Olympus Imaging już oficjalnie w rękach JIP. Czy nadchodzi czas aparatów na abonament?

24

Autor: Maciej Luśtyk

5 Styczeń 2021
Artykuł na: 6-9 minut

Wraz z nadejściem nowego roku Olympus sfinalizował sprzedaż działu obrazowania. Czyżby nowy właściciel szykował nam rewolucję w temacie nabywania sprzętu fotograficznego?

Jednym z najgorętszych tematów ostatniego roku było wydzielenie i sprzedaż działu obrazowania firmy Olympus, który od lat przynosił korporacji straty i którego pozbycie się było tematem branżowych plotek już od dobrych kilku lat. Jednak dopiero w czerwcu oficjalnie dowiedzieliśmy się o szczegółach transakcji.

Nowym właścicielem działu aparatów Olympusa zostało JIP (Japan Industrial Partners) - firma specjalizująca się w wydzielaniu, restrukturyzacji i dalszej odsprzedaży podmiotów przynoszących straty. Początkowo istniały więc spore obawy o to, czy tym samym kluczem nowy właściciel nie potraktuje także swojego ostatniego nabytku.

Nowy właściciel, to nowa szansa dla działu, którego rozwój mógł być hamowany był przez wewnętrzną politykę firmy

Kolejne tygodnie i miesiące przynosiły jednak więcej informacji i rozwiały największe wątpliwości. Okazało się bowiem, że nowy właściciel zamierza aktywnie rozwijać przejęty dział i widzi w nim także szansę na wizerunkową podporę swojej działalności. Jednym słowem Olympus ma się stać przykładem tego, jak dobrze JIP jest w stanie zarządzać przejętymi podmiotami.

Oczywiście nabywca nie ukrywa tego, że oferta sprzętu zostanie bardziej doprecyzowana, a cała struktura firmy uszczuplona, ale jednocześnie obiecuje inwestycję w technologie i rozwiązania, które do tej pory były traktowane przez Olympusa po macoszemu, jak np. możliwości filmowe aparatów. Nadziei dodawał fakt, że nowy właściciel przejmuje także parki produkcyjne.

Jednocześnie w wywiadzie z serwisem toyokeizai.net prezes JIP, Shinichi Inagaki przekonywał, że już w przyszłym roku firma zacznie przynosić zyski, a dotychczasowa słaba sytuacja działu spowodowana była w dużej mierze niewłaściwym rozdysponowaniem środków w strukturach korporacji. Do momentu finalnego przejęcia wszystkie opisywane działania pozostawały jednak w sferze mniej, lub bardziej prawdopodobnych spekulacji.

OM Digital Solutions - pod tym szyldem będzie kontynuowana dotychczasowa działalność działu obrazowania Olympus

Wraz z nadejściem nowego roku dział obrazowania Olympusa oficjalnie przeszedł już w ręce JIP, zmieniając nazwę na OM Digital Solutions. Dziś nowy właściciel wystartował także z witryną om-digitalsolutions.com, będącą wizytówką nowego projektu. Niestety, na tę chwilę nie dowiadujemy się z niej zbyt dużo na temat nadchodzących działań firmy. Większość linków przekierowuje cały czas na strony Olympusa, a w serwisie znajdziemy raptem kilka ogólnych informacji.

Niemniej jednak istotne wydaje się podkreślenie dziedzictwa i innowacji, za które na przestrzeni lat odpowiadał Olympus, a także nakreślenie ogólnych planów rozwoju. Świetną wiadomością jest także fakt, że w struktury firmy wchodzi także dotychczasowy dyrektor działu obrazowania Olympus, Shigemi Sugimoto, który w nowej rzeczywistości będzie funkcjonował jako Representative Director and President.

Oprócz aparatów OM Digital Solutions będzie zajmować się także sprzedażą rejestratorów audio i lornetek. Co ciekawe w zakładce Company Profile znajdujemy także informację o tym, jakoby jedną z odnóg działalności OMDS miało być wypożyczanie sprzętu.

