Canon PowerShot G1 X Mark II - test

Canon G1 X Mark II to druga odsłona zaawansowanego kompaktu od japońskiego producenta. O ile poprzednik był po prostu dużym "Canonem G", którego budowa wyglądała dokładnie tak samo jak w mniejszych modelach, to w przypadku odświeżonej wersji zaszło już więcej zmian.
0

Autor: Patryk Wiśniewski

6 Czerwiec 2014
Artykuł na: 29-37 minut

7. Osiągi matrycy

W porozumieniu z DxOMark.com publikujemy dane dotyczące osiągów matrycy testowanego aparatu. Oprogramowanie stosowane przez DxO pozwala na rzetelną ocenę pracy sensora.

DxOMark skupia się na testowaniu matryc. Należy pamiętać, że prezentowane niżej wyniki nie mówią zbyt wiele o aparacie jako kompletnej całości - jego ergonomii, funkcjach czy choćby systemie przetwarzana obrazu (którego efektem jest zazwyczaj plik JPEG). Na ten rozdział testu powinny zwrócić przede wszystkim osoby często korzystające z plików RAW.

Rzeczywista czułość matrycy

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że czułość ISO z jaką ustawimy w aparacie nie zawsze odpowiada rzeczywistej czułości matrycy na światło. Nie trudno zgadnąć, że producent przeważnie "naciąga" wyniki w górę, co może doprowadzić do sytuacji, że np. zamiast ISO 3200, tak naprawdę dysponujemy czułością ISO 3026 jak w przypadku G1 X. Poniższy wykres prezentuje rzeczywistą (zmierzoną) czułość matrycy oraz wyidealizowaną linię odniesienia.

Stosunek sygnału do szumu

Stosunek szumu do sygnału określa czystość wychodzącego sygnału i możliwości matrycy do jego reprodukcji. Na skali logarytmicznej jest wyrażony w decybelach.

Zakres dynamiczny

Zakres dynamiczny matrycy to stosunek między najjaśniejszym i najciemniejszym obszarem jaki może zarejestrować sensor. Stosunek ten jest wyrażony w Ev lub przysłonach f-stop.

Zakres tonalny

Zakres tonalny to faktyczna liczba odróżnialnych stopni szarości jakie jest w stanie zarejestrować matryca.

Podsumowanie

Potwierdzają się nasze wyniki z poprzedniej części testu. Canon G1 X Mark II radzi sobie odrobinę lepiej od poprzednika. Najbardziej widoczne jest to na wysokich czułościach. Dorównuje tym samym większości bezlusterkowców systemu systemu Mikro Cztery Trzecie. Od konkurentów z większą matrycą i amatorskich lustrzanek odstaje ale nieznacznie. Bardzo cieszy fakt, że nie zarejestrowano dużych rozbieżności pomiędzy deklarowanymi wartościami, a faktycznie rejestrowanymi.

+ niewielkie odstępstwa od deklarowanych czułości

+ bardzo dobra dynamika obrazu

+ bardzo dobry zakres tonalny

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Nikon Z5 - test aparatu
Nikon Z5 - test aparatu
Bezlusterkowa pełna klatka Nikon Z5 ma być przede wszystkim przystępna cenowo, ale jednocześnie nie ograniczać użytkowników pod względem funkcjonalności. Czy w...
9
2
Instax SQUARE SQ1 - test aparatu natychmiastowego
Instax SQUARE SQ1 - test aparatu natychmiastowego
Następca, a właściwie młodszy brat modelu SQ6, ma być aparatem, z którego zdjęcia po prostu zawsze się udają. Czy jest tak faktycznie? Wystrzelaliśmy kilka paczek...
15
0
Nikon Z6 II i Z7 II - pierwsze wrażenia
Nikon Z6 II i Z7 II - pierwsze wrażenia
Najnowsze korpusy Nikona obiecują wiele, ale z pozoru nie wnoszą rewolucji w temacie bezlusterkowej pełnej klatki. Jak wypadają w rzeczywistości? Nowe puszki trafiły w...
25
3
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (7)