Z aparatem w podróży. Co i jak fotografować by przywieźć zdjęcia, które zachwycają

Podróże mogą poszerzyć Twoje kreatywne horyzonty i kolekcję zdjęć. Z tymi wskazówkami i poradami przywieziesz z wakacji same udane kadry!

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Partnerem publikacji jest Fujifilm. Artykuł ukazał się w wakacyjnym wydaniu Digital Camera Polska.

Podróże i fotografia idą ze sobą w parze, a jeśli w wyprawę włożyłeś dużo wysiłku i pieniędzy, na pewno zechcesz wrócić z wyjątkowymi zdjęciami. To bywa jednak niemałym wyzwaniem - gdy wszystko jest nowe, świeże i ekscytujące, a obiektyw można skierować niemal wszędzie, nowe miejsce potrafi przytłoczyć.

Oczywiście wiele zależy od rodzaju wyjazdu i powodów, dla których ruszasz w drogę. Na rodzinnych wakacjach czas na kreatywne fotografowanie będzie prawdopodobnie ograniczony, więc najlepiej zabrać prosty zestaw. Jeśli wyprawa jest bardziej fotograficzna, sprzęt potrzebny do pracy w mieście będzie inny niż ten na plener krajobrazowy albo safari.

Żeby cieszyć się podróżą i niczego nie przegapić, warto więc dobrze przemyśleć swój set-up. Kompromis jest nieodłączną częścią podróżowania - zarówno przy pakowaniu ubrań, jak i sprzętu fotograficznego. Najważniejsze, by mieć wszystko, czego potrzebujesz do zrobienia zaplanowanych zdjęć i nic ponadto, by nie pogubić się i nadmiernie nie obciążać. Pamiętaj, że wszystko, co zabierzesz, trzeba będzie nosić. Jeśli więc czeka Cię dużo chodzenia w wysokiej temperaturze, wymaga to innego podejścia niż wyjazd oparty głównie na przemieszczaniu się samochodem. 

Przy krótkim wyjeździe blisko domu laptop może nie być potrzebny, ale przy dalszej podróży staje się przydatnym, a czasem wręcz niezbędnym dodatkiem. Czytnik kart i szybki przenośny dysk (a najlepiej dwa) pozwolą codziennie zgrywać, oglądać i zabezpieczać zdjęcia. I na koniec: dokądkolwiek zaprowadzi Cię podróż, dbaj o bezpieczeństwo swoje i współtowarzyszy.

W podróży pamiętaj też o bezpieczeństwie

Odkrywanie nowych miejsc jest przyjemne i na pewno dobrze wpływa na nasze fotografowanie, ale warto zachować kilka środków ostrożności. Być może już to robisz, ale sfotografuj paszport, dokumenty ubezpieczeniowe i karty płatnicze z obu stron, a zdjęcia przechowuj w miejscu bezpiecznym, ale dostępnym w razie potrzeby (np. w chmurze, takiej jak Dysk Google). Upewnij się, że ubezpieczenie sprzętu obejmuje kraj docelowy, i zapisz numery seryjne zestawu, z którym podróżujesz. Czujność wymaga koncentracji, a złodziejom wystarczy jedna chwila nieuwagi. Pilnuj więc kieszeni, nie odkładaj torby, zwracaj uwagę na otoczenie, gdy korzystasz z urządzeń mobilnych, noś aparat na pasku na szyi, a kiedy siadasz, trzymaj torbę przy sobie. Na plecak załóż w drodze pokrowiec przeciwdeszczowy.

Dopasuj zestaw do celu podróży i swoich fotograficznych planów

Wybór aparatu
Bez kompromisów
W ambitnym podróżniczym reportażu, naszym zdaniem najlepiej sprawdzi się solidnie uszczelniony, szybki i ergonomiczny korpus taki jak Fujifilm X-T5, X-H2 lub X-H2s, jeśli poważnie myślisz też o filmowaniu. To najwyższa półka aparatów Fujifilm X, które zapewniają świetną jakość zdjęć, szybki AF z inteligentną detekcją i wydajne tryby seryjne. To duża moc w poręcznej formie.
Małe body + małe szkła
Ten aparat to marzenie wielu amatorów. Nie bez powodu, bo Fujifilm X-E5 to topowe podzespoły z profesjonalnej półki zamknięte w stylowej i zgrabnej “dalmierzowej” obudowie, po raz pierwszy frezowanej z jednej bryły aluminium i z taką dbałością o detale wykończenia. To po prostu piękny aparat, który pozwala też na stosowanie wymiennej optyki. Za drogi? Naszym kolejnym wyborem byłby Fujifilm X-T30 III.
Dyskretny klasyk
Aparat, którego nie trzeba przedstawiać, ale którego nie można w tym zestawieniu pominąć. Fujifilm X100VI to podróżniczy klasyk. To kompakt premium z jasnym obiektywem 23 mm f/2, wbudowanym filtrem ND, unikalnym hybrydowym wizjerem, oraz najnowszym zestawem podzespołów: stabilizowanym sensorem APS-C, procesorem i detekcjami AF. 