Aparaty fotograficzne w ramach subskrypcji? To możliwe

Czyżby nowy właściciel szykował nam rewolucję w postaci subskrypcji na sprzęt foto? Na razie to jedynie wróżenie z fusów, ale podobna usługa, oferująca swobodny dostęp do sprzętu w rozsądnej cenie może być dokładnie tym, czego obecnie potrzebuje rynek aparatów i tym, co może dać byłemu już Olympusowi drugie życie. Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę usług subskrypcyjnych na rynku technologicznym, taki koncept nie wydaje się wcale wzięty z kosmosu, a dodatkowo miałby kilka oczywistych plusów.

Przede wszystkim, pozwoliłby on producentowi niejako stanąć obok technologicznego wyścigu innych firm, w którym trudno konkurować mu z obecną ofertą, a jednocześnie zapewnić stały, cykliczny dochód, będący w stanie postawić na nogi dział R&D (Reseach & Development), którego rozwój prezes JIP określał w przytoczonym wyżej wywiadzie jako największe wyzwanie. Powód jest prosty - podczas gdy większość pracowników średniego szczebla weszła pod skrzydła nowej firmy, najważniejsze postacie sekcji działu obrazowania miały zostać oddelegowane na stanowiska w sektorze medycznym Olympusa jeszcze na długo przed przejęciem.

Jest to też o tyle ważne, że według danych na stronie, w obecnej strukturze OM Digital Solutions zatrudnia łącznie ok. 2000 pracowników. To niewiele więcej niż liczy sobie Pentax (ok. 1660 pracowników) i Leica (ok 1800 pracowników), a w dodatku jest to wartość skonsolidowana, obejmująca także jednostki wykonujące pracę w ramach podległych podmiotów - aby przy takich zasobach konkurować w kilku segmentach na coraz trudniejszym rynku fotograficznym, trzeba znaleźć dla siebie właściwą tożsamość. I właśnie subskrypcja może być doskonałą odpowiedzią na ten problem, zwłaszcza że nakierowany jednak w dużej mierze na amatorów, a jednocześnie świetnie rozbudowany i kompletny system Mikro Cztery Trzecie może być idealną platformą do wypróbowania tego konceptu.

Póki co, to jednak tylko gdybanie, a równie dobrze może chodzić o innego rodzaju usługę wypożyczania sprzętu. Odpowiedzi na temat dalszej działalności OM Digital Solutions przyniesie zapewne kilka nadchodzących tygodni, lub miesięcy. O nowościach  segmentu Mikro Cztery Trzecie spod szyldu OMDS będziemy was informować na bieżąco.

Więcej informacji znajdziecie na stronie om-digitalsolutions.com.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Aparaty, którymi zrobiono zdjęcia nagrodzone w World Press Photo 2021. Na pierwszym miejscu 9-letnie body
Aparaty, którymi zrobiono zdjęcia nagrodzone w World Press Photo 2021. Na pierwszym miejscu...
Konkurs WPP do roku daje ciekawy wgląd w to, jakimi aparatami pracują zawodowcy. Statystyka nieco zaskakuje.
74
2
Zgłoszenia do Grand Press Photo 2021 tylko do 7 kwietnia
Zgłoszenia do Grand Press Photo 2021 tylko do 7 kwietnia
Jeszcze tylko do jutra można zgłaszać zdjęcia, reportaże, projekty dokumentalne oraz książki fotograficzne do konkursu Grand Press Photo 2021.
1
0
Czy rynek foto wreszcie się stabilizuje? Są pierwsze pozytywne sygnały
Czy rynek foto wreszcie się stabilizuje? Są pierwsze pozytywne sygnały
Pierwsze miesiące 2021 roku wskazują, że pikujący od dekady rynek sprzętu fotograficznego wydaje się wreszcie stabilizować. Ale jeszcze za wcześnie na otwieranie...
9
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)