Fujifilm X-T30 - mocne wnętrze godne flagowca, ta sama zwarta budowa

0
Michał Chrzanowski
14 Luty 2019
Artykuł na: 6-9 minut

Znaczna część specyfikacji zaczerpnięta z modelu X-T3, usprawniony system AF z nowymi algorytmami śledzenia, ten sam design o lekko zmienionej ergonomii i cena, która może zaskoczyć - oto nowy Fujifilm X-T30.

Co musisz wiedzieć:
  • Ta sama 26 Mp matryca X-Trans CMOS APS-C co w modelu X-T3
  • Czwarta generacja procesora X-Processor
  • 425 polowy AF ze detekcją fazy 0 100% pokryciu kadru
  • Usprawnione algorytmu śledzenia (również w trybie ciągłym AF)
  • 4K 30 kl/s. i F-log w 10-bitowym formacie 4:2:2 poprzez port HDMI
  • Cena: 900 dolarów (samo body)

Od kilku tygodni w sieci mogliśmy natrafić na plotki dotyczące premiery trzeciej odsłony jednego z najpopularniejszych bezlusterkowców Fujifilm. Zaprezentowany na początku 2017 roku X-T20 znaczną część specyfikacji dzielił z modelem X-T2, jednak zapewniał przy tym bardziej zwarte body. To właśnie dzięki połączeniu wydajności z mniejszymi gabarytami często był pierwszym wyborem amatorów fotografii, jak również zaawansowanych fotografów, którzy poszukiwali drugiego, lecz równie niezawodnego korpusu. Dziś producent po raz kolejny obrał ten sam kierunek i światu ukazał X-T30 - aparat, który z X-T3 zaczerpnął wszystko to, co najlepsze.

Serce godne flagowca

Fujifilm X-T30 spokojnie można uznać za mniejszego brata X-T3. Korzysta z czwartej generacji X-Trans CMOS APS-C, czyli 26-megapikselowej matrycy pozbawionej filtra dolnoprzepustowego opracowanej w strukturze BSI (back-illuminated structure), która ma poprawić ogólną jakość zdjęć nie wpływając przy tym negatywnie na stosunek sygnału do szumu podczas fotografowania na wyższych czułościach. Fotografować będziemy mogli w natywnym zakresie ISO 160 - ISO 12800, który zwiększymy o ISO 80, 100, 125, 25600 i 51200.

Dodatkowo w X-T30 producent zaimplementował ostatnią odsłonę 4-rdzeniowego procesora obrazu X-Processor 4. Nowa jednostka ma zapewnić wyraźny wzrost wydajności i szybkości działania względem X-T20. Trzecią odsłoną bezlusterkowca Fujifilm zarejestrujemy maksymalnie 8 kl./s w serii (przy wykorzystaniu migawki mechanicznej), 20 kl./s z pełnym wsparciem ciągłego AF (w trybie migawki elektronicznej) lub 30 kl./s z cropem 1.25x.

Jednak X-T30 ma być również odpowiedzią na zapotrzebowanie entuzjastów filmowania. Nagramy nim materiały w rozdzielczości 4K z szybkością 30 kl./s (8-bitowy materiał 4:2:0 na karty SD) lub wideo z prędkością 120 kl./s, ale tylko w Full HD. Bardziej zaawansowanych twórców z pewnością ucieszy fakt, że obrazy będziemy mogli rejestrować z F-log w 10-bitowym formacie 4:2:2 poprzez port HDMI. Co więcej, X-T30 umożliwia także zapis 6K (6240x3510), aby stworzyć bardzo dobrą jakość materiału 4K (3810x2160). Aparat obsługuje także format DCI (17:9), który sprawi, że nagrania wideo zyskają kinową perspektywę. Na dodatek z popularnych symulacji klisz Fujifilm skorzystamy także w czasie nagrywania wideo.

Usprawniony AF z nowymi algorytmami

Nowy X-T30 to także aparat, który może obecnie pochwalić się jednym z najszybszych systemów autofokusa w całej rodzinie Fujifilm. Matryca X-Trans zawiera 2.16-miliona pikseli detekcji fazowej, czyli ponad 4 razy więcej w porównaniu ze starszymi generacjami bezlusterkowców. Do tego obejmują one około 100% kadru, dzięki czemu przeostrzanie ma być szybkie i precyzyjnie na obiekty, które znajdują się poza centrum planu fotograficznego. Ale to nie jedyne usprawnienia. W porównaniu do modelu X-T20 zwiększyła się także liczba punktów AF. Teraz do wyboru ma 425 pól. Precyzyjniejszym i szybszym AF mamy cieszyć się także w trudnych warunkach oświetleniowych - do nawet -3 EV.

