Autofokus i ustawianie ostrości
W przypadku obiektywów o tak szerokiej ogniskowej, kwestia autofokusu schodzi zwykle na dalszy plan, producent zadbał jednak o to, by w pełni usatysfakcjonowani byli również twórcy, którzy postanowią wykorzystać to szkło do fotografowania czy filmowania akcji. Otrzymujemy tu więc nowoczesny silnik liniowy VXD (Voice-coil eXtreme-torque Drive), który zapewnia superszybkie, płynne, precyzyjnie i bezgłośne ostrzenie niezależnie od sytuacji.
Szkło jest w stanie skutecznie śledzić ruchy nawet na bardzo krótkiej odległości ostrzenia, a w trybie pojedynczym przez cały zakres przeostrza w zasadzie momentalnie (ok. 0,15 s). Generalnie nie ma więc żadnego problemu, by wykorzystać je w realizacjach reportażowych czy np. podczas dynamicznych ujęć do teledysków. O ile nie będziemy fotografować tu superszybkimi seriami, przy których można by zanotować różnice wynikacie z prędkości komunikacji z korpusami Sony, prawdopodobnie nie odczujemy tu różnicy względem modeli natywnych. A z racji lekkiej optyki, model Tamrona może nawet charakteryzować się wyższą wydajnością.
Komfortowo prezentuje się także kwestia manualnego ostrzenia. Pierścień ostrości chodzi bardzo gładko i pozwala na wygodne doostrzanie. Co ważne, pierścień działa w trybie liniowym (chyba, że zdecydujemy inaczej w apce Tamron Lens Utility), oferując bezpośrednie przełożenie kąta obrotu na ruch soczewek, co pozwala na tworzenie powtarzalnych przeostrzeń podczas filmowania i precyzyjną kontrolę podczas fotografowania w trybie manualnym.
Bardzo wygodnym dodatkiem okazuje się też wspomniany wcześniej przełącznik blokowania działania pierścienia ostrości. Gdy więc ustawimy manualnie ostrość na pożądaną odległość możemy przełączyć go, by mieć pewność że nie przestawimy jej przypadkowo podczas dalszej pracy, co okaże się bardzo wygodne np. w przypadku fotografii krajobrazu, nocnego nieba czy architektury.
W końcu, należy wspomnieć też o imponująco krótkiej minimalnej odległości ostrzenia, która według specyfikacji wynosi 18 cm dla szerokiego i 28 cm dla węższego kąta ogniskowych (skala powiększenia odpowiednio 1:5.8 oraz 1:9.1. W praktyce wydaje się jednak, że jest jeszcze lepiej, gdyż na szerokim kącie możemy fotografować obiekty, które niemal dotykają przedniej soczewki. A to pozwala uzyskiwać bardzo mocno przerysowaną perspektywę i sprawia, że nie mamy tu do czynienia praktycznie z żadnymi ograniczeniami w kwestii operowania ostrością.
W zakresie ostrzenia modelowi Tamron 12-20 mm f/2.8 trudno więc cokolwiek zarzucić. To szybki i wydajny obiektyw, który w pełni odpowiada na zapotrzebowania współczesnych twórców.