Vivo X Fold 6 - wreszcie składak z niezłymi aparatami? Zaskakuje też ceną

Vivo zaprezentowało w Chinach najnowszy model ze składanej serii Gold. Ten kusi przystępną ceną i uniwersalnym zestawem aparatów z przyzwoitą specyfikacją i funkcją znaną z flagowców. Czy to wreszcie składak dla fotografów?

Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Choć składane smartfony są z nami już od kilku lat, do tej pory poświęcaliśmy im raczej mało uwagi. Wszystko ze względu na kosmiczne ceny, które nie szły w parze w możliwościami fotograficznymi. W większości były to po prostu urządzenia gdzie pierwsze skrzypce grał przede wszystkim rozkładany ekran. Wygląda jednak na to, że wreszcie zaczyna się to zmieniać, a na rynku zaczynają lądować coraz lepiej zbalansowane „składaki”.

Vivo X Fold 6 to najnowszy przedstawiciel składanej serii Fold, który właśnie doczekał się oficjalnej premiery w Chinach i z miejsca zaskoczył większość obserwatorów. A wszystko przez relatywnie przystępną cenę, zaawansowany aparat i obiecująca specyfikację bazową.

Moduły aparatów to wyższa klasa średnia. Z pewną niespodzianką

Jeżeli chodzi o aparaty, Vivo X Fold 6 ma do zaoferowania zestaw foto przypominający segment „średniaków premium” lub „prawie flagowców”. Otrzymujemy w sumie 3 moduły fotograficzne:

  • 200-megapikselowy moduł standardowy (obiektyw f/1.7, matryca 1/1.4”)
  • 50-megapikselowy moduł tele (70 mm, f/2.6, matryca 1/1.95”)
  • 50-megapikselowy moduł szerokokątny (16 mm, f/2.1, matryca 1/2.76”)

Do tego oczywiście technologia obrazowania opracowana z Zeissem, czyli większość rozwiązań, z którymi mieliśmy okazję spotkać się przy okazji Vivo X300 Ultra i Vivo X300. Włączają w to także możliwości podłączenia telekonwertera 200 mm, co czyni go obecnie jedynym składakiem o takich możliwościach.

Sam smartfon napędzany jest zaś nowym układem Mediatek Dimensity 9500 Super, oferuje grafikę Mali-G1 Ultra MC12, do 16 GB RAM-u, do 1 TB przestrzeni dyskowej i oczywiście ciekawy rozkładany, wewnętrzny 10-bitowy ekran LTPO AMOLED. Nie mniej interesująco prezentuje się rownież standardowy ekran zewnętrzny, oferujący szczytową jasność do 5000 nitów. W końcu mamy też imponującą baterię o pojemności 7000 mAh z szybkim ładowaniem 80 W oraz wzmocnioną, uszczelnioną obudowę.

Użytkowników najbardziej zaskoczyły jednak ceny, które jak na telefon tej klasy są zaskakująco przystępne. Na chińskim rynku Vivo X Fold 6 zadebiutuje w następujących cenach:

  • Vivo X Fol 6 12 GB + 256 GB - 9 999 juanów (około 5519 złotych) 
  • Vivo X Fol 6 12 GB + 512 GB - 10 999 juanów (około 6071 złotych)
  • Vivo X Fol 6 16 GB + 512 GB - 11 499 juanów (około 6347 złotych)
  • Vivo X Fol 6  16 GB + 1 TB - 12 499 juanów (około 6899 złotych) 

Premiera w Polsce na jesieni

Co najciekawsze, będzie to również pierwszy składany smartfon Vivo, który trafi do oficjalnej europejskiej dystrybucji. Czy uda się utrzymać podobne ceny? Biorąc pod uwagę dotychczasowe różnice między rynkiem azjatyckim, a europejskim, możemy niemal z całkowitą pewnością powiedzieć, że nie. Niemniej Vivo X Fold 6 i tak powinien pozostać konkurencyjnym względem swoich rywali.

O wszystkim przekonamy się w czwartym kwartale 2026, gdy to wspomniany składać ma mieć swoją europejską premierę.

Więcej informacji znajdziecie na stronie vivo.com.cn.

Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: Vivo
logo logo
Magazyny
Zamów