Leica M10 Monochrom - nowy wymiar czerni i bieli

18

Autor: Maciej Luśtyk

17 Styczeń 2020
Artykuł na: 6-9 minut

Wszystko co najlepsze z podstawowej wersji modelu M10 i monochromatyczna matryca, która zachwyci fanów czerni i bieli. W dodatku matryca nie byle jaka, bo o rozdzielczości aż 40 Mp. Oto nowa Leica M10 Monochrom.

Co musisz wiedzieć:
  • Ta sama konstrukcja i ergonomia jak modelu M10-P
  • Jedyna na rynku, 40-megapikselowa matryca monochromatyczna
  • Zakres ISO 160 - 100 000
  • Tryb seryjny 4,5 kl./s
  • Niemal bezgłośny mechanizm migawki
  • Dotykowy, 3-calowy ekran TFT LCD
  • Brak trybu filmowego
  • Cena: 36 999 zł (body)

Leica to jedyny producent, który oferuje aparaty z matrycami monochromatycznymi, nic więc dziwnego, że seria Monochrom zajmuje szczególne miejsce w serach miłośników osób, które uważają, że fotografia skończyła się na czerni i bieli. Nowa Leica M10 Monochrom z pewnością przyprawi je o szybsze bicie.

Z zewnątrz, oprócz dyskretnego wzornictwa, model Monochrom nie różni się od modelu M10-P. Ba, aparat nie różni się także ogólnymi możliwościami. Możemy więc liczyć na dotykowy, 3-calowy ekran  TFT LCD o rozdzielczości 1 040 000 punktów oraz najcichszy, niemal bezgłośny mechanizm migawki w serii M, który ma być doskonałym uzupełnieniem minimalistycznego designu.

Monochrom w dużym formacie

Istotną różnicą jest jednak zastąpienie zwykłego 24-megapikselowego sensora matrycą Monochromatyczną o niemal dwukrotnie wyższej rozdzielczości 40 Mp. Według producenta, nowo opracowany sensor oferować ma bezkompromisową jakość w zakresie reprodukcji szczegółów, kontrastu i dynamiki fotografowanych scen. Dzięki szerokiemu zakresowi czułości (ISO 160-100000) pozwoli też na nieskrępowaną pracę właściwie w dowolnych warunkach oświetleniowych. A jeśli wziąć pod uwagę jak dobrze z ziarnem radził sobie poprzedni reprezentant serii Monochrom, po pracy na wysokich czułościach możemy oczekiwać wszystkiego co najlepsze.

Poza tym, Leica M10 Monochrom dzieli wszystkie szczegóły techniczne z modelem M10-P. Możemy spodziewać się więc także trybu seryjnego o prędkości około 4,5 kl./s oraz modułu Wi-Fi, który pozwoli nam na wygodne wysyłanie zdjęć do smartfona. Niestety podobnie jak w przypadku wszystkich najnowszych modeli M, aparat nie oferuje trybu filmowego.

Przy tym wszystkim pojawia się jedynie pytanie, jak rozdzielczość 40 Mp wpłynie na wygodę i skuteczność manualnego ostrzenia w aparacie dalmierzowym. 24-megapikselowa matryca mogła nam jeszcze wybaczyć niewielkie błędy, tutaj już może być gorzej. Na pewno jednak nowym aparatem zachwyceni będą wszyscy miłośnicy monochromu, którzy lubią drukować zdjęcia w dużych formatach - nowy sensor pozwoli nam na drukowanie zdjęć w wysokiej jakości (300 dpi) w rozmiarach sięgających 68 x 42 cm.

Leica M10 Monochrom - zdjęcia przykładowe

Poniżej możecie zobaczyć galerię oficjalnych zdjęć przykładowych, udostępnionych przez producenta.

1/180 s, f/4.8, ISO 12500, ogniskowa: 28 mm

1/180 s, f/3.4, ISO 40000, ogniskowa: 75 mm

1/180 s, f/6.8, ISO 64000, ogniskowa: 28 mm

1/1500 s, f/5.6, ISO 160, ogniskowa: 75 mm

1/2000 s, f/3.4, ISO 160, ogniskowa: 24 mm

1/250 s, f/8, ISO 10000, ogniskowa: 28 mm

1/250 s, f/5.6, ISO 400, ogniskowa: 28 mm

1/180 s, f/2.8, ISO 8000, ogniskowa: 28 mm

Cena i dostępność

Jak zwykle w przypadku Leiki, na nowy aparat nie będzie mógł sobie pozwolić zwykły Kowalski, a i dla wielu zawodowych fotografów pozostanie on poza zasięgiem finansowym. Na polskim rynku za model Leica M10 Monochrom zapłacimy bagatela 36 900 zł, czyli o 3 tys. złotych więcej niż w przypadku podstawowej wersji M10-P.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem leica-camera.com.

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Olympus OM-D E-M10 Mark IV - 20-megapikselowa matryca, wykrywanie oka i ekran do selfie
Olympus OM-D E-M10 Mark IV - 20-megapikselowa matryca, wykrywanie oka i ekran do selfie
Olympus wprowadza na rynek czwartą generację jednego z najlepiej wyposażonych amatorskich aparatów na rynku. Otrzymujemy m.in. nową matrycę, i...
9
23
Sony A7S III - filmowy kombajn dla najbardziej wymagających powraca
Sony A7S III - filmowy kombajn dla najbardziej wymagających powraca
Długo oczekiwany model A7S III wreszcie ujrzał światło dzienne. Względem poprzednika oferuje masę usprawnień, ale czy wystarczą one, by spełnić oczekiwania...
53
1
Martwisz się, że Canon EOS R5 lub R6 będzie się przegrzewał? Rozwiązania tego problemu są już w drodze…
Martwisz się, że Canon EOS R5 lub R6 będzie się przegrzewał? Rozwiązania tego problemu są już w...
Od nowego patentu Canona, po rozwiązania firm zewnętrznych. Wszystko wskazuje na to, że ograniczenia długości nagrywania filmów w nowych EOS-ach będzie można przeskoczyć.
15
6
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)