Używasz znaków wodnych? Google udowadnia, że ich usunięcie to pestka i proponuje usprawnienia

0

Autor: Maciej Luśtyk

18 Sierpień 2017
Artykuł na: 4-5 minut

Stosowanie znaków wodna to popularna metoda zabezpieczenia zdjęć przed kradzieżą. Jak jednak pokazują naukowcy z Google, metoda zupełnie nieskuteczna. Czy nowe rozwiązanie pomoże w walce z bezprawnym wykorzystywaniem zdjęć?

Znaki wodne, jeśli są dobrze zaprojektowane, dość skutecznie zniechęcają potencjalnych złodziei przed bezprawnym wykorzystaniem oznaczonych nimi zdjęć. Głównie dlatego, że ich manualne usuwanie w programach do edycji jest pracochłonne i zazwyczaj zostawia widoczne ślady. Google udowadnia jednak, że nawet najlepiej zabezpieczone zdjęcie nie oprze się mocy komputera i obecny system znakowania zdjęć już niebawem może okazać się zupełnie nieefektywny.

 

Problem leżeć ma bowiem w powtarzalności znaków wodnych. Dysponując bazą kilkuset zdjęć z serwisów stockowych, naukowcy stworzyli algorytm, który poprzez analizę serii obrazów był w stanie skutecznie wyodrębnić nałożone na nie zabezpieczenie i automatycznie je usunąć, nie ingerując w widoczny sposób w treść zdjęcia.

Ratunek w przypadkowości

Skoro taki program stworzyli ludzie z Google, prędzej czy później tematu podejmą się niezależni programiści, a wtedy żadne zdjęcie może już nie być bezpieczne. Aby pomóc uporać się z tym problemem fotografom i agencjom fotograficznym, naukowcy proponują nowy model nakładania znaków wodnych, który do całego procesu wprowadza szczyptę przypadkowości. Według badania, wygenerowanie niewielkich, losowych zniekształceń w wyglądzie każdego użytego znaku  skutecznie uniemożliwia automatyczne usunięcie zabezpieczeń.

Naukowcy podkreślają, że choć rozwiązanie jest skuteczne teraz, nie jest powiedziane, że w przyszłości nie powstaną programy będące sobie z nim poradzić. Na razie wydaje się to jednak całkiem dobrym sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa zdjęć.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem research.googleblog.com.

 

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Adobe Content Authenticity to inicjatywa, która uzdrowić ma obieg fotografii w internecie
Adobe Content Authenticity to inicjatywa, która uzdrowić ma obieg fotografii w internecie
Idea Content Authenticity Initiative jest prosta, jej wdrożenie może okazać się jednak dużo trudniejsze niż chciałoby Adobe.
1
0
Pandemia dobija branżę ślubną. Jej przedstawiciele rozmawiali z rządem
Pandemia dobija branżę ślubną. Jej przedstawiciele rozmawiali z rządem
  Od ponad pół roku branża ślubna przeżywa kryzys, z którego będzie dźwigać się jeszcze długo po opanowaniu sytuacji epidemiologicznej....
13
3
„Afgańska dziewczyna” Steve’a McCurry’ego najdrożej zlicytowanym zdjęciem w Polsce
„Afgańska dziewczyna” Steve’a McCurry’ego najdrożej zlicytowanym zdjęciem w Polsce
Ostatnia aukcja w Desa Unicum przyniosła nowy rekord na polskim rynku fotografii kolekcjonerskiej. Zdjęcie „Afghan Girl” zlicytowane zostało za rekordową sumę niemal...
22
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)