Pomyśl o bagażu, zanim ruszysz na lotnisko

Sprzęt fotograficzny i akumulatory warto zabrać jako bagaż podręczny, dlatego najpierw sprawdź aktualne limity wymiarów i wagi u linii lotniczej, z uwzględnieniem typu biletu oraz statusu w programie lojalnościowym. Niektóre linie pozwalają bezpłatnie wnieść jedną torbę mieszczącą się pod fotelem i drugą, większą, do schowka nad głową; inne dopuszczają jeden darmowy bagaż kabinowy i drugi płatny.

Typowy zestaw fotograficzny powinien zmieścić się w średniej torbie. Jeśli jednak jedziesz fotografować dziką przyrodę, może być potrzebny także jeden lub dwa długie obiektywy. Upchnięcie wszystkiego w walizce na kółkach albo dużym plecaku to jedna z opcji, ale ja wolę torbę pod fotel, mieszczącą się dokładnie w limitach, oraz średniej wielkości plecak. Często dzielę sprzęt między te dwa bagaże, a osłony, filtry i statyw oddaję do luku.

Wybór obiektywu
Jeden obiektyw do wszystkiego
Jeśli chcesz podróżować na lekko, zachowując przy tym możliwie dużą elastyczność, rozważ przedłużony standardowy zoom. To modele, które oferują większy zakres ogniskowych zachowując dobre parametry optyczne. Nasz ulubiony to Fujinon XF 16-80 mm f/4 R OIS WR. To odpowiednik 24-120 mm dla formatu 35 mm, ma optyczną stabilizację, uszczelnienia i stałą jasność f/4. Świetny i do krajobrazu, i do portretu!
Tylko jasna stałka
Takie podejście ma wiele zalet. Te najbardziej oczywiste to mała waga i wymiary oraz duża jasność i lepsza jakość optyczna. Ale jedna ogniskowa to też bardziej spójne wizualnie cykle zdjęć i większa pewność w komponowaniu ujęć – gdy już dobrze ją poznamy. Idealnym wyborem w podróż będzie nowy “naleśnik” XF 23 mm f/2,8 R WR o wyjątkowo smukłej budowie. Wciąż kompaktową alternatywą będzie popularna linia stałek Fujinon XF 23/35/50 mm f/2 R WR.
Gotowy na wszystko
Na prawdziwą fotowyprawę polecamy zabrać kilka szkieł. I nadal nie musi to być wielki ciężar. Nasz lekki, a przy tym niedrogi zestaw wyglądałby następująco: “kit premium” czyli model XF 16-50 mm f/2,8-4,8 XF R LM wydłużylibyśmy kompaktowym tele 70-300 mm f/4-5,6 R LM OIS WR (z matrycą APS-C efektywny zasięg to już ok. 450 mm!), ale do torby wrzucilibyśmy też malutkie i jasne XF 50 mm f/2 R WR do portretów.

 

Spójrz dalej, szerzej lub podejdź bliżej. Trzy obiektywy, które urozmaicą Twoje podróżnicze zdjęcia

Inaczej niż pocztówka
Długie ogniskowe kojarzone są głównie z fotografią sportu i dzikiej przyrody, ale w podróży mogą okazać się niezwykle kreatywnym narzędziem. Pozwalają separować z wizualnego chaosu interesujące formy i faktury oraz wycinać z miejskiej tkanki abstrakcyjne kształty i detale. Teleobiektyw zawęża też perspektywę i kompresuje plany (wydają się być bliżej siebie), a to efekt, którego nie da nam żaden “cyfrowy zoom”.
Polecany obiektyw: XF 100-400/4,5-5,6 R LM OIS WR.

