Fujifilm GFX 100 - średni format, który ma przekraczać granice. Wszystko, co musisz o nim wiedzieć

1
Michał Chrzanowski
23 Maj 2019
Artykuł na: 6-9 minut

102 Mp rozdzielczość, 5-osiowa stabilizacja matrycy, AF z detekcją fazy i efektywnym trybem wykrywania twarzy i oka, możliwość nagrywania w 4K 30p oraz ergonomiczny i uszczelniony korpus - oto GFX 100, najnowszy średni format Fujifilm.

Co musisz wiedzieć:
  • sensor BSI-CMOS o rozdzielczości 102-megapikseli
  • wbudowany 5-osiowy system stabilizacji matrycy
  • czwarta generacja procesora X-Processor 4
  • 16-bitowy zapis RAW
  • nagrywanie w 4K z szybkością 30 kl./s, profil F-Log oraz Hybrid Log Gamma
  • AF z detekcją fazy i trybem wykrywania postaci, twarzy i oka
  • ergonomiczny i uszczelniony w 95 miejscach korpus
  • sugerowana cena: 47 999 zł

Po raz pierwszy o średnioformatowym Fujifilm GFX 100 usłyszeliśmy podczas zeszłorocznych targów Photokina. Wtedy producent zapowiedział trwające prace nad modelem, który ma konkurować z najdoskonalszymi obecnie konstrukcjami na rynku. Wtedy też firma zdradziła kilka kluczowych szczegółów, które na dobre rozbudziły zmysły wymagających fotografów, dla których liczy się przede wszystkim wyjątkowa jakość obrazu. Dziś Fujifilm odsłoniło wszystkie karty i wreszcie pokazało światu GFX 100.

- Będzie to flagowy model w systemie cyfrowych bezlusterkowych aparatów fotograficznych GFX, który zyskał duże uznanie wśród profesjonalnych fotografów i zaawansowanych fotoamatorów, między innymi dzięki zastosowaniu matrycy 43.8 mm x 32.9 mm, około 1.7-razy większej w stosunku do matrycy małoobrazkowej 35 mm - podkreśla producent.

Przede wszystkim jakość obrazu

Fujifilm GFX 100 został wyposażony w opracowaną specjalnie dla tego modelu podświetlaną od tyłu matrycę BSI-CMOS (o rozmiarze 43.8 mm x 32.9 mm i przekątnej 55 mm). Na całej powierzchni sensora znajdziemy piksele detekcji fazy, co umożliwić ma wygodne wykorzystywanie systemów śledzenia autofokusu i wyznaczać nowe standardy na rynku średnioformatowych bezlusterkowców. Zastosowany przetwornik obrazu zapewnia efektywną rozdzielczość wynoszącą 102 Mp. W połączeniu z procesorem czwartej generacji X-Processor 4 powinniśmy więc otrzymać rewelacyjną szczegółowość z wyjątkowym odwzorowaniem bogactwa barw i tonów. Fotografować będziemy mogli w natywnym zakresie ISO 100-12800, który rozszerzymy do ISO 50-102400. Poza tym aparat obsługuje zapis 16-bit RAW, którego oczekiwało wielu profesjonalnych fotografów. Co więcej, zrealizuje także konwersję plików do 16-bitowych TIFF’ów.

Jak podkreśla producent, GFX100 jest pierwszym na świecie średnioformatowym bezlusterkowcem, w którym zastosowano 5-osiowy system stabilizacji IBIS o efektywności 5.5 kroków EV. - Mechanizm IBIS wykorzystujący przesuwanie matrycy sprawia, że obraz jest stabilizowany nie tylko względem nachylania góra/dół i prawo/lewo, ale także względem poziomego przesunięcia oraz ruchów obrotowych aparatu. Cały zespół migawki jest zawieszony z wykorzystaniem czterech sprężyn, aby minimalizować efekt drgań migawki. Zwiększa to znacznie zakres sytuacji, w jakich można fotografować aparatem GFX100 z ręki i nadal korzystać z wyjątkowo wysokiej rozdzielczości eksploatując tym samym rozszerzone możliwości fotografowania - zaznacza producent.

Otrzymujemy także szybki i precyzyjny autofokus. GFX 100 jest pierwszym modelem systemu GFX, który korzysta z AF opartego o detekcję fazy - zaadaptowanego z aparatów Fujifilm X-T3 oraz X-T30. Układ w pełni wykorzystuje 3.76 miliona pikseli detekcji fazowej rozmieszczonych na niespełna całej powierzchni matrycy (około 100%). Szybkość pracy całego układu jest większa nawet o 210% w stosunku do konwencjonalnego systemu AF opartego na detekcji kontrastu, z którego korzysta GFX 50R. Jednocześnie, aparat GFX 100 może również poszczycić się zwiększeniem precyzji działania AF w trybie wykrywania twarzy czy oka. Funkcja ta ma działać teraz także przy większych odległościach fotografowania i powinna wyróżniać się znaczną poprawą w śledzeniu profilu postaci czy też śledzenia postaci poruszającej się w obszarze całego kadru -  utrzymywana jest nawet ostrość na postaci, która chwilowo jest zasłonięta.

