Vivo X500 Pro Max VS X300 Pro VS X300 Ultra - zdjęcia porównawcze

Przy okazji premiery serii Vivo 500 mieliśmy okazję porównać możliwości modułów foto zestawiając nowego X500 Pro Max z poprzednikiem X300 Pro i flagowym modelem X300 Ultra. Zobaczcie jak wypadają w bezpośrednim zestawieniu!

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Zaprezentowany niedawno w Chinach model X500 Pro Max niebawem zawita również do Europy. Dzięki Vivo Polska mieliśmy już okazję go testować a na premierowy event do Szanghaju zabraliśmy również modele X300 Pro i X300 Ultra. Pełen test "pięćsetki" jest już w drodze a tymczasem dzielimy się garścią zdjęć porównawczych. 

Vivo X500 Pro Max VS vivo X300 Pro VS X300 Ultra - co się zmieniło?

Przede wszystkim zmienia się segmentacja oferty. Model Pro Max zastępuje model Pro i jest jego bezpośrednim następcą. X500 Pro "bez Max" pozostaje w ofercie, ale będzie jego mniejszą (6,36") i nieco skromniejszą pod względem możliwości fotograficznych wersją. My skupiamy się na topowym modelu. 

Vivo X500 Pro Max dzieli znaczną część specyfikacji z X300 Pro, ale są też istotne różnice. Bez większych zmian pozostają parametry szerokiego kąta: 15 mm f/2, ale z nowszym sensorem 50 Mp JN5 1/2.75". Teleobiektyw to nadal optyka 85 mm Zeiss APO, ale z nowszym sensorem 200 Mp HP0 1/1.4" i wydajniejszą stabilizacją 7 EV (to moduł przeniesiony w całości z Ultra).

Z kolei główny aparat 24 mm f/1.57, to nadal 50 Mp 1/1.28", ale customowy sensor Sony Lytia 910 wykonano tym razem w technologii LOFIC, co ma zapewniać lepszą pojemność tonalną. Trzeba też pamiętać, że smartfon otrzymał nowy, wydajniejszy procesor, co również wpływa na przetwarzanie obrazu. 

A gdzie w tym wszystkim jest model Ultra? Ultra gra nadal w swojej lidze, oferując szeroki kąt z dużo większą matrycą 1/1.28" Sony LYTIA 818 i 6-stopniową stabilizacją i dokumentalny główny moduł 35 mm z ponownie większym niż w lini Pro/Pro Max sensorem 1/1.12" (choć nieco ciemniejszym obiektywem f/1.85). Zobaczmy co pokazują zdjęcia!

Ultraszeroki kąt 15 mm

vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra

Główny moduł szerokokątny 24 / 35 mm


Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra

Teleobiektyw 85 mm

Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra

Super tele 240 mm (cyfrowe na bazie modułu 85 mm)

vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra
Vivo X500 Pro Max
vivo X300 Pro
vivo X300 Ultra

Kilka szybkich wniosków

Generalnie, patrząc na miniatury, różnice są subtelne, a czasem wręcz trudno dostrzegalne. Nic w tym dziwnego – na ostateczny wygląd i charakter zdjęć największy wpływ ma sposób przetwarzania obrazu, a ten zasadniczo się nie zmienia. Więcej pokazują powiększenia 100%, choć i tu nie ma rewolucji. 

Szeroki kąt

Większa matryca w X300 Ultra robi swoje. Detale mają bardziej naturalny i przyjemny dla oka charakter. Tam, gdzie „Pro” włącza już wsparcie AI, w Ultra często nadal widzimy autentyczne faktury. Lepiej radzi sobie też w rogach i na brzegach kadru.

Zdjęcia z X500 Pro Max pod względem szczegółowości wypadają słabiej, ale też zauważalnie lepiej niż X300 Pro – są bardziej klarowne i wyraziste, Pro Max lepiej ocenia balans bieli, a optyka mniej mydli pod światło.

Główny moduł

Tu znów zauważamy nieco naturalniejszy obraz z aparatu Ultra, co będzie jednak widoczne dopiero na dużych powiększeniach. Wszystkie trzy smartfony wypadają po prostu znakomicie, choć i tym razem, w sytuacji mocnego kontrastu, detale w ciemnych partiach będą „podmalowywane” przez AI. Zdjęcia z Pro Max są nieco chłodniejsze niż z X300 Pro i mniej nasycone. Być może dzięki temu lepiej radzi sobie z czerwieniami, które lubią się „rozlewać”. Zdjęcia są też mocniej doostrzane systemowym podbijaniem mikrokontrastu.

Na tę chwilę nie widzimy też wyraźnych benefitów zastosowania architektury LOFIC, a więc lepszego zachowania detali w światłach. Z drugiej strony kontrast jest bardziej naturalny, więc może nowy sensor pozwala po prostu na stosowanie mniej agresywnego HDR. Gruntownie sprawdzimy to w pełnym teście.

Teleobiektyw

Tele to prawdopodobnie największy atut X500 Pro Max i najbardziej widoczna przewaga nad X300 Pro. Teoretycznie powinniśmy się spodziewać zdjęć równie dobrych jak w modelu Ultra (ten sam układ), ale nam wydaje się, że wyglądają nawet jeszcze lepiej.

Obraz z X500 Pro Max jest czysty i ostry, ale niuanse i faktury pozostają przyjemne dla oka. Nawet w półmroku zdjęcia zachowują całkiem naturalny wygląd. X300 ma oczywiście nadal jeden z najlepszych modułów tele na rynku, ale w bezpośrednim porównaniu przewaga nowej „pięćsetki” jest dość wyraźna.

To oczywiście tylko pierwsze ostrożne wnioski oparte na niewielkiej puli kilkudziesięciu zdjęć. Więcej z pewnością będziemy w stanie powiedzieć po dłuższych testach. 

 

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Zobacz więcej z tagiem: fotografia smartfonowa
Magazyny
Zamów