Jak uratować zdjęcie część 12 - Efekty specjalne na warstwach

kj
7 Sty 2006
W dzisiejszym odcinku naszego poradnika ponownie skupimy się na pracy na warstwach. Na przykładzie jednego zdjęcia pokażemy krok po kroku, jak można manipulować światłem za pomocą masek - zamienimy zwykły zachód słońca w dramatyczne zjawisko przyrody. Zapraszamy.
1. Edytor
Do obróbki posłużymy się aplikacją Adobe Photoshop Elements 4.0. Praca odbywać się będzie w trybie edycji standardowej. Zachęcamy gorąco do korzystania ze ściągi, którą przygotowaliśmy w ostatnim odcinku. W dzisiejszym poradniku bazujemy na zdjęciu przekonwertowanym z formatu RAW do TIFF (więcej informacji o formatach w 3. odcinku naszego poradnika), czyli ze zdjęcia oryginalnego (JPG również się nadaje).

Po otwarciu zdjęcia w edytorze powinniśmy zobaczyć mniej więcej taki ekran jak na rysunku E1.


Nasze zdjęcie zostało naświetlone na światła - całe zdjęcie nie jest zbyt kontrastowe w jasnych partiach, co daje nam pewne pole do manewrowania.

2. Edycja
Pierwszym krokiem będzie przywrócenie horyzontu do poziomu. W tym celu posłużymy się narzędziem Rotate, które znajdziemy w menu Image/Rotate/Custom. Aby ułatwić sobie pracę, posłużymy się także opcją View/Grid, dzięki czemu zdjęcie zostanie pokryte siatką pozwalającą na weryfikację pionów i poziomów (rys. E2). Przekręcamy zdjęcie w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara o dokładnie 2,7 stopnia, starając się uzyskać kompromis między stratą boków zdjęcia a wyrównaniem.




Podczas fotografowania tuż po zachodzie słońca bardzo przydatny może okazać się statyw z wbudowaną poziomnicą. Po wyrównaniu zdjęcia przystępujemy do kadrowania, używając narzędzia Crop tool (skrót C), które znajdziemy na belce narzędziowej (rys. E3). Na tym etapie możemy wprowadzić współrzędne do formatu w pasku pomocniczym narzędzia. Jeżeli nie planujemy odbitek z danej klatki, nie musimy nic wpisywać.

Po wykadrowaniu przystępujemy do pracy na warstwie. Tworzymy kopię warstwy podstawowej (background/tło) i nazywamy ją "wzmocnienie". W poprzednim, 11. odcinku naszego poradnika pokazaliśmy przykładowe działanie wielu trybów przenikania warstw. W dzisiejszym poradniku zastosujemy tryb przenikania Overlay na warstwie "wzmocnienie". Jego użycie spowoduje podbicie nasycenie i kontrastu całego zdjęcia (rys. E4-E5).




Na tym etapie mamy już ładnie nasycone kolory i odpowiedni kontrast. Powinniśmy teraz lekko odwrócić światło i zasymulować efekt, jaki pośrednio uzyskalibyśmy używając szarych filtrów połówkowych (o zastosowaniu takich filtrów pisaliśmy w 7. odcinku poradnika).

Następnym naszym krokiem będzie ponowne skopiowanie warstwy podstawowej i umiejscowienie kopii jako warstwy znajdującej się najwyżej w hierarchii. Po skopiowaniu warstwy odszukujemy narzędzie o nazwie Gradient tool (skrót G). Na belce pomocniczej tego narzędzia wybieramy typ gradientu (zaznaczony cyjanem na rys. E6). W naszym przypadku cieniowanie czarno-białe (rys. E7).




Po wybraniu odpowiedniego gradientu musimy mieć pewność, że pracujemy na najwyższej nowej warstwie, a nie na warstwie "wzmocnienie". Cieniowanie gradientowe będzie działało jak swoista maska filtru szarego. Ustawiamy się z kursorem po środku u góry zdjęcia i rysujemy prostą linię od góry do dołu (rys. E8). Po narysowaniu linii i puszczeniu przycisku myszki od razu ukaże nam się czarno-białe cieniowanie, jak to widzimy na rysunku E9.




Oczywiście możemy dopasowywać proporcje bieli i czerni w gradiencie pod dane zdjęcie. W naszym wypadku zwykłe ustawienia pół na pół świetnie się nadają. Aby się o tym przekonać, zmieńmy tryb przenikania warstwy gradientowej na tryb Soft Light (rys. E10) i na tym możemy zakończyć edycję (uprzednio łącząc warstwy w jedną i zapisując plik w odpowiednim formacie w celach archiwizacyjnych).


Czas, jaki jest potrzebny do wykonania tego zadania, dla wprawionej ręki to około 3 minut, w zależności od mocy komputera i wagi zdjęcia, bez pośpiechu. Możemy również eksperymentować z różnokolorowymi symulacjami filtrów połówkowych, szczególnie gdy mamy problem z odpowiednim wyciągnięciem naturalnych kolorów z naszych zdjęć.

Dzisiejszy przykład świetnie ilustruje, że wcale nie potrzebujemy stosu książek i drogich poradników o programie Adobe Photoshop, nie musimy przeglądać dziesiątek stron, by dotrzeć do interesujących nas informacji. Najprostsze triki dają czasami lepsze efekty niż komercyjne filtry dostępne gdzieniegdzie w Internecie.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Polacy wśród finalistów Urban Photo Awards 2018. Zobaczcie nagrodzone zdjęcia
20 Wrz 2018
Międzynarodowy konkurs fotografii miejskiej Urban 2018 wchodzi w fazę finałową. Poznaliśmy nagrodzone cykle i nazwiska finalistów sekcji pojedynczej. Wśród nich znalazło się aż 5 Polaków.
0
Leica Oskar Barnack Award 2018 - oto zwycięskie prace
18 Wrz 2018
Poznaliśmy wyniki jednego z najbardziej prestiżowych konkursów poświęconych fotografii dokumentalnej. Tegoroczną nagrodę główną Leica Oskar Barnack Award otrzymał belgijski fotograf Max Pinckers. Natomiast wyróżnienie dla wschodzącego talentu powędrowało w ręce pochodzącej z Rosji Mary Gelman. Niestety w tym roku na podium zabrakło Polaków.
1
Fotografia przyrodnicza na luzie. Oto najlepsze zdjęcia z konkursu Comedy Wildlife Photography Awards 2018
17 Wrz 2018
Naturze nie brakuje poczucia humoru! Jeśli nie wierzycie, zobaczcie zdjęcia finalistów konkursu Comedy Wildlife Photography Awards, który od 4 lat nagradza najzabawniejsze zdjęcia przyrodnicze.
1
Eduardo Asenjo Matus: “Na zdjęciach staram się pokazać swoją rzeczywistość”
12 Wrz 2018
Przed wejściem do świata fotografii Chilijczyk Eduardo Asenjo Matus zajmował się malarstwem, ale wkrótce w jego domu zaczęło brakować już ścian do powieszenia obrazów. Dziś jako fotograf mierzy się ze swoją chorobą, starając się opowiedzieć o niej za pomocą zdjęć.
0