, dzięki któremu aparat wywoływał minimalne drgania i pozwalał na fotografowanie z ręki nawet przy 1/15 s. W roku 1988 wyposażenie Nikona F4 szokowało, obecnie może już tylko wywoływać uśmiech politowania. A jednak to właśnie Nikon F4 jako jedyny zdobył status kultowej analogowej lustrzanki AF. Nawet obecnie jest aparatem bardzo poszukiwanym i cenionym.

od lewej: Nikon F4 (1988) i F90 (1992)

Ważnym krokiem milowym w technologii Nikona był zaprezentowany w roku 1992 model F90. Była to znakomita lustrzanka amatorska niosąca ze sobą wiele nowości. Na jej przykładzie można prześledzić, jak najnowsze technologie Nikona pełną parą wkraczały do modelu amatorskiego. F90 to pierwszy Nikon wyposażony w czułe krzyżowe pole AF (kryjące sporą część kadru), matrycę pomiaru ekspozycji podzieloną na 8, a nie jak dotychczas 5 pól. Dodatkowo aparat miał zaawansowany "inteligentny" system AF, dobrze radzący sobie z ruchomymi obiektami, a podczas ustalania parametrów ekspozycji brana była informacja o odległości od fotografowanego obiektu. W pomiarze TTL błysku pojawił się przedbłysk monitorujący. Co ciekawe, tę zaawansowaną lustrzankę wyposażono również w programy tematyczne, zupełnie jak w kompakcie. Dalsze możliwości aparatu pojawiały się po połączeniu go z komputerem. Choć nie była to fotografia cyfrowa, użytkownik miał możliwość ingerencji np. w krzywe programów i mógł wyzwalać aparat z komputera.

Również w roku 1992 na rynek trafił Nikonos RS AF - jak dotąd jedyna lustrzanka AF z wymiennymi obiektywami przeznaczona do fotografii podwodnej. Jak na lustrzankę małoobrazkową, aparat był wręcz monstrualnych rozmiarów, ale dzięki bardzo rozbudowanym możliwościom oferował niespotykane dotąd możliwości fotografowania świata podwodnego.

lustrzanka do fotografii podwodnej Nikonos RS (1992)

Druga połowa lat 90. to dosłownie wysyp kilkunastu amatorskich lustrzanek AF o różnym stopniu zaawansowania: od prościutkich F50 i F55, aż po zaawansowane F80, F90x i F100. Dwie ostatnie lustrzanki profesjonalne: F5 z roku 1996 i F6 z roku 2004 to kolejne innowacje Nikona, takie jak pomiar matrycowy z uwzględnieniem rozkładu barw czy migawka wyposażona w układ samodiagnostyki.

od lewej: Nikon F50 i Nikon F100

Optyka
Nie mniej ciekawe były losy optyki. Pierwsza połowa lat 80. ubiegłego wieku to ostatnie nowe manualne Nikkory. Wiosną 1981 do sprzedaży trafiają Nikkor 85 f/1,4 i Nikkor 105/1,8 - dwa świetne optycznie, jasne szkła do fotografii portretowej. Miłośnicy superjasnych obiektywów, ale o dłuższej ogniskowej mogli nabyć Nikkora 300/2 IF-ED - jednego z najdoskonalszych teleobiektywów świata. W tym samym roku powstaje drugi z kolei Medical-Nikkor, tym razem wyposażony w wewnętrzne ogniskowanie obiektyw o danych 120/4. Jest to specjalnego rodzaju makroobiektyw pozwalający fotografować tylko w zakresie skal od 1:1 do 1:11. To jeden z nielicznych obiektywów, w którym nie ma możliwości ustawienia ostrości na nieskończoność.

Jeszcze przed epoką optyki AF Nikon postarał się o wprowadzenie do sprzedaży takich ciekawych konstrukcji jak manualny Zoom-Nikkor 80-200/2,8 ED, Zoom-Nikkor 200-400/4 ED czy Nikkor 800/5,6 IF-ED. Mimo że era AF rozpoczęła się dla firmy w roku 1986, większość optyki manualnej pozostała w ofercie aż do początku naszego tysiąclecia.

Konsekwentnie rozwijana od roku 1986 optyka AF również była swojego rodzaju poligonem doświadczalnym. Już pierwsze AF-Nikkory wyposażone były w procesor CPU komunikujący się z aparatem. Dalszy rozwój technologii w tej dziedzinie obejmował dodanie do obiektywów funkcji D - podawanie informacji o odległości obiektu. Należy też wspomnieć o silnikach bezrdzeniowych AF-I oraz nieco później Slient Wave Motor AF-S.

Kolejne zdobycze technologii zastosowane w obiektywach Nikkor to nanokrystaliczne powłoki przeciwodblaskowe oraz układ redukcji drgań VR. Warto też zwrócić uwagę na silne upowszechnienie się szkła ED oraz soczewek asferycznych. To, co jeszcze w latach 70. i 80. wyróżniało drogą optykę profesjonalną, obecnie dostępne jest w obiektywach sprzedawanych w zestawie z najprostszymi lustrzankami.

