"9 dekad Nikona" - historia firmy Nikon, część 4.

Prezentujemy przedostatni odcinek naszej opowieści o 90-letniej historii Nikona. Tym razem opisujemy lata 70., czyli niezniszczalnego F2, pierwsze lustrzanki Nikona z elektroniczną migawką i przełomowe obiektywy. Zapraszamy i przypominamy, że trwa plebiscyt na aparat 90-lecia!
Lata siedemdziesiąte, do których właśnie dotarliśmy śledząc historię firmy Nippon Kogaku, obfitowały w wiele ważnych dat. W okresie tym powstały przełomowe konstrukcje, ponieważ mocno do przodu posunęła się sama technologia. Lustrzanki marki Nikon na całym świecie zyskiwały status najlepszych aparatów fotograficznych, tak dla zawodowca jak i amatora.

W lata 70. Nippon Kogaku wkroczył mocnym akcentem - prezentując zawodowego Nikona F2. Jego poprzednik - Nikon F - od chwili premiery w roku 1959 zdążył się już mocno postarzeć. Dlatego też następcę znacznie unowocześniono i lepiej dopasowano do rosnących potrzeb fotografów zawodowych. Z zewnątrz ogólny zarys korpusu pozostał niezmieniony, rozmieszczenie elementów obsługi też w zasadzie nie uległo zmianie. Aby poprawić ergonomię i ułatwić obsługę, zastosowano nową dźwignię transportu filmu, inną dźwignię samowyzwalacza, inny mechanizm ręcznego podnoszenia lustra, a tylną ściankę zamocowano na zawiasie, co znacznie przyśpieszyło wymianę filmu (w Nikonie F tylną ściankę wraz dołem aparatu można było zupełnie odłączyć od korpusu). Poprawiono również mocowanie wymiennych wizjerów.

Znacznym krokiem naprzód była nowa migawka Nikona F2. Podobnie jak w modelu F była to roletkowa migawka szczelinowa z roletkami wykonanymi z tytanu, ale sporo zmieniono w jej konstrukcji. Poprawiono ułożyskowanie wszystkich elementów ruchomych, co pozwoliło po pierwsze wyciszyć migawkę, po drugie zwiększyć jej trwałość, po trzecie przyśpieszyć ruch samych roletek. Jeśli chodzi o trwałość migawki Nikona F2, Nippon Kogaku gwarantował jej poprawne działanie przez 200 tys. wyzwoleń, czyli nie powinno być problemu z naświetleniem ok. 5500 filmów 36-klatkowych. I rzeczywiście - zdecydowana większość Nikonów F2 oferowana obecnie na rynku sprzętu używanego nadal ma migawki w idealnym stanie. Gwarancja na 200 tys. wyzwoleń migawki była w latach 70. szokująca. Inni japońscy producenci aparatów dopiero w latach 90. gwarantowali... 100 tys. wyzwoleń. Dzięki szybszemu ruchowi roletek skrócono czas synchronizacji z 1/60 s do 1/80 s, a najkrótszy czas otwarcia wynosił godne szacunku 1/2000 s.

Nikon F2 - duży skok technologiczny w stosunku do poprzednika

Szybszy korpus otrzymał też szybkie i lepiej dopracowane motory. Motor Drive MD-1 i bliźniaczy MD-2 przy podniesionym lustrze umożliwiały naświetlenie do 5 kl/s. W normalnym trybie "efdwójka" z motorem naświetlała imponujące 4 kl/s. Możliwie było również szybkie zwinięcie filmu do kasety - w zaledwie 6 sekund. Z ciekawszych akcesoriów dla reporterów warto wspomnieć magazynek na 250 klatek, a do zadań specjalnych oferowano również magazynek aż na 750 zdjęć.

W Nikonie F2 pojawiają się również takie nowości jak zastosowanie do wskazań światłomierza diod świecących LED (Nikon F2 Photomic S - rok 1973) czy zastosowanie bardzo czułych fotoelementów krzemowych (Nikon F2 Photomic SB - rok 1976). Niektóre wersje mogły być łączone ze specjalnym sterownikiem DS-1/-11/-12, który dawał automatykę przysłony.

Z wersji specjalnych warto wspomnieć Nikona F2 Titan, w którym wszystkie zewnętrzne elementy wykonano z blachy tytanowej - miała to być opancerzona wersja i tak już praktycznie niezniszczalnego Nikona F2. Inną ciekawostką był budowany z myślą o fotografach sportu Nikon F2 High Speed - po modyfikacjach korpusu oraz motoru MD-2 konstruktorom udało się osiągnąć prędkość przesuwu filmu 10 kl/s przy zachowanym ruchu lustra.