Spójrz w górę!
Obiektywy ultraszerokokątne są świetne do pejzaży, ale też architektury, bo pozwalają znaleźć detale, które inni mogą przeoczyć. W tym przypadku spojrzenie w górę było oczywiste. Centra handlowe rzadko bywają bardziej okazałe niż mediolańska Galleria Vittorio Emanuele II. Żeby zmieścić w kadrze jeszcze więcej, spróbuj usiąść lub użyj odchylanego ekranu aparatu umieszczonego nisko nad ziemią. Skadruj ujęcie tak symetrycznie, jak tylko potrafisz. Polecany obiektyw: XF 10-24/4 R OIS WR

Detale podróży
Podróże to nie tylko szerokie panoramy i pocztówkowe widoki. Czasem to właśnie detale najlepiej dopowiadają historię miejsca: owad ukryty wśród roślin, wzór na ceramice, przyprawy na targu czy lokalny deser podany w małej kawiarni. Obiektyw makro pozwala podejść bliżej i pokazać świat, który łatwo przeoczyć. Świetnie sprawdzi się przy fotografowaniu fauny i flory, ale też lokalnych specjałów kulinarnych, rękodzieła i drobnych scen, które budują klimat podróży. Polecany obiektyw: XF 30/2,8 R LM WR Macro

Jak uchwycić charakter miejsca

Nie ma jednej dobrej lub złej drogi przy wyborze sprzętu, najważniejsze jest to, że wcale nie potrzebujesz go wiele, aby cieszyć się miejscem, do którego jedziesz. Wszystkie pokazane tu zdjęcia powstały obiektywami z zakresu 24-120 mm, więc bez żadnej egzotyki. Większy zestaw obiektywów oczywiście poszerza kreatywne możliwości, ale oznacza też większy ciężar i więcej decyzji do podjęcia. Podróżowanie na lekko sprawia, że więcej czasu poświęcisz na szukanie kadrów, fotografowanie i próbowanie różnych technik, zamiast zastanawiać się, który obiektyw albo filtr założyć.

Pomysły na zdjęcia, które mogą Cię zainspirować

Wyjdź wcześnie. 
Nastaw budzik na wczesną pobudkę. Niskie słońce jest bardziej przyjazne dla matrycy aparatu, więc szukaj gry światła i cienia oraz tego, jak podkreśla faktury i rytmy. Takie warunki nie trwają jednak długo, dlatego działaj sprawnie.
Magia targowisk. Jeśli chcesz poczuć atmosferę i lokalny koloryt miejsca, idź na targ. Aparat z jasną stałką to bardzo dobre połączenie. Ustaw ISO tak, by uzyskać czasy zamrażające ruch – w hali targowej może to być co najmniej ISO 1600.
Fotografuj codzienność. Warto też fotografować zwyczajne sceny. Gdy aparat ma ustawioną automatykę ekspozycji i Auto ISO, a pod ręką jest standardowy zoom, jesteś zawsze gotów szybko zrobić zdjęcie, kiedy tylko nadarzy się okazja.
Skup się na detalu. Kusi, by fotografować szeroko, ale szukaj też detali, które dopowiadają historię w zdjęciach z podróży; przydadzą się później choćby przy składaniu fotoksiążki. Podejdź bliżej, kadruj ciasno i użyj małej głębi ostrości.
Pracuj z kątami. 
Każde miejsce ma swoje główne atrakcje. Tutaj była to najsłynniejsza lizbońska linia 28. Trochę zajęło nam znalezienie miejsca z dobrym światłem, a potem pozostało już tylko czekać na tramwaj i liczyć, że ulica będzie wolna od turystów.
Deszcz nie kończy gry. 
Parasole, odbicia i ludzie próbujący nie przemoknąć to tematy, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy pada. Większość aparatów Fujifilm jest uszczelnionych, ale gdy nie fotografujesz,
chowaj sprzęt pod kurtką.
Miejsca sacrum. Katedry i kościoły warto zwiedzać z aparatem. Sprawdź ograniczenia - za fotografowanie lub użycie statywu może być wymagana drobna opłata. Dzięki stabilizacji i wysokiemu ISO wykonanie ostrego zdjęcia z ręki nie jest już problemem.
Wejdź wyżej. W wielu miastach są wieże i wysokie budynki z tarasami widokowymi, z których można robić zdjęcia. Dobrymi punktami są też mosty i wielopoziomowe parkingi. Filtr polaryzacyjny pomoże przebić się przez mgiełkę.
Wybierz się na nocny spacer. 
Spakuj statyw, aby robić nocne ekspozycje przy średnich czułościach ISO. Fotografuj w RAW-ach i używaj automatycznego balansu bieli, żeby uzyskać najlepsze kolory. Podbij ISO, a będziesz miał nadal szansę uzyskać ostre zdjęcia.

