Jesień to jak zwykle czas na imponujące premiery chińskich smartfonów. Tym razem stawkę otwiera Vivo z nową serią X500, która poza modelem Pro doczekała się także większej i bardziej wypasionej wersji Pro Max. Względem zeszłorocznego modelu Pro, w specyfikacji aparatów nie zmienia się dużo, ale producent obiecuje, że nowa seria otwiera nowy rozdział w mobilnej fotografii - między innymi ze względu na nową matrycę modułu głównego.
Seria X500 - podobne aparaty, nowe możliwości
Obydwa modele bazują na takim samym układzie 3 aparatów, obejmującym moduły 15 mm 24 mm oraz 85 mm. Różnią się one jednak zastosowanymi podzespołami teleobiektywu. Podczas gdy w modelu X500 Pro Max otrzymujemy 200-megapikselową matrycę Samsung HP0 w rozmiarze 1/1.4” i obiektyw Zeiss APO ze światłem f/2.67, tak w modelu Pro jest to 64-milionowy sensor Sony Lytia 610 w rozmiarze 1/2.0”, wspierany obiektywem f/2.52 (również Zeiss Apo).
Teleobiektyw modelu Max będzie więc zapewne oferować lepszą jakość w słabym świetle, a do tego obsługuje funkcję AF Trakcing Snapshot, która pozwoli na śledzenie szybko poruszających się obiektów z prędkością 60 kl./s. Obydwa modele pozwalają natomiast na współpracę z telekonwerterami, choć i w tym zakresie ich możliwości się różnią. W przypadku modelu Max będzie to ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra, oferujący ekwiwalent 400 mm, a do modelu Pro podepniemy ZEISS Telephoto Extender Gen 2, dający ekwiwalent ogniskowej 200 mm.
Największą zmianę w obrazowaniu ma jednak szansę przynieść nowa architektura sensora głównego aparatu. Obydwa modele bazują tu na nowej matrycy Sony Lytia 910 (rozmiar 1/1.28” w technologii LOFIC, która dzięki dodatkowym kondensatorom pozwolić ma na osiągnięcie bardzo szerokiego zakres dynamicznego bez konieczności składania wielu ekspozycji. Producent chwali się tu zakresem rzędu 17 EV i bardzo niskim szumem odczytu. W parze z jasnym obiektywem f/1.57 (w obydwu modelach) powinno zaoferować nam to jeszcze bardziej realistycznie wyglądające zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych (w czym Vivo i tak było już jednym z najlepszych producentów).
Pewną różnicą pozostaje jedynie skuteczność stabilizacji, która w modelu Pro Max stabilizuje wychyły na poziomie 3°, podczas gdy w modelu Pro jest to 1,5°.
Zupełnie identycznie prezentują się natomiast aparaty superszerokokątne, które bazują na 50-megapikselowej matrycy J51 w rozmiarze 1/2.75” i obiektywem 12 mm f/2. Podobnie wygląda sprawa z aparatem to selfie - w obydwu telefonach obsługuje je 50-milionowy sensor JN1 w rozmiarze 1/2.76”, wspierany obiektywem 20 mm f/2.
Jak przystało na Vivo, poza standardowymi już sztuczkami, jak tryb portretowy czy nocny, nowe smartfony obiecują także rozwinięte tryby wideo, obejmujące rejestrację w profilu Log czy funkcję Cinematic Video działającą w rozdzielczości 4K czy tryb słow motion 4K 240 kl./s. Z dużym prawdopodobieństwem należy spodziewać się tu podobnie rozbudowanych funkcji, jak w modelu X300 Ultra, który oferował w tym zakresie iście profesjonalne możliwości.
Dimensity 9600 Pro po raz pierwszy
Nowe flagowe „słuchawki” to także mocne specyfikacje bazowe. Telefony bazują na nowym 2-nanometrowym układzie Dimensity 9600 Pro, oferują 12 GB RAM-u, do 1 TB przestrzeni dyskowej (do 512 GB w modelu Pro) oraz bardzo mocne baterie (7800 mAh w modelu Pro Max i 6510 mAh w modelu Pro), obsługujące szybkie ładowanie 90W. Do tego 10-bitowe ekrany Zeiss Master LPTO OLED (1440 x 3168 px w modelu Pro Max i 1216 x 2660 px w modelu Pro) ze szczytową jasnością 4500/4400 nitów i adaptywnym odświeżaniem do 144 Hz. Całość obsługiwana nakładką systemową Origin OS7.
Cena i dostępność
Modele Vivo X500 Pro i X500 Pro Max zadebiutowały w Chinach w następujących cenach:
- Vivo X500 Pro (12 + 256 GB) - 6499 juanów (ok. 3670 zł)
- Vivo X500 Pro Max (12 + 256 GB) - 6999 juanów (ok. 4000 zł)
Oficjalne europejskie ceny będą oczywiście odpowiednio wyższe, ale nie powinny widocznie przekroczyć cen zeszłorocznych. Dla przypomnienia X300 Pro w wersji 512 GB oferowany był w cenie startowej wynoszącej 5999 zł.
Modele Vivo X500 Pro i Pro Max trafią do Polski 27 października. Wtedy też poznamy oficjalne polskie ceny nowych flagowców.
Więcej informacji o smartfonach producenta znajdziecie na stronie vivo.com.