Panasonic Lumix GF1 - test

Panasonic GF1 to kolejna propozycja aparatu systemowego z wymienną optyką, który nie jest lustrzanką, ani kompaktem. Lumix GF1 to trzeci aparat Panasonica, który współpracuje z systemem Mikro Cztery Trzecie. Po takich konstrukcjach jak G1 i GH1 oczekiwania były duże. W teście sprawdzimy jak jest w praktyce.
0
Marcin Falana
2 Październik 2009
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

3. Ergonomia i funkcje przycisków

Pierwsze wrażenie
Panasonic Lumix GF1 robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Korpus został wykonany z aluminium dzięki czemu mamy poczucie solidności. Aparat jest trochę lżejszy od Olympusa E-P1 i waży 285 g bez akcesoriów. Jest jednak na tyle ciężki, że nie mamy wrażenia fotografowania "wydmuszką". GF1 jest aparatem niedużym - mierzy 119 x 71 x 36,3 mm. Z obiektywem Lumix G 20mm f/1.7 ASPH Pancake możemy go spokojnie schować do niedużej torby czy torebki. Nie jest to jednak aparat kieszonkowy. Przyciski i tarcze są dobrze umieszczone i działają z odpowiednim skokiem.
Panasonic Lumix GF1

Najlepiej GF1 prezentuje się z obiektywem 20 mm f/1.7 Pancake. Mamy wtedy do czynienia z aparatem o naprawdę niewielkich gabarytach i klasycznym wyglądzie.
Panasonic Lumix GF1 z obiektywem Lumix G 20mm f/1,7 ASPH

Panasonic Lumix GF1

Panasonic Lumix GF1

Po wzięciu do ręki przeszkadza trochę brak jakiegoś przeciwpoślizgowego tworzywa na malutkim gripie. Palce po prostu się ślizgają i musimy je przykurczać, co przy dłuższym noszeniu okazuje się uciążliwe.

Funkcje przycisków
Na górnej ściance od lewej znalazły się: gorąca stopka do zewnętrznej lampy błyskowej, tarcza trybów ekspozycji, przełącznik napędu, spust migawki i włącznik ON/OFF. Ostatni przycisk oznaczony czerwoną kropką i ikonką kamery służy do uruchamiania filmowania.
PanasGF1ukos.jpg

Reszta przycisków znalazła się na tylnej ściance. Patrząc od lewej strony znajdziemy przycisk otwierający lampę błyskową. Kolejny przycisk z symbolem zielonego trójkąta służy do odtwarzania zdjęć. Obok niego znalazł się przycisk blokady ekspozycji/autofokusa - AF/AE LOCK.

W prawym górnym rogu znalazła się tarcza, którą możemy wciskać, dzięki czemu możemy przejść do zmieny innego parametru (np. korekta ekspozycji i przysłona w trybie preselekcji przysłony). W trybie odtwarzania obsługuje ona powiększanie zdjęć, możemy się też nią poruszać po menu i menu ekranowym.

Tuż pod przyciskiem AF/AE LOCK znalazły się jeszcze dwa kolejne: AF/MF - służący do przełączania się między pojedynczym autofokusem, ciągłym lub manualnym. Drugi - Q. MENU pozwala na skorzystanie z szybkiego menu ekranowego, które możemy wyświetlić podczas kadrowania. Po przejściu do ręcznego ustawiania ostrości aparat wyświetla powiększenie. Dzięki czemu łatwiej złapać ostrość szczególnie podczas fotografowania szerszym kątem.

Kolejnym ważnym elementem jest nawigator ze środkowym przyciskiem Menu/Set. Do reszty przycisków przypisano różne funkcje - czułość ISO, balans bieli WB, Fn - programowalny i tryb autofokusa.
szybkie menu ekranowe - Q. Menu


Możliwości zaprogramowania przycisku Fn:
zakładka programowania przycisku Fn


Pod nawigatorem znalazły się kolejne dwa przyciski: DISPLAY - służy do dostosowania informacji wyświetlanej podczas fotografowania i odtwarzania zdjęć. Drugi przycisk umożliwia kasowanie zdjęć w trybie odtwarzania. W trybie fotografowania pozwala zaobserwować efekt jaki uzyskamy fotografując ruchome przedmioty na różnych czasach ekspozycji. Przy zastosowaniu krótkich czasów widzimy obraz bez rozmyć, jednak gdy zastosujemy czasy dłuższe niż 1/100 s możemy zaobserwować jak będą się rozmywać ruchome przedmioty.


Ergonomia użytkowania
Na początku pracy z GF1 przeraża trochę ilość przycisków umieszczonych na tylnej ściance. Jednak po kilku dniach pracy okazuje się, że większość jest umieszczona tam gdzie powinna być i z szybką obsługą aparatu nie ma problemu. Pracę ułatwia szybkie menu ekranowe i wyciągnięcie wielu funkcji na wierzch. Na uwagę zasługuje także programowalny przycisk Fn.

Podsumowanie
Panasonic GF1 charakteryzuje się solidnym wykonaniem. Do jego produkcji użyto najlepszych materiałów. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, a przyciski i tarcze działają z odpowiednim skokiem. Szybkość obsługi w dużym stopniu podnosi menu ekranowe - Q. Menu i przypisanie najważniejszych funkcji do przycisków nawigatora. Na uwagę zasługuje też programowalny przycisk Fn. i dedykowany przycisk filmowania, dzięki któremu mamy szybki dostęp do filmowania nawet podczas fotografowania. Jedynym uciążliwym elementem jest brak antypoślizgowego tworzywa na gripie.

+ wysokiej jakości materiały
+ szybkie menu ekranowe - Q. Menu
+ dedykowany przycisk filmowania
+ wciskana tarcza
+ programowalny przycisk Fn

- śliski grip

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
22
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (4)