Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Google będzie wyświetlać informacje o prawach autorskich przy wyszukiwaniu zdjęć

0

Autor: Maciej Luśtyk

1 Październik 2018
Artykuł na: 6-9 minut

Google robi kolejny krok w celu ochrony praw twórców. Czy jednak będzie on miał jakikolwiek wpływ na sytuację?

Przed kilkoma dniami Google, we wsparciu organizacji IPTC (International Press Telecommunications Council) i CEPIC (Council of European Professional Informatics Societies) wprowadziło możliwość wyświetlenia informacji o autorze danego zdjęcia, umieszczanych w metadanych zbiorów IPTC. Oznacza to, że wszyscy przeszukujący sieć za pomocą przeglądarki giganta z Mountain View będą mogli dowiedzieć się, do kogo należy i przez kogo wykonane było dane zdjęcie, obraz czy grafika.

Większe bezpieczeństwo i widoczność fotografów

W teorii zapobiec ma to kradzieży zdjęć i łamaniu prawa autorskiego i być znaczącym krokiem na drodze do lepszej ochrony praw twórców. “To zdecydowane posunięcie, uświadamiające, że materiał wizualny nie jest anonimową kreacją, a rezultatem kreatywnej pracy osoby, którą możemy zidentyfikować” - czytamy na stonie CEPIC. W efekcie powinna zwiększyć się także widoczność poszczególnych autorów w sieci, co w efekcie mogłoby dostarczyć im nowych zleceń.

Decyzja ta jest zapewne pokłosiem problemów z jakimi Google boryka się już od lat w przypadku agencji fotograficznych, czego przykładem może być chociażby ciągnący się przez kilka lat spór z Getty Images, który zaowocował usunięciem przycisku “Pokaż obraz” z przeglądarki Google Images.

Tyle w teorii...

W praktyce niestety, podobnie jak wspomniane skasowanie przycisku w wyników wyszukiwań obrazu, działanie raczej nie ma większej szansy zapobiec kradzieży zdjęć i pełnić będzie prawdopodobnie jedynie rolę psychologiczną. Zdjęcia wyświetlane przez Google Images nadal będziemy mogli swobodnie pobrać, także ten, kto wyszukuje obrazów w celu ich bezprawnego użycia i tak to zrobi. Dodatkowo, informacje o autorze i prawach autorskich wyświetlane nie są od razu, a dopiero po kliknięciu w konkretną zakładkę menu. Możemy się więc spodziewać, że klikać w nią będą jedynie nieliczni. Oprócz tego, wszystko dotyczy jedynie zdjęć autorów i agencji współpracujących ze wspomnianymi organizacjami.

Z drugiej strony integracja bazy IPTC z wynikami Google może stać się ciekawą próbą ustandaryzowania dystrybucji chronionych prawem autorskim obrazów w internecie i ułatwić wykrywanie naruszeń. Zwłaszcza, że członkiem organizacji mogą stać się nie tylko firmy i agencje fotograficzne, ale także zwykli fotografowie (oczywiście za stosowną opłatą).

Nadal jednak największym problemem jest dochodzenie swoich praw, ściągalność należności za bezprawne użycie zdjęć oraz sama świadomość internautów pobierających zdjęcia. Dopóki ten problem nie zostanie odpowiednio rozwiązany, ukrywanie przycisków i wprowadzanie mało widocznych oznaczeń zmieni niewiele.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem iptc.org.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Fotoreporter raniony przez policję będzie żądał milionowego odszkodowania
Fotoreporter raniony przez policję będzie żądał milionowego odszkodowania
Zdjęcie ranionego fotoreportera Tygodnika Solidarność Tomasza Gutrego 11 listopada 2020 roku błyskawicznie obiegło wszystkie media. Postrzelony fotograf będzie domagać...
110
0
Google Photos kasuje nielimitowaną przestrzeń na zdjęcia. Macie czas do czerwca 2021
Google Photos kasuje nielimitowaną przestrzeń na zdjęcia. Macie czas do czerwca 2021
Zła wiadomość dla wszystkich, którzy zawierzyli w dożywotnią, nieimitowaną przestrzeń dyskową oferowaną przez aplikację Zdjęcia Google. Od czerwca przyszłego...
34
0
Ceny filmów Kodak w 2021 znów wzrosną. Warto kupić na zapas?
Ceny filmów Kodak w 2021 znów wzrosną. Warto kupić na zapas?
Kodak Alaris zapowiada podniesienie od nowego roku cen materiałów światłoczułych o nawet 20 procent. Tłumaczy to wzrostem kosztów spowodowanych przez światową pandemią...
6
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)