Nowy X-T30 może pochwalić się usprawnionymi algorytmami AF, dzięki czemu mamy zauważyć jeszcze większą sprawnością działania śledzącego autofocusa. Poprawiona została też precyzja detekcji twarzy i oczu oraz wprowadzono funkcję „Wybór Twarzy“ (Face Select), aby zapewnić priorytet autofocusa dla wybranego obiektu. Dodatkowo AF z detekcją oka działa teraz w trybie AF-C, co powoduje dokładne śledzenie osób w ruchu. Ale to nie wszystko. Wzbogacone możliwości działania AF są dostępne nie tylko w przypadku zdjęć, lecz także podczas filmowania. Poprawiona stabilność ekspozycji podczas pracy z AF w trybie wykrywania twarzy/oczu oraz rozpoznawanie twarzy w trybie ciągłego autofokusa są - jak zaznacza producent - kolejnymi elementami wpływającymi na wygodę użytkowania aparatu.

Ta sama ergonomia, ale są też subtelne zmiany

Osoby, które są obeznane z bezlusterkowcami Fujifilm - zwłaszcza z X-T20 - będą czuć się jak w domu. Sam design oraz ergonomia nie uległy większym zmianom. Otrzymujemy identyczny rozkład pokręteł i przycisków. Niemniej jednak nie oznacza to, że nowy X-T30 nie oferuje nowych rozwiązań. Na tylnym panelu znajdziemy wyraźnie zaakcentowany joystick zmiany położenia punktu AF. Ale wzorem modelu X-E3 z tylnej ścianki zniknęły tradycyjne przyciski funkcyjne, co już nie każdemu może przypaść do gustu.

Tak więc w kwestii ergonomii X-T30 to połączenie znanych rozwiązań ze starszego X-T20 oraz X-E3. Większość operacji (w tym wyboru spersonalizowanych ustawień) dokonamy za pomocą dotykowego i odchylanego w dwóch pozycjach ekranu LCD o przekątnej 3 cali i rozdzielczości 1,04 Mp, który umożliwi szybką nawigację po zdjęciach, menu aparatu, jak również skorzystanie z wirtualnych przycisków - tak samo jak w przypadku X-E3. Nowością jest jednak zmieniona konstrukcja ekranu, który teraz  jest cieńszy o 1.3 mm i zapewnia lepsze reakcje przy dotykowej obsłudze. Wspólnie z joystickiem ma zapewniać szybszą i bardziej intuicyjną obsługę aparatu. Niewiele zmieniło się natomiast pod względem elektronicznego wizjera - rozdzielczość: 2,36 Mp, powiększenie: 0,62x.

Oficjalne zdjęcia przykładowe (fot. Bryan Minear)

1/750s, f/8, ISO 160, ogniskowa: 106 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 159 mm)

1/180s, f/11, ISO 160, ogniskowa: 10 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 15 mm)

1/900s, f/8, ISO 200, ogniskowa: 35 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 53 mm)

1/20s, f/1.4, ISO 2000, ogniskowa: 16 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 24 mm)

1/121s, f/14, ISO 160, ogniskowa: 16 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 24 mm)

1/14000s, f/2, ISO 200, ogniskowa: 90 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 135 mm)

Niewielki korpus (oczywiście pozbawiony uszczelnień) mierzy 118 x 83 x 47 mm i waży 383 g. Body zapewnia jeden slot na kartę SD, łączność Wi-Fi/Bluetooth, złącze USB-C oraz baterię, której pełne naładowanie powinno wystarczyć na wykonanie około 380 zdjęć. Natomiast aparat z urządzeniem mobilnym sparujemy za pomocą aplikacji Fujifilm Camera Remote, która dziś została zaktualizowana. Po uaktualnieniu otrzymamy: nowy interfejs, funkcję "album", która umożliwia przeglądanie i przeszukiwanie zaimportowanych zdjęć, a także stabilniejsze połączenie aparatu z urządzeniem mobilnym.

Cena i dostępność

Fujifilm X-T30 będzie dostępny w sprzedaży już od marca tego roku. Za samo body zapłacimy 900 dolarów, w zestawie z XC 15-45 mm f3.5-5.6 OIS Power Zoom 1000 dolarów lub w parze z 18-55 mm f/2.8-4 1300 dolarów. Aparat będzie oferowany w dwóch znanych wariantach kolorystycznych: czarnym i srebrnym. Natomiast w maju pojawi się także trzecia wersja - w nowej tonacji „antracytowego srebra”.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Nowa matryca Super 35 z dynamiką sięgającą 13 EV, możliwość nagrywania w rozdzielczości 6K i to w formacie RAW, mocowanie Canon EF i pełna komunikacja z obiektywami, a...
15
0
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Zdjęcia natychmiastowe nie muszą być ani piękne, ani dobre. Ich siłą jest to, że gotowy wydruk otrzymujemy tu i teraz. Trudno o produkt lepiej wpisujący się w tę...
15
1
85-megapikselowy bezlusterkowiec Canona i aparat APS-C w systemie Nikon Z, czyli najnowsze plotki z branży
85-megapikselowy bezlusterkowiec Canona i aparat APS-C w systemie Nikon Z, czyli najnowsze plotki...
Najświeższe plotki wskazują na wyjątkowo ciekawe nowości, które już niebawem mogą pojawić się na rynku fotograficznym. Czy Canon zamierza dołączyć do zaognionej na...
21
5
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)