Migawka kontra przysłona - dwa elementy dzięki którym powstaje obraz

Zanim zrobimy pierwsze zdjęcie, powinniśmy zadać sobie pytanie: jak to się dzieje, że na materiale światłoczułym powstaje obraz fotograficzny? Wbrew pozorom nie jest to pytanie tylko do użytkowników sprzętu tradycyjnego, bo ten sam problem dotyczy cyfrówek (tam też jest "materiał światłoczuły", czyli matryca światłoczuła).
Ale czy ktokolwiek z nas zadał sobie to pytanie przed zrobieniem swojego pierwszego zdjęcia? Mało prawdopodobne. A zrozumienie procesu powstawania obrazu fotograficznego to pierwszy krok do robienia dobrych technicznie odbitek. Nie chodzi tu wcale o poznanie procesów chemicznych, jakie mają miejsce w czasie naświetlania kliszy fotograficznej, czy zjawisk jakie zachodzą, gdy światło zamienia się w impuls elektryczny w przypadku fotografii cyfrowej. Ważne jest, aby zrozumieć dzięki czemu ten obraz powstaje i jaki ma to wpływ na uzyskany obraz z czysto technicznego punktu widzenia.

Każdy wie, że to dzięki światłu padającemu na materiał światłoczuły (lub matrycę aparatu cyfrowego) powstaje obraz fotograficzny. Ale najważniejsze jest to, że musi to być bardzo precyzyjnie odmierzona ilość światła. Właśnie dzięki tej porcji światła możemy fotografować. Umożliwiają to dwa elementy, które znajdują się w każdym, nawet najprostszym aparacie. Jest to migawka i przysłona. Jedna określa czas, w jakim światło pada na materiał światłoczuły, druga natężenie światła. Warto przyjrzeć się im dokładnie.

Zbyt mała porcja światła, zdjęcie niedoświetlone, brak szczegółów figurek i tła.


Właściwa porcja światła, zdjęcie naświetlone prawidłowo, widoczne szczegóły figurek. Pojawiły się szczegóły tła.


Zbyt duża porcja światła, zdjęcie prześwietlone. Zniknęły szczegóły figurek w partiach mocniej naświetlonych. Wyraźnie widoczne tło odciąga uwagę od głównych bohaterów tej fotografii.

Jednak należy się zastanowić, czy tylko zdjęcie środkowe jest poprawnie naświetlone. Jeśli komuś zależy na pokazaniu ponurej, ale nastrojowej sceny, uzna niedoświetloną fotografię za dobrą. Natomiast jeśli ktoś uzna, że tło jest ważniejsze od figurek za najlepsze uzna zdjęcie najjaśniejsze. Jak widać, sami musimy zdecydować, co chcemy pokazać, fotografując jakąś scenę, nie należy decyzji oddawać automatyce lub programowi aparatu. Przecież to MY fotografujemy, a aparat jest naszym narzędziem, które warto dobrze poznać.

Migawka
Służy do precyzyjnego odmierzenia czasu, przez jaki światło pada na materiał fotograficzny. W pierwszych aparatach jej funkcję pełnił kapsel zakrywający obiektyw zdejmowany przez fotografa na "magiczne" parę sekund. W konstrukcjach nowoczesnych stosuje się migawkę centralną lub szczelinową.


Poszczególne fazy otwarcia migawki centralnej: zamknięta, w trakcie otwierania, otwarta.


Migawka centralna - umieszczona w obiektywie, zbudowana jest z zachodzących za siebie obrotowych listków. Najkrótsze czasy jakie możemy uzyskać przy jej pomocy to 1/500 s do 1/1000 s w konstrukcjach wyższej klasy. Migawka taka przy wszystkich czasach otwiera się w pełni, co umożliwia synchronizację z lampą błyskową ze wszystkimi czasami jej otwarcia. Najczęściej stosuje się ją w aparatach średnio i wielkoformatowych. Również aparaty kompaktowe o niewymiennych obiektywach wyposażone są w ten typ migawki.


Migawka szczelinowa: zamknięta. Obie zasłonki (kurtyny) migawki przesuwają się wzdłuż materiału światłoczułego, tworząc szczelinę,
przez którą naświetlany jest materiał światłoczuły. Czas otwarcia migawki w
tym przypadku jest krótszy niż 1/250 s. Migawka otwarta całkowicie, pierwsza zasłonka odsłoniła w całości materiał światłoczuły, druga jeszcze nie zaczęła się przesuwać. Czas otwarcia migawki jest dłuższy niż 1/250 s. W tym wypadku możliwa jest synchronizacja z lampą błyskową.


