VisibleDust - test sprzętu do czyszczenia matryc i nie tylko

Czyszczenie matrycy to jedna z bardziej problematycznych czynności z jaką mają do czynienia użytkownicy lustrzanek. Mimo zastosowania różnego rodzaju systemów czyszczących na sensorach osiadają zabrudzenia, które musimy wyczyścić sami lub udać się do serwisu. Dzisiaj sprawdzimy akcesoria firmy VisibleDust.
0

Autor: Marcin Falana

14 Lipiec 2010
Artykuł na: 4-5 minut

Korzystając z okazji, że firma Milso udostępniła nam do testu akcesoria czyszczące kanadyjskiej firmy Visibledust, postanowiliśmy wyczyścić nasz sprzęt redakcyjny i sprawdzić jak radzą sobie w praktyce. Wielu użytkowników odczuwa opór przed własnoręcznym czyszczeniem tak delikatnych elementów jak matryca. Pamiętajmy jednak, że w serwisie także robią to ludzie, więc przy użyciu odpowiedniego sprzętu powinniśmy sobie poradzić z takim zadaniem bez problemu.

Pierwszym z elementów systemu jest lupa z wbudowanymi 6 diodami, która służy do szczegółowego oglądania matrycy.

lupa do matrycy z 7-krotnym powiększeniem

Jej używanie jest banalnie proste wystarczy włączyć diody i przyłożyć lupę do bagnetu aparatu. Widzimy dokładnie nie tylko powierzchnię matrycy ale i wnętrze korpusu, w którym także znajduje się mnóstwo zabrudzeń. Musimy przyznać, że lupa Visibledust pozwala dokładnie przyjrzeć się w jakim stanie jest nasza matryca.

widok matrycy przez lupę

Do drobnych zabrudzeń otrzymaliśmy dwa urządzenia. Pierwszym z nich jest gruszka antystatyczna - Zeeion, która według informacji producenta poza filtrami zapewniającymi dmuchane czystym powietrzem, generuje jony ujemne przyciągające zabrudzenia.

gruszka Zeeion

Nasz redakcyjny Nikon D200 przeszedł wiele ciężkich chwil i grusza nie wystarczy, żeby doprowadzić wnętrze korpusu do porządku. Postanowiliśmy więc zastosować kolejne urządzenie - pędzel Arctic Butterfly, który powinien sobie poradzić z tym zadaniem.

pędzel Arctic Butterfly

Pędzel działa na podobnej zasadzie jak mieszadełko do kawy. Po włączeniu obraca główką na której znajduje się pędzel wykonany ze specjalnego tworzywa. Obracanie pędzla strzepuje zabrudzenia i elektryzuje jego włoski. Następnie wyłączamy obracanie i pędzel jest gotowy do czyszczenia zarówno wnętrza korpusu jak i matrycy. Arctic Butterfly poradził sobie dobrze z delikatnymi drobinkami jednak na matrycy pozostały zabrudzenia, które trudno usunąć na sucho. Arctic Butterfly może też być przydatny do czyszczenia elektroniki i innych przedmiotów przed zdjęciami produktowymi. Z doświadczenia wiemy, że wszelkiego rodzaju stoły bezcieniowe przyciągają drobinki, które osiadają na produktach co jest wyraźnie widoczne przy większych powiększeniach.

Sednem naszego testu jest czyszczenie matrycy i do tej czynności otrzymaliśmy zestaw 4 szpatułek z płynem uniwersalnym. Szpatułki są dostosowane swoim rozmiarem do wielkości sensora, poza tym możemy wybrać jaki rodzaj płynu będzie w zestawie - do plam oleistych, wodnistych lub uniwersalny. My skorzystaliśmy z płynu uniwersalnego.

szpatułki do matrycy APS-C

Po podniesieniu lustra i dokładnych oględzinach sensora znaleźliśmy na jego powierzchni kilka zabrudzeń, które nie dały się usunąć za pomocą pędzla Arctic Butterfly. Następnie zwilżyliśmy szpatułkę płynem i przeciągnęliśmy kilkakrotnie po powierzchni sensora. Sprawdziliśmy matrycę za pomocą lupy i prawie wszystkie zabrudzenia zostały usunięte. Płyn natychmiast wywietrzał, a aparat był gotowy do fotografowania.



Jeżeli nie możesz obejrzeć powyższego klipu, powinieneś ściągnąć i zainstalować darmowy QuickTime Player. Nasze filmy można także oglądać na urządzeniach iPhone i iPod Touch. Więcej filmów Fotopolis można znaleźć na naszym profilu na Youtube.

W celu sprawdzenia skuteczności czyszczenia wykonaliśmy dwa zdjęcia nieba przed i po czyszczeniu. Na zdjęciu przed widzimy wyraźnie efekty obecności zabrudzeń w postaci rozostrzonych przebarwień. Po czyszczeniu sprawdziliśmy te same fragmenty kadru i są one wolne od zabrudzeń.

zdjęcie przed czyszczeniem matrycy
wycinek kadru 1:1, góra przed, dół po czyszczeniu matrycy

Wniosek jest prosty - nie ma się co bać czyszczenia matrycy, szczególnie jeżeli zastosuje się odpowiednie akcesoria. Warto w tym miejscu wspomnieć o cenie i wykonaniu akcesoriów firmy VisibleDust - są to solidnie wykonane, markowe produkty o konkretnym zastosowaniu. Lupa kosztuje ponad 400 zł, pędzel elektrostatyczny Arctic Butterfly - 320 zł, gruszka Zeeion to koszt 190 zł. Najbardziej przystępnie cenowo prezentują się zestawy szpatułek - 92 zł w skład których wchodzą 4 szpatułki i pojemniczek z płynem czyszczącym. Wydaje się to niezbyt wygórowana cena za cztery czyszczenia matrycy

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Akcesoria
WD My Passport SSD (2020) - test dysku przenośnego
WD My Passport SSD (2020) - test dysku przenośnego
Najnowszy dysk Western Digital ma oferować rekordowy w serii My Passport przesył sięgający nawet 1000 Mb/s. Czy to faktycznie „paszport” do wydajnej edycji prosto z...
4
0
SanDisk Extreme PRO Portable SSD - test dysku przenośnego
SanDisk Extreme PRO Portable SSD - test dysku przenośnego
Sandisk Portable SSD to dobrze znana linia wytrzymałych i kompaktowych dysków. Najnowszy model z linii PRO ma być również rekordowo szybki. Postanowiliśmy to...
14
2
BenQ SW321C - test monitora
BenQ SW321C - test monitora
Pełne 32 cale przy rozdzielczości 4K UHD, 99% Adobe RGB, sprzętowa kalibracja obrazu, a do tego nowy system stabilizacji koloru i jasności ekranu. Sprawdzamy, jak w praktyce spisuje się BenQ...
136
7
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)