Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Tadeusz Rolke: „Fotografia to moja namiętność, pasja i powołanie“

4

Autor: Michał Chrzanowski

13 Grudzień 2016
Artykuł na: 6-9 minut

„Tadeusz Rolke. Moja namiętność“ to pasjonująca biografia jednego z najwybitniejszych polskich fotografów. Opowiada w niej o sensie fotografii i zmieniającym się sprzęcie. Wspomina sławnych i zapomnianych ludzi, których spotykał z obu stron obiektywu. O swoich kobietach mówi szokująco szczerze, ale przecież i o sobie opowiada bez żadnej taryfy ulgowej, z imponującym dystansem.

Świadek epoki? Za mało powiedziane: Tadeusz Rolke to świadek kilku epok, w dodatku wyjątkowy, bo wszystkie utrwalił na swych fotografiach, a pierwszy aparat kupił w szkole od kolegi w 1944 roku jako piętnastolatek. Czy nie wystarczyłby więc album ze zdjęciami? Tylko którymi? Tymi z codziennego życia polskich miast? Tymi z wielkich wydarzeń politycznych? A może ze zdjęciami reklamowymi i modowymi, które robił jako jeden z pierwszych w Polsce?

Pasjonująca lektura tej autobiografii, opowiedzianej Małgorzacie Purzyńskiej dowodzi, że jednak nie zastąpi jej żaden album. Intrygująca jest już historia wojenna nastolatka, wywiezionego na roboty do Niemiec i młodego człowieka uwięzionego w czasach stalinowskich za udział w nieistniejącej organizacji. Kiedyś wróci do koszmarnego więzienia, by je sfotografować… A to dopiero początek wielowątkowej, pełnej anegdot opowieści o pracy i życiu towarzyskim, przede wszystkim w PRL-u, do którego – mimo wielu pięknych wspomnień – mistrz nie ma sentymentu.

fot. Tadeusz Rolke, Lucy, Al. Jerozolimskie, Warszawa, 1967 rok
 
O swoich kobietach mistrz fotografii mówi szokująco szczerze, ale przecież i o sobie opowiada bez żadnej taryfy ulgowej, z imponującym dystansem: Zawsze jedna. Wszystkie były jedną – odpowiada na pytanie o to, jakie dziewczyny mu się podobają. Wiesia, pierwsza żona i Silke, druga, i Matylda, Lucyna, Jadwiga, Daliana, Kinga, Dorota, Ania… Z reguły były coraz młodsze. A seks? Oczywiście, ale uleganie tym wszystkim bodźcom jest zdradliwe, bo można się pomylić, przedkładając wartość seksu ponad wszystko – mówi o swych flirtach, romansach i związkach.

Mój pech? Całe życie mi towarzyszył, ale mnie nie pogrążył. A potknięcia? Ciosy losu? Rodzina? Pieniądze? Majątek? Tomasz Łubieński napisał kiedyś o powstaniu warszawskim: „Ani triumf, ani zgon”. Te słowa mogę odnieść do mojej prywatności, do fotografii, które zrobiłem, i do tych, których nie zrobiłem, do tych małżeństw i przygód…

fot. Tadeusz Rolke, Joseph Beuys, Düsseldorf, 1971 rok

Tadeusz Rolke jak Isaac Bashevis Singer wyznaje kult pracy i erotyki. Obu służy niestrudzenie od ponad pół wieku. Utalentowany kronikarz PRL-u, owej monokultury kotleta schabowego z dziewczynami w mini i skuterem Lambretta w tle, w brawurowej rozmowie z Małgorzata Purzyńską wyjawia przed nami swoje sekrety. Nie tylko w sprawie kryteriów fotogeniczności, także innych zachwytów i olśnień. Namiętny i zaskakujący jak jego fotografie - mówi Agata Tuszyńska.

Tadeusz Rolke. Moja namiętność

Autor: Małgorzata Purzyńska
Wydawca: Agora SA
Format: 190 x 245 mm
Liczba stron: 456
Oprawa: twarda
Cena: 49,99 zł

Tadeusz Rolke (ur. 1929) – jeden z prekursorów polskiej fotografii reportażowej, fotografuje od ponad 70 lat; warszawiak, powstaniec warszawski, wywieziony na roboty do Niemiec. Karierę fotografa prasowego rozpoczął w połowie lat 50. od publikacji w „Świecie Młodych” i „Stolicy”. W latach 60. publikował w Polsce”, „Ty i Ja” i „Przekroju”. Później przez dziesięć lat pracował na Zachodzie dla pism: „Stern”, „Die Zeit”, „Der Spiegel”, „Brigitte”, „Geo” oraz „Art”–  najważniejszego w Niemczech magazynu o sztuce, którego był stałym współpracownikiem przez ponad 20 lat. Współpracował z Agencją Inter Nationes, która zajmowała się promocją RFN. Po powrocie do Polski (w stanie wojennym) współpracował nadal z zachodami mediami, a po okresie przemian również z nowymi pismami jak „Magazyn Gazety Wyborczej”. W 2010 roku został odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jego archiwum liczy ponad 100 tysięcy zdjęć.

Autor: Michał Chrzanowski

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Publikacje
Gazeta strajkowa - protest kobiet oczami fotografów i fotografek. Ruszyła zbiórka na dodruk
Gazeta strajkowa - protest kobiet oczami fotografów i fotografek. Ruszyła zbiórka na dodruk
Archiwum Protestów Publicznych udostępnia gazeto-wystawę, będącą podsumowaniem dotychczasowych zajść związanych ze strajkami przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej....
66
13
Polska rzeczywistość końca XX wieku - premiera książki Mariusza Stachowiaka
Polska rzeczywistość końca XX wieku - premiera książki Mariusza Stachowiaka
Wyjątkowa publikacja, ze zdjęciami wyjątkowego człowieka. Surowy i szczery do bólu zapis polskiej rzeczywistości końcówki XX wieku, autorstwa zmarłego przed 15 laty...
83
0
"Oświecenie" - darmowy, nowoczesny podręcznik operatora filmowego
"Oświecenie" - darmowy, nowoczesny podręcznik operatora filmowego
Lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się filmem i realizacjami video. Fundacja Wspierania Edukacji Filmowej...
33
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)