CamBuddy Plus - moduł 4G LTE, który pozwoli przesyłać zdjęcia z aparatu na bieżąco przez sieć

CamBuddy Plus - moduł 4G LTE, który pozwoli przesyłać zdjęcia z aparatu na bieżąco przez sieć

CamBuddy Plus to urządzenie, którego funkcjonalność zapewne w niedalekiej przyszłości zagości w większości aparatów. Póki co, otwiera jednak przed fotografami nowe możliwości. Dzięki niemu, już w momencie fotografowania wyślemy zdjęcia przez internet.

Dziś moduły Wi-Fi i Bluetooth montowane w aparatach nie dziwią już nikogo. Dziwiłby nas raczej aparat takich funkcji nie oferujący. Mimo to producenci nadal nie wykorzystują pełnego potencjału, jaki otwiera przed nami technologia bezprzewodowa. Z pewnymi wyjątkami funkcjonalność ogranicza się jedynie do połączenia z dedykowaną aplikacją mobilną, lub komputerem, co sprawia, że dzielić się materiałem możemy dopiero z poziomu urządzeń zewnętrznych.

Takie rozwiązanie bardzo dobrze spełnia swoje zadanie w przypadku fotografii amatorskiej, jednak w przypadku pracy zawodowej, oprócz możliwości szybszego podzielenia się ciekawym kadrem w mediach społecznościowych, przynosi niewiele korzyści. I na tym właśnie problemie swój projekt oparli twórcy urządzenia CamBuddy Plus.

Bezpośrednie połączenie aparatu z internetem

 

Wspomniane akcesorium to montowany do stopki aparatu adapter łączności bezprzewodowej, który wyposażony w funkcję transmisji danych 4G LTE pozwoli nam bezpośrednio połączyć się z siecią z dowolnego miejsca na świecie i na bieżąco przesyłać wykonywane zdjęcia do serwisów w chmurze. Na pokładzie mamy też moduł łączności Wi-Fi, który pozwoli połączyć się ze znajdującym się w zasięgu routerem.

Praktycznych zastosowań znajdziemy przynajmniej kilka. Od możliwości automatycznego przesyłania zdjęć do wydawnictwa, lub agencji na żywo, będąc jeszcze w ogniu wydarzeń, przez bezprzewodowy tethering, aż po wygodną formę backupu w przypadku pracy terenowej. Urządzenie można też bowiem podłączyć do pamięci USB, dysków zewnętrznych i czytników kart. Ale pól eksploatacji urządzenia może pojawić się jeszcze więcej. Twórcy stawiają na otwarty rozwój oprogramowania, obiecują rozszerzenia wsparcia o kolejne serwisy (jak na razie zdjęcia przesyłać będzie można jedynie na platformy Dysk Google, Dropbox i autorskią Joopic Cloud) i udostępniają deweloperom niezbędne narzędzia pozwalające na modyfikację oprogramowania. W dalszych planach jest także umożliwienie streamingu materiałów wideo.

Urządzenie nie jest być może najbardziej subtelnie jeśli chodzi o wygląd, ale powinno być przynajmniej wygodne w obsłudze. A to za sprawą 1,5-calowego dotykowego ekranu i specjalnie zaprojektowanemu pod kątem tego typu obsługi menu. Dużym wydaje się też możliwość automatyzacji procesu wysyłki.

Cena i dostępność

Jak na razie, projekt urządzenia jest jeszcze w fazie finansowania za pośrednictwem serwisu Kickstarter, istnieje wobec tego obawa, że całe przedsięwzięcie zakończy się fiaskiem. Do tego trzeba brać pod uwagę fakt, że wcześniejsza produkcja firmy cieszy się złymi opiniami ze względu na awaryjność. Być może z zakupem warto więc wstrzymać się do czasu pojawienia się finalnego produktu w sprzedaży.

CamBuddy Plus dostępny jest w dwóch wersjach: Lite (tylko moduł Wi-Fi) oraz Standard (moduł Wi-Fi + 4G LTE), co dzięki niższej ceny może zachęcić osoby, którym łączność komórkowa nie jest niezbędna. W najniższej konfiguracji, za urządzenie zapłacimy 190 dolarów (około 715 zł), wersja standardowa to już jednak koszt rzędu 240 dolarów (około 900 zł). Wobec braku alternatyw i biorąc pod uwagę korzyści nie wydaje się to jednak wygórowaną kwotą.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem joobot.com i na stronie kampanii w serwisie Kickstarter.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
3
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0