VisibleDust - test sprzętu do czyszczenia matryc i nie tylko

Czyszczenie matrycy to jedna z bardziej problematycznych czynności z jaką mają do czynienia użytkownicy lustrzanek. Mimo zastosowania różnego rodzaju systemów czyszczących na sensorach osiadają zabrudzenia, które musimy wyczyścić sami lub udać się do serwisu. Dzisiaj sprawdzimy akcesoria firmy VisibleDust.
Korzystając z okazji, że firma Milso udostępniła nam do testu akcesoria czyszczące kanadyjskiej firmy Visibledust, postanowiliśmy wyczyścić nasz sprzęt redakcyjny i sprawdzić jak radzą sobie w praktyce. Wielu użytkowników odczuwa opór przed własnoręcznym czyszczeniem tak delikatnych elementów jak matryca. Pamiętajmy jednak, że w serwisie także robią to ludzie, więc przy użyciu odpowiedniego sprzętu powinniśmy sobie poradzić z takim zadaniem bez problemu.

Pierwszym z elementów systemu jest lupa z wbudowanymi 6 diodami, która służy do szczegółowego oglądania matrycy.
lupa do matrycy z 7-krotnym powiększeniem

Jej używanie jest banalnie proste wystarczy włączyć diody i przyłożyć lupę do bagnetu aparatu. Widzimy dokładnie nie tylko powierzchnię matrycy ale i wnętrze korpusu, w którym także znajduje się mnóstwo zabrudzeń. Musimy przyznać, że lupa Visibledust pozwala dokładnie przyjrzeć się w jakim stanie jest nasza matryca.
widok matrycy przez lupę

Do drobnych zabrudzeń otrzymaliśmy dwa urządzenia. Pierwszym z nich jest gruszka antystatyczna - Zeeion, która według informacji producenta poza filtrami zapewniającymi dmuchane czystym powietrzem, generuje jony ujemne przyciągające zabrudzenia.
gruszka Zeeion

Nasz redakcyjny Nikon D200 przeszedł wiele ciężkich chwil i grusza nie wystarczy, żeby doprowadzić wnętrze korpusu do porządku. Postanowiliśmy więc zastosować kolejne urządzenie - pędzel Arctic Butterfly, który powinien sobie poradzić z tym zadaniem.
pędzel Arctic Butterfly

Pędzel działa na podobnej zasadzie jak mieszadełko do kawy. Po włączeniu obraca główką na której znajduje się pędzel wykonany ze specjalnego tworzywa. Obracanie pędzla strzepuje zabrudzenia i elektryzuje jego włoski. Następnie wyłączamy obracanie i pędzel jest gotowy do czyszczenia zarówno wnętrza korpusu jak i matrycy. Arctic Butterfly poradził sobie dobrze z delikatnymi drobinkami jednak na matrycy pozostały zabrudzenia, które trudno usunąć na sucho. Arctic Butterfly może też być przydatny do czyszczenia elektroniki i innych przedmiotów przed zdjęciami produktowymi. Z doświadczenia wiemy, że wszelkiego rodzaju stoły bezcieniowe przyciągają drobinki, które osiadają na produktach co jest wyraźnie widoczne przy większych powiększeniach.

Sednem naszego testu jest czyszczenie matrycy i do tej czynności otrzymaliśmy zestaw 4 szpatułek z płynem uniwersalnym. Szpatułki są dostosowane swoim rozmiarem do wielkości sensora, poza tym możemy wybrać jaki rodzaj płynu będzie w zestawie - do plam oleistych, wodnistych lub uniwersalny. My skorzystaliśmy z płynu uniwersalnego.
szpatułki do matrycy APS-C

Po podniesieniu lustra i dokładnych oględzinach sensora znaleźliśmy na jego powierzchni kilka zabrudzeń, które nie dały się usunąć za pomocą pędzla Arctic Butterfly. Następnie zwilżyliśmy szpatułkę płynem i przeciągnęliśmy kilkakrotnie po powierzchni sensora. Sprawdziliśmy matrycę za pomocą lupy i prawie wszystkie zabrudzenia zostały usunięte. Płyn natychmiast wywietrzał, a aparat był gotowy do fotografowania.



Jeżeli nie możesz obejrzeć powyższego klipu, powinieneś ściągnąć i zainstalować darmowy QuickTime Player. Nasze filmy można także oglądać na urządzeniach iPhone i iPod Touch. Więcej filmów Fotopolis można znaleźć na naszym profilu na Youtube.

W celu sprawdzenia skuteczności czyszczenia wykonaliśmy dwa zdjęcia nieba przed i po czyszczeniu. Na zdjęciu przed widzimy wyraźnie efekty obecności zabrudzeń w postaci rozostrzonych przebarwień. Po czyszczeniu sprawdziliśmy te same fragmenty kadru i są one wolne od zabrudzeń.
zdjęcie przed czyszczeniem matrycy

wycinek kadru 1:1, góra przed, dół po czyszczeniu matrycy

Wniosek jest prosty - nie ma się co bać czyszczenia matrycy, szczególnie jeżeli zastosuje się odpowiednie akcesoria. Warto w tym miejscu wspomnieć o cenie i wykonaniu akcesoriów firmy VisibleDust - są to solidnie wykonane, markowe produkty o konkretnym zastosowaniu. Lupa kosztuje ponad 400 zł, pędzel elektrostatyczny Arctic Butterfly - 320 zł, gruszka Zeeion to koszt 190 zł. Najbardziej przystępnie cenowo prezentują się zestawy szpatułek - 92 zł w skład których wchodzą 4 szpatułki i pojemniczek z płynem czyszczącym. Wydaje się to niezbyt wygórowana cena za cztery czyszczenia matrycy.
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Michał „Massa” Mąsior: Czy kogokolwiek interesują Twoje zdjęcia?
12 Lut 2019
Świat profesjonalnej fotografii jest trudny. Mit wolnego zawodu przyciąga jednak wielu. Plan, by żyć i zarabiać na swojej pasji jest piękny, choć niełatwy do zrealizowania. Początkowo świetnie zapowiadające się „nowe życie” weryfikowane jest przez wiele czynników. Warto przeczytać, żeby nie wpaść w pułapkę.
15
S jak specjalista - Lumix S1 i S1R
30 Sty 2019
Wygląda na to, że liderom rynku bezlusterkowców wyrasta właśnie poważna konkurencja. Pełnoklatkowe modele S1 i S1R trafią do sprzedaży już w przyszłym miesiącu. Oto, co dziś o nich wiemy!
4
Panasonic LX100 II - mały gigant
27 Gru 2018
Duży sensor 4/3, jasny zoom i tryb filmowy 4K. A wszystko zamknięte w wyjątkowo zgrabnym i stylowym body. Nowy Lumix to aparat, który w swojej klasie nie ma dzisiaj konkurencji!
2
Przetestuj monitor BenQ - opinia Michała Ostrowskiego o BenQ SW240
19 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW240 przypadł do gustu Michałowi Ostrowskiemu.
0