Migawka szczelinowa - umieszczona tuż przed materiałem światłoczułym zupełnie zasłania go nawet po zdjęciu obiektywu, dlatego chętnie stosowana jest w aparatach o wymiennych obiektywach. Składa się z dwóch płóciennych lub metalowych zasłonek, które mogą mieć przebieg poziomy albo pionowy. W stanie naciągniętym obie zasłonki znajdują się z jednej strony. Kiedy naciśniemy spust migawki, zaczyna się przesuwać pierwsza z nich, odsłaniając materiał światłoczuły, po chwili rusza druga zasłaniając go. Tworzy się szczelina, która przesuwa się wzdłuż materiału światłoczułego. Jej szerokość stanowi o czasie naświetlania. Dzięki temu możemy uzyskać bardzo krótkie czasy otwarcia migawki (w nowoczesnych zawodowych modelach lustrzanek małoobrazkowych może to być nawet 1/12000 s!). Jednak pojawia się problem synchronizacji z lampą błyskową, gdyż ten typ migawki tylko przy odpowiednio długich czasach odsłania całkowicie materiał światłoczuły. Przy przebiegu poziomym jest to 1/30 lub 1/60 s, a przy przebiegu pionowym 1/125 lub 1/250 s w zależności od stopnia zaawansowania technologicznego aparatu.

W przypadku kompaktów cyfrowych mechaniczna migawka została zastąpiona migawką elektroniczną. Oznacza to, że matryca światłoczuła nie jest w ogóle zasłonięta, ale działa przez określony czas potrzebny do właściwego zarejestrowania obrazu. Taka konstrukcja umożliwia generowanie podglądu kadru na monitorze aparatu.

Czas otwarcia migawki można regulować zaczynając od najdłuższego, jaki posiada konkretny typ aparatu (na przykład 30 sekund w lustrzankach, które elektronicznie kontrolują przebieg migawki, 1 lub 2 sekundy w aparatach z mechaniczną migawką). Przy każdej kolejnej nastawie czas otwarcia migawki jest skracany o połowę. Tworzy się następujący ciąg czasów otwarcia migawki: 1 s, 1/2 s, 1/4 s,1/8 s, 1/16 s, 1/30 s, 1/60 s, 1/125 s, 1/250 s, 1/500 s, 1/1000 s itd. Nowoczesne modele aparatów umożliwiają mniejszy skok, np. o 1/3 długości poprzedniego czasu. Migawka ma wpływ na długość naświetlania, więc jest odpowiedzialna za poruszenie lub jego brak na zdjęciu.

Przysłona
Przysłona to otwór o regulowanej średnicy umieszczony w obiektywie aparatu. Służy do określenia natężenia światła padającego na materiał światłoczuły. Im większy otwór przysłony, tym mniejsza wartość przysłony. Czyli im większa jest wartość przysłony, tym mniejsza ilość światła pada na materiał światłoczuły. Oto ciąg wartości przysłon:1, 1.2, 1.4, 1.8, 2, 2.8, 4, 5.6, 8, 11, 16, 22, 32 itd. Przy wzroście przysłony o jedną wartość zmniejszamy dwukrotnie natężenie wpadającego przez obiektyw światła. W nowszych modelach aparatów możliwe jest uzyskiwanie pośrednich wartości przysłon (co 1/2 lub 1/3).

Od lewej: duży otwór przysłony, mała wartość przysłony, duże natężenie światła. Mały otwór przysłony, duża wartość przysłony, małe natężenie światła.


Przysłona ma wpływ na głębię ostrości (polecam artykuł dotyczący głębi ostrości, w którym bardzo dokładnie omówiono ten problem). Warto tylko powiedzieć, że im większa wartość przysłony, tym większa głębia ostrości.

Przy pomocy migawki i przysłony możemy wydzielić porcję światła odpowiednią do właściwego naświetlenia materiału światłoczułego. Łatwo zauważyć, że taka sama może być ilość światła przy wyborze długiego czasu naświetlania i dużej wartości przysłony, jak przy krótkim czasie i małej wartości przysłony. Oznacza to, że wydłużając czas naświetlania i zmniejszając natężenie światła uzyskamy taką samą porcję światła, jak w wypadku skrócenia czasu i zwiększenia natężenia światła. Przez odpowiedni dobór wartości migawki i przysłony wpływamy na obraz, jaki chcemy uzyskać. Choć często wspomaga nas automatyka lub oprogramowanie aparatu, pamiętajmy o tym, że to my decydujemy, co jest ważne na naszym zdjęciu - poruszenie lub jego brak, duża głębia ostrości czy też mała.

Znając relacje między migawką a przysłoną, możemy decydować o wartościach obrazu fotograficznego, który tworzymy. Jest to pierwszy krok do świadomego fotografowania. Następnym może być wybór kadru. Ale o tym w następnym artykule.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
1
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0