Jednak nowy GFX 100 ma nie tylko sprawdzić się w fotografii, ale także i podczas filmowania. Będzie pozwalał na rejestrację materiału w rozdzielczości 4K z prędkością 30 kl./s (10 bitów 4:2:2 sygnał wychodzący oraz 10 bitów 4:2:0 wewnętrzny zapis). Oferować ma także bardziej rozbudowane funkcje filmowe od modeli GFX 50S i 50R. Gdy wybrany zostanie standardowy cyfrowy format kinowy (17:9) aparat zapisze obraz wideo z obszaru matrycy o wymiarach 43.8 mm x 23.19 mm i przekątnej 49.56 mm. Jak podkreśla producent, „jest to obszar większy niż zapewnia wiele kamer filmowych w ostatnich latach i sprawia, że o wiele łatwiej niż dotąd można uzyskiwać wysokiej jakości obraz wideo o niewielkiej głębi ostrości, szerokim zakresie tonalnym oraz wysokiej czułości ISO.“ Nowość Fujifilm obsługuje również kodek H.265/HEVC, jak również zapewnia płaski profil F-Log oraz funkcję Hybrid Log Gamma (HLG) dla wygodnego nagrywania materiału filmowego HDR. Aparat GFX100 jest także pierwszym modelem w systemie GFX, który posiada kinematograficzny tryb symulacji filmu światłoczułego Eterna, zapewniający optymalne rozwiązania ułatwiające realizację zamierzeń filmowców w oparciu o różne środki kreatywnej ekspresji.

Zaawansowana ergonomia i wytrzymała budowa

Mimo wyraźnie większej matrycy, Fujifilm GFX 100 może pochwalić się rozmiarami zbliżonymi do profesjonalnej lustrzanki (156.2 x 163.6 x 102.9 mm, 1400 g). Do tego otrzymać mamy wyjątkowo wytrzymałą obudowę i precyzyjne wykonanie. Korpus został uszczelniony w aż 95 miejscach, co ma zapewnić wysoki poziom zabezpieczenia przed kurzem i wilgocią tak, aby aparat oferował niezawodne działanie w nawet najtrudniejszych warunkach. - Aby zmaksymalizować możliwości matrycy, podstawowy moduł obrazowania aparatu GFX 100 składający się z mocowania obiektywu, mechanizmu stabilizacji obrazu oraz matrycy obrazu jest skutecznie odizolowany od paneli korpusu. Taka konstrukcja z „podwójną strukturą“ zapewnia precyzję i wytrzymałość minimalizując efekty utraty jakości obrazu w wyniku sił zewnętrznych działających na korpus - czytamy w informacji prasowej.

Producent postawił także na nieco odświeżoną ergonomię - odmienną od tej, którą otrzymaliśmy w modelach GFX 50S i 50R. W tym wypadku Fujifilm zrezygnowało ze swojej „analogowej“ systematyki obsługi na rzecz sterowania pokrętłami funkcyjnymi pod kciukiem i palcem wskazującym. Aparat został wyposażony w zintegrowany pionowy grip, który ułatwić ma wykonywanie portretów i pracę z dużymi teleobiektywami. Na górnym panelu znajdziemy 1.8-calowy pomocniczy wyświetlacz LCD, zaś na tylnej ścianie 3.2-calowy dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 2.36 miliona punktów, który dodatkowo możemy uchylić w trzech pozycjach - tak jak w X-T3 czy X-H1. Liczba przycisków i dźwigni obsługi aparatu sprowadzono do minimum, by zapewnić łatwe i zrozumiałe zasady obsługi, a zarazem wygodne trzymanie aparatu w ręku. Z lewej strony korpusu aparatu znajduje się pokrętło trybu przesuwu kadrów pozwalające na natychmiastowe przełączanie pomiędzy zdjęciami, filmowaniem i trybem wielokrotnej ekspozycji. Użytkownik może też zapisać ustawienia aparatu dla każdego z trybów (ustawienia ekspozycji, balansu bieli, symulacji filmu światłoczułego, itp.). Ponadto, dla osób, którzy preferują obsługę poprzez pokrętła, utrzymana została charakterystyka modeli GFX. Aparat posiada „Tryb Wirtualnego Pokrętła“. 

Korpus został wyposażony w podwójny slot kart SD (kompatybilny z UHS-II), port USB 3.2 Typ C, możliwość podłączenie zewnętrznego mikrofonu i słuchawek oraz HDMI. Aparat GFX 100 odziedziczył po modelu GFX 50S popularny odłączany system elektronicznego wizjera (EVF), który można ustawiać pod różnym kątem wykorzystując adapter EVF-TL1. Wizjer OLED aparatu GFX 100 może pochwalić się rozdzielczością 5.76 miliona punktów i powiększeniem 0.86x. Do tego zawiera pięć szklanych elementów optycznych i został specjalnie dostosowany do matrycy 102 MP.

Cena i dostępność

Fujifilm GFX 100 na rynku powinien pojawić się pod koniec czerwca tego roku. Za aparat zapłacimy około 47 999 zł.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon EOS 90D i EOS M6 Mark II na horyzoncie. Zapowiada się na najciekawsze aparaty producenta od lat
Canon EOS 90D i EOS M6 Mark II na horyzoncie. Zapowiada się na najciekawsze aparaty producenta od...
Dzięki pomyłce producenta otrzymaliśmy wgląd w nadchodzące modele, które udowadniają, że segment APS-C ma ciągle duży potencjał. Wygląda też na to, że Canon nareszcie...
11
11
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Nowa matryca Super 35 z dynamiką sięgającą 13 EV, możliwość nagrywania w rozdzielczości 6K i to w formacie RAW, mocowanie Canon EF i pełna komunikacja z obiektywami, a...
15
0
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Zdjęcia natychmiastowe nie muszą być ani piękne, ani dobre. Ich siłą jest to, że gotowy wydruk otrzymujemy tu i teraz. Trudno o produkt lepiej wpisujący się w tę...
16
1
Powiązane artykuły