Rób efektowne zdjęcia podróżnicze

W nieznanych miejscach czasem potrzeba chwili, aby „rozgrzać oko” i zacząć widzieć dobre kadry. Żeby ułatwić sobie start, wyjmij aparat i zrób kilka ogólnych ujęć albo narzuć sobie prosty temat, zanim naprawdę zabierzesz się za fotografowanie tego, co Cię interesuje.

 
  • Pozostań online
    Łączność pozwala śledzić trasę w aplikacjach takich jak Polarsteps, korzystać z map w czasie rzeczywistym i robić wiele innych rzeczy. Jeśli Twój smartfon to umożliwia, a operator nie zapewnia korzystnego roamingu, kup eSIM. Jeśli potrzebujesz głównie pomocy językowej, pobierz Tłumacz Google i odpowiednie języki jeszcze przed wyjazdem i korzystaj offline.
  • Zapisuj podwójnie
    Jeśli aparat ma dwa sloty kart, ustaw jednoczesny zapis na obu nośnikach. Prawdopodobnie i tak już to robisz, ale jeśli nie, to dobry moment, żeby zacząć.
  • Sprawdź wcześniej
    Jeśli jedziesz na zorganizowany plener fotograficzny, łatwo zdać się na innych, ale własny research w sieci naprawdę się opłaca i da Ci jeszcze więcej pomysłów na zdjęcia.
  • Fotografowanie ludzi
    Jeśli zamierzasz fotografować ludzi w podróży, szanuj lokalne zwyczaje i tradycje. Wiele zależy od miejsca oraz od tego, czy chcesz robić zdjęcia pozowane, czy niepozowane. W pierwszym przypadku fotografowana osoba może oczekiwać napiwku, więc miej przy sobie gotówkę.
 
  • Błękit, nie czerń
    Często radzi się używać filtra polaryzacyjnego do podbicia nieba, ale nie przesadzaj. Intensywny błękit może nie potrzebować polaryzacji, a jej użycie może dać nienaturalnie granatowe albo niemal czarne niebo.
  • Zrób klasyk, potem twórz
    Klasyczne ujęcia nie bez powodu stały się klasykami i nie ma nic złego w fotografowaniu znanych miejsc. Gdy jednak masz już te kadry, poszukaj świeżych kątów albo innych technik, aby uzyskać bardziej oryginalne spojrzenie.
  • Nie trać czasu
    Warto sprawdzać podgląd zdjęć, ale nie trać czasu na przeglądanie każdego ujęcia, gdy powinieneś szukać kolejnych kadrów i fotografować. Nie kasuj też ani nie edytuj zdjęć w aparacie. To strata czasu i energii akumulatora.

Nadaj zdjęciom analogowy look!

Symulacje filmów Fujifilm świetnie sprawdzają się w podróży, bo pozwalają szybko dopasować charakter zdjęć do miejsca, światła i nastroju chwili. To nie są zwykłe filtry, ale starannie zaprojektowane profile barwne, oparte na dekadach doświadczenia Fujifilm w produkcji materiałów światłoczułych - od miękkiej, nostalgicznej kolorystyki idealnej na leniwe popołudnia i wakacyjne portrety (Classic Chrome, Nostalgic Neg.), przez naturalne, spokojne barwy dobre do codziennych kadrów z miasta i podróży (Provia, Astia), po bardziej kontrastowe, nasycone albo reportażowe spojrzenie na krajobraz i ulicę (Velvia, Reala Ace, Acros). A jeśli fotografujemy w RAW-ach, symulacje możemy później nałożyć w edycji.