Nikon F2 oferowany był w sprzedaży jeszcze na początku lat 80. ubiegłego wieku, ale w torbach fotograficznych konserwatywnych użytkowników pozostał znacznie dłużej. Był to aparat, który bez przesady można uważać za wzór klasycznej, mechanicznej lustrzanki. Żaden inny producent nigdy nie oferował tak wszechstronnego korpusu z tak olbrzymią gamą osprzętu, dającego tyle radości z fotografowania.

Nikkormat EL - pierwsza lustrzanka marki Nikon z elektronicznie sterowaną migawką

W roku 1972 następuje kolejna ważna premiera: na rynek wkracza Nikkormat EL - pierwsza lustrzanka firmy Nippon Kogaku wyposażona w elektroniczne sterowanie migawki. Rolę dźwigni, kół zębatych i sprężynek pełnił oscylator kwarcowy oraz dwa elektromagnesy. Aparat ten z dotychczas oferowanymi Nikkormatami nie miał nic wspólnego, a wyglądem zewnętrznym przypominał raczej model F2. Na pokrętle czasów migawki Nikkormata EL pojawiła się zielona literka A - po jej ustawieniu do zadanej przysłony aparat automatycznie dobierał czas migawki z przedziału od 4 s do 1/1000 s. Kilka lat później w sprzedaży pojawił się Nikkormat ELW, do którego można było założyć Auto Winder AW-1. Jest to pierwszy amatorski zestaw dobrze nadający się do szybkiej fotografii akcji.

W roku 1974 zarząd firmy postanawia rozstać się z dotychczasową nazwą Nippon Kogaku. Odtąd przyjmuje bardziej światowo brzmiącą nazwę Nikon Corporation. Rok później do sprzedaży trafił ostatni mechaniczny Nikonos III, zaś w roku 1977 firma zdecydowała się na zmianę połączenia pierścienia przysłon ze światłomierzem. Aparaty produkowane do roku 1977 korzystały ze specjalnych widełek zamocowanych na pierścieniu przysłon, od roku 1977 za połączenie ze światłomierzem odpowiada wycięcie na pierścieniu przysłon. Nowy system Nikon nazwał AI - Automatic Indexing, co nawiązuje do automatycznego informowania światłomierza o stopniu przymknięcia przysłony. Starsze obiektywy, nazywane non-AI lub pre-AI, by współpracować z nowszymi korpusami wymagają pewnej modyfikacji, którą Nikon przez kilka lat oferował w swoich serwisach. W 1977 roku firma wprowadziła aż 5 nowych lustrzanek: Nikona F2 w wersji Photomic A i AS, Nikkormata FT-3, Nikona EL2 oraz Nikona FM - korpus, przy którym z pewnością warto zatrzymać się na dłużej.

"Efemka" natychmiast zdobyła ogromną popularność. Mały, solidny i lekki korpus wyposażony w precyzyjny pomiar światła, bardzo dobrą mechaniczną migawkę lamelkową (z motorem MD-11 Nikon FM "wyciągał" zupełnie niezłe 3,2 kl/s) posiadał dodatkowo funkcję wielokrotnej ekspozycji i jako pierwszy korpus Nikona mógł współpracować ze ścianką typu Data Back. Jedyne, czego brakowało w modelu FM, to automatyka ekspozycji, dlatego w roku 1978 pojawił się Nikon FE - jego brat bliźniak, ale z elektroniczną migawką i automatyką czasu. Dodatkowo po raz pierwszy w amatorskim korpusie umożliwiono w nim wymianę matówek. Nikony FM i FE posiadały jedną wadę - dla niedzielnego pstrykacza były za drogie, dlatego w roku 1979 Nikon wprowadził swój pierwszy model dla początkujących, opracowanego przez Giorgio Giugiaro Nikona EM. Ten mały i lekki aparat wyposażony został tylko w automatykę czasu, a zamocować do niego można dodatkowo motor MD-E i lampę błyskową SB-E. Wraz z modelem EM Nikon wprowadził bardzo udaną serię obiektywów przeznaczonych dla amatorów - Lens series E. Dzięki Nikonowi EM firma po raz pierwszy trafiła do klienta powszechnego, również tego mniej zamożnego.