Lata 90-te - początki fotografii cyfrowej
Mimo że dzieje sprzętu cyfrowego nie są tak długie jak analogowego, również tu należy zwrócić uwagę na kilka modeli o znaczeniu historycznym. W roku 1995 Nikon zaprezentował lustrzankę cyfrową oznaczoną E2. Była to konstrukcja stworzona wspólnie z koncernem Fuji, w której dość skomplikowany układ optyczny rzutował pełnoklatkowy obraz ze zwykłego AF-Nikkora na maleńką matrycę CCD o rozdzielczości 0,6 Mp. W roku 1998 wprowadzono na rynek ulepszone modele E3/E3s, cechujące się przede wszystkim podwyższoną do 1,3 Mp rozdzielczością. Wspomniane aparaty były duże i nieporęczne, a ich głównym zastosowaniem okazała się fotografia dokumentacyjna, techniczna i naukowa. W reportażu niepodzielnie królowały analogowe modele F3, F4, F5.

pierwsze lustrzanki cyfrowe: Nikon E2 z matrycą 0,6 Mp i Nikon E3 z matrycą 1,3 Mp

W roku 1997 zadebiutowały dwie bardzo ważne konstrukcje: COOLPIX 100 i COOLPIX 300, protoplaści licznej rodziny cyfrowych kompaktów Nikona. Aparaty te wyposażono w stałoogniskowego Nikkora, wbudowaną pamięć wewnętrzną i rozdzielczość matrycy tylko 0,25 Mp. COOLPIX 300 oferował dodatkowo możliwość zapisu dźwięku. Modele te powstały raczej jako notatniki cyfrowe, a nie aparaty do użytku powszechnego, ale każdy następny model serii COOLPIX był już prawdziwym aparatem cyfrowym. Pierwszym cyfrowym kompaktem, który zainteresował zawodowców, był COOLPIX 900, którego wyposażono w wysokiej jakości Zoom-Nikkora umieszczonego w obrotowej obudowie, matrycę 1,3 Mp oraz gniazdo kart pamięci CompactFlash. Rozwiązania techniczne zastosowane w modelu COOLPIX 900 były z biegiem czasu udoskonalane i wykorzystywane w późniejszych sztandarowych cyfrówkach serii: 950, 990, 995 i 4500.

pierwsze Coolpiksy: 100, 300 i 900

W roku 1997, dokładnie 40 lat po premierze pierwszej lustrzanki analogowej, firma przedstawiła swoją pierwszą nowoczesną lustrzankę cyfrową - Nikona D1. Aparat mimo stosunkowo niewielkiej rozdzielczości 2,74 Mp oferował wyjątkową jakość zdjęć, bardzo solidny korpus o doskonałej ergonomii, ale co najważniejsze - idealnie pasował do ogromnego systemu sprzętu analogowego. Zapis zdjęć powierzono matrycy CCD w formacie DX - mniejszy rozmiar klatki spowodował ograniczenie pola widzenia obiektywów i wymusił konieczność przeliczania ogniskowych ze współczynnikiem 1,5x. Entuzjastyczne przyjęcie Nikona D1 przez środowisko spowodowało, że firma Nikon bardzo poważnie podeszła do opracowania kolejnych modeli cyfrowych. Już w roku 2001 zaoferowano dwie wersje nowych lustrzanek: Nikona D1X (gdy najważniejsza była jakość) oraz Nikona D1H (gdy liczyła się przede wszystkim szybkość).

początek serii D: D1. D1X, D1H i D100

Nie zapomniano również o amatorach - z myślą o nich powstał Nikon D100, oferujący rozdzielczość 6 Mp oraz możliwości fotograficzne zaawansowanej lustrzanki amatorskiej. Prawdziwy boom na amatorskie lustrzanki cyfrowe wywołany został przez następcę "desetki". Nikon D70 to jedna z pierwszych lustrzanek cyfrowych, która (w tym wypadku przede wszystkim dzięki rozsądnej cenie i logicznej obsłudze) trafiła do szerokiego grona miłośników fotografii. Kolejne modele: D70s i D50 jeszcze umocniły pozycję Nikona w tym segmencie.

Zapraszamy do obejrzenia filmów o historii aparatów firmy Nikon:

historia analogowych aparatów Nikon - opowiada Marcin Górko

historia cyfrowych aparatów Nikon - opowiada Wiktor Sobolewski

Jeżeli masz iPoda Video, możesz ściągnąć filmy w odpowiednim formacie: "Historia Nikona - aparaty analogowe", "Historia Nikona - aparaty cyfrowe".

Jeżeli korzystasz z iTunes lub Apple TV, filmy w odpowiednim formacie sciągniesz klikając tutaj: "Historia Nikona - aparaty analogowe", Historia Nikona - aparaty cyfrowe".

Plebiscyt na aparat 90-lecia dziś dobiega końca. Jego wyniki zostaną ogłoszone 31 sierpnia 2007 (przepraszamy za 2-dniowe opóźnienie). Tego samego dnia startuje konkurs wiedzy o historii Nikona. Zdradzimy jedynie, że nagrody będą warte szperania w archiwach, ale szczegóły ujawnimy dopiero za tydzień!
 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
1
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0