Fotografuj jak zawodowiec

Palec na spuście
Safari, podczas którego można zobaczyć zwierzęta w naturalnym środowisku, to świetne doświadczenie. Podczas przejazdów fotografuje się z samochodu, dlatego teleobiektyw 300 lub 400 mm jest niezbędny, by pokazać temat w sensownej skali w jego otoczeniu. Potem trzeba być gotowym, aby uchwycić zachowanie, które nada zdjęciom wyrazu. Tutaj dwaj bracia zderzyli się głowami tylko raz i na ułamek sekundy, ale udało mi się zrobić zdjęcie.

Targ ma znaczenie
Targowiska to bardzo wdzięczne tereny łowieckie, a hongkoński Bird Market nie jest wyjątkiem. Te zdjęcia zrobiono obiektywem 16-50 mm ustawionym na 50 mm, czekając po prostu na dobrą pozę sprzedawcy. Jasny standardowy zoom to dobry wybór, ale w zależności od targu lepsza może być szerokokątna stałka. Jasny szeroki kąt sprawdzi się w ciasnych, słabo oświetlonych miejscach.

Flaga robi różnicę
Wiatr przesądził o powodzeniu tego typowo weneckiego kadru z dwoma gondolierami czekającymi na klientów. Było tu piękne światło, eleganckie architektoniczne tło i flaga Republiki Weneckiej, która mogła dodać ciekawy akcent w lewym górnym rogu. Problem w tym, że zwisała bez życia i nic nie wnosiła do kompozycji. Wystarczył podmuch wiatru, by rozwinięta i podświetlona od tyłu ożywiła zdjęcie.

Wieczorna zmiana
Ostre słońce w środku dnia jest fatalne dla zdjęć, więc jeśli możesz, fotografuj przy niższym słońcu albo poczekaj do zmierzchu. Te dwa zdjęcia przedstawiają Hemisfèric w Mieście Sztuki i Nauki w Walencji. Jedno powstało w południe i efekt jest twardy oraz mocno kontrastowy, choć być może lepiej wyglądałby w czerni i bieli. Kilka godzin później, po zachodzie słońca, mieszanka światła sztucznego i zastanego była znacznie lepsza.

Magia wielokrotnej ekspozycji
Gdziekolwiek jesteś, znajdź chwilę na kreatywną zabawę aparatem. Ten budynek nocą sam w sobie nie miał większej wartości zdjęciowej, ale wszystko zmieniło włączenie wielokrotnej ekspozycji w trybie uśredniania i nałożenie ośmiu zdjęć na jednej klatce, przez obracanie aparatu wokół osi obiektywu między kolejnymi ekspozycjami. Jeśli Twój aparat nie ma wielokrotnej ekspozycji, zrób serię kadrów i połącz je w programie do edycji.

Znajdź czas na mono
Plany podróży nie zawsze są przyjazne fotografom, więc trzeba wykorzystać warunki najlepiej jak się da, a nad zdjęciami popracować już po powrocie. Monument Valley w Arizonie to zachwycające miejsce, ale miałem tam tylko kilka godzin, więc nie miałem wyboru i fotografowałem w niekorzystnym świetle. Spodobała mi się perspektywa oddalających się skalnych kolumn, dlatego zrobiłem kilka ujęć z myślą o późniejszej konwersji do czerni i bieli.

Użyj zoomu
Zoomy potrafią rozleniwić, przez co zdjęciom może brakować siły wyrazu. Łatwo temu zaradzić: obracaj pierścień zoomu, uważnie obserwując kompozycję. Często lepiej robić to z okiem przy wizjerze niż na ekranie, zwłaszcza w jasnym świetle. Brzmi prosto, ale w ferworze fotografowania łatwo o tym zapomnieć. Ćwicz za każdym razem, gdy przykładasz aparat do oka.

Drukuj w drodze i dziel się zdjęciami z poznanymi ludźmi

Świetnym pomysłem na podróż jest zabranie małej drukarki Fujifilm na wkłady Instax. Dzięki niej możemy na bieżąco drukować zdjęcia wykonane aparatem lub smartfonem i od razu zamieniać cyfrowe kadry w fizyczne pamiątki. To szczególnie fajne, gdy fotografujemy ludzi spotkanych po drodze - wręczenie im małej odbitki portretu jest prostym, miłym gestem, który często znaczy więcej niż samo pokazanie zdjęcia na ekranie. Do wyboru mamy trzy formaty: kieszonkowy instax mini, bardziej fotograficzny kwadrat instax SQUARE oraz większy, efektowny instax WIDE.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: fotografia podróżnicza
Magazyny
Zamów