Nikon FM i Nikon FE - tak podobne, a tak różne

Korpusy Nikona nie zdobyłyby takiej popularności, gdyby nie coraz to nowe obiektywy. Początek lat 70. należy głównie do optyki szerokokątnej. W latach 1970-73 pojawiły się takie konstrukcje jak pełnoklatkowy Fisheye-Nikkor 16/3,5, Nikkor 15/5,6 i Nikkor 13/5,6 - przez kilkadziesiąt lat najbardziej szerokokątny obiektyw do lustrzanki. Dwa najbardziej ekstremalne Nikkory: Fisheye-Nikkor 8/2,8 (kąt widzenia 180°) oraz Fisheye-Nikkor 6/2,8 (kąt widzenia 220°) również pochodzą z tego okresu. Dużo działo się też w dziedzinie teleobiektywów - w roku 1971 powstał pierwszy prototyp Nikkora 300/2,8, a od roku 1976 obiektyw ten był już dostępny z niskodyspersyjnymi soczewkami ED. Opracowanie przez Nikona technologii produkcji szkła ED pozwoliło na budowę wysokiej jakości teleobiektywów o dużych otworach względnych. Od połowy lat 70. szkło ED stosowane było konsekwentnie we wszystkich przedziałach ogniskowych od 180 mm aż do 1200 mm, a także w części tele-zoomów. Prawdziwą ciekawostką z roku 1971 był AF-Nikkor 80/4,5 - to pierwszy obiektyw świata samoczynnie ustawiający ostrość i to całkowicie niezależnie od korpusu. Prototyp nie działał ani cicho, ani szybko, był też wyjątkowo nieporęczny, ale udowodnił, że badania prowadzone przez Nikona nieuchronnie zmierzają w stronę coraz to nowych rozwiązań technicznych.

Rok 1975 w optyce Nikona to rok zoomów. Warto tu przypomnieć trzy konstrukcje: Zoom-Nikkora 28-45/4,5, który był jednym z pierwszych zoomów szerokokątnych świata, oraz dwie "długie rury": Zoom-Nikkora 180-600/8 ED oraz 360-1200/11ED - obie konstrukcje zasługujące na przydomek obiektywów ekstremalnych, nie tylko zresztą ze względu na cenę... Innym kamieniem milowym optyki marki Nikon było opanowanie bardzo skomplikowanego procesu szlifowania soczewek asferycznych. Dzięki temu w roku 1977 możliwe było zbudowanie niezwykle jasnego i ostrego nawet przy całkowicie otwartej przysłonie Noct-Nikkora 58/1,2 - do dziś jest to jeden z najbardziej poszukiwanych Nikkorów.

Szalone (i bardzo dobre dla Nikona) lata 70. kończą się wprowadzeniem na rynek jednego z najważniejszych korpusów w całej historii firmy - legendarnego Nikona F3 z roku 1980. Bliżej o tym modelu opowiemy za tydzień w kolejnym, ostatnim już odcinku historii Nikona.

Nie przegap ostatniego odcinka "9 dekad Nikona" już z tydzień!

Zapraszamy do obejrzenia filmów o historii aparatów firmy Nikon:

historia analogowych aparatów Nikon - opowiada Marcin Górko

historia cyfrowych aparatów Nikon - opowiada Wiktor Sobolewski

Jeżeli masz iPoda Video, możesz ściągnąć filmy w odpowiednim formacie: "Historia Nikona - aparaty analogowe", "Historia Nikona - aparaty cyfrowe".

Jeżeli korzystasz z iTunes lub Apple TV, filmy w odpowiednim formacie sciągniesz klikając tutaj: "Historia Nikona - aparaty analogowe", Historia Nikona - aparaty cyfrowe".
 
Komentarze
Polecane artykuły
Natura, miejsca, ludzie, czyli najlepsze zdjęcia z konkursu National Geographic Photo Contest 2018
7 Gru 2018
Poznaliśmy wyniki tegorocznej edycji National Geographic Photo Contest. Finałowa galeria to zarówno piękne kadry, jak i przykład niszczącej działalności człowieka. Zobaczcie zwycięskie zdjęcia.
0
Oto wyniki Leica Street Photo 2018 - zobacz najlepsze polskie zdjęcia uliczne
28 Lis 2018
Dobiegła końca 8. edycja konkursu fotografii ulicznej organizowanego przez Leikę. Głównego zwycięzcę poznamy jutro, a już teraz możemy oglądać kompletną galerię finalistów.
4
Kalendarz Lavazza 2019 - natura jako sztuka w nowej, oryginalnej odsłonie
22 Lis 2018
4 kontynenty, 6 wyjątkowych instalacji artystycznych, kobiecie spojrzenie. Tak w skrócie można opisać najnowszą, zaskakująca edycję kalendarza Lavazza, za której sterami stanęła związana z National Geographic, sześciokrotna laureatka nagrody WPP Ami Vitale.
0
Natura na luzie, czyli nagrodzone zdjęcia w Comedy Wildlife Photography Awards
22 Lis 2018
Już po raz czwarty poznaliśmy laureatów Comedy Wildlife Photography Awards 2018 - jednego z najbardziej oryginalnych konkursów, ukazujących świat zwierząt w niecodziennej odsłonie.
0