Świat fotografii makro - odcinek III

0
Marcin Grabowiecki
10 Październik 2013
Artykuł na: 9-16 minut
Prezentujemy trzeci odcinek naszego cyklu o fotografowaniu w trudnych warunkach, z którego dowiecie się jak robić niebanalne zdjęcia makro na łąkach. Autorem tego odcinka jest fotograf Piotr Krzaczkowski.


Definicje

Makrofotografia jest dziedziną fotografii, która zajmuje się niewielkimi obiektami - stąd, aby zachować ich zbliżone do naturalnych wielkości, wymaga zazwyczaj specjalistycznych obiektywów. Dają one możliwość odpowiedniego zbliżenia się do naszych obiektów i dysponują skalą odwzorowania 1:1.

Zamiast skali odwzorowania czasami stosuje się pojęcie maksymalnego powiększenia. Spróbujmy opisać to pojęcie: Jest to wskaźnik, który mówi nam o tym jak wielki będzie obiekt na matrycy aparatu, gdy zbliżymy się do niego na najmniejszą możliwą dla naszego obiektywu odległość. W przypadku obiektywów makro kwiatek o średnicy 1 cm na matrycy też będzie miał wielkość 1 cm. Jednym z czynników wpływających na możliwość powiększenia jest niewielka odległość, na jaką można zbliżyć się do naszego celu, dochodząca do 20-30 cm, podczas gdy w przypadku standardowych obiektywów o tych samych ogniskowych odległości te wynoszą od 45 do 90 cm. Trzeba jednak wiedzieć, iż parametr ten bywa różnie interpretowany, o ile w lustrzankach określa on odległość od matrycy obiektywu, o tyle w aparatach kompaktowych często oznacza odległość od przedniej soczewki aparatu.

Już wiemy, że w fotografii makro stosuje się specjalistyczne obiektywy. Mój wybór to doskonały obiektyw AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G ED VR, z uwagi na to, że pracuje on z matrycą DX, chcąc dalej fotografować Nikonem D600 zastosowałem funkcjonalność tego aparatu polegającą na pracy w mniejszym formacie. Jest to bardzo przydatna możliwość, bo podczas przesiadki na pełną klatkę nie musimy przesiadać się od razu na pełnoklatkowe obiektywy.

1/200 s, f/5.6, ISO 800, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/5.6, 1/200s, ISO 800, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Często spotykamy popularne obiektywy zoom z określeniem makro w nazwie. Niestety nigdy nie oferują one skali odwzorowania 1:1 i rzadko zbliżają się do skali 1:2, a ich głębia ostrości nie pozwala osiągnąć odpowiednich efektów wizualnych.

Poza wymienionymi metodami, w makrofotografii stosuje się specjalne techniki lub sztuczki jak soczewki makro, pierścienie pośrednie i mieszki, odwrócone montowanie obiektywów. Ja skupię się na tradycyjnych metodach.

Skala odwzorowania mówi nam o wielkości zdjęcia na matrycy. Niestety, na co dzień zdjęcia z naszych aparatów oglądamy na ekranach monitorów w powiększeniu. Często nie jesteśmy świadomi wielkości matrycy w naszych aparatach. To też powoduje, iż pojęcie odwzorowania w definicji makrofotografii zaciera się i obecnie bardziej zwracamy uwagę na efekt wizualny. Cechą charakterystyczną poza motywem, a właściwie jego wielkością, jest niewielka głębia ostrości występująca w tej fotografii. Stąd też często do makro można zaliczyć fotografię obiektów większych, o mniejszej skali odwzorowania.

W przypadku dużych kwiatów czy liści doskonale sprawdzają się obiektywy stałoogniskowe o niewielkiej minimalnej przysłonie. Aby łatwiej było porównać, jako drugi, postanowiłem wypróbować świetny portretowy obiektyw AF-S NIKKOR 85 mm f/1,8G.

1/125 s, f/1.8, ISO 100, ogniskowa: 85 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S NIKKOR 85 mm f/1,8G, f/1.8, 1/125s, ISO 100, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Szukanie tematu

Fotografia makro jest niezwykle atrakcyjna dla oka. Pokazuje nam wspaniały i dziwny świat, z istnienia którego nie zdajemy sobie sprawy, pomimo iż jest tak blisko. Ograniczają nas możliwości wzroku. W poszukiwaniu tematu nie musimy jechać daleko. Często wystarczy nasz ogródek czy park. Jednak bliskość motywów nie oznacza, iż fotografia makro nie wymaga wysiłku i wyrzeczeń. Poranne mgły i łąki to to, czego szukamy najbardziej. Pajęczyny i kwiaty pokryte rosą, uśpione owady. Niestety taka wędrówka zawsze skończy się dla nas przemoczonymi butami i spodniami!

Tajemniczość tego świata potęguje niewielka głębia ostrości. Z drugiej strony to właśnie ona sprawia duże problemy podczas kadrowania i ustawiania ostrości.

1/60 s, f/8.0, ISO 400, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/8, 1/60s, ISO 400, korekta ekspozycji: -0.3 EV

W tym wypadku przysłona f/8 pozwoliła na uzyskanie ledwie ostrej główki trzmiela. A minimalne ruchy kwiatka na wietrze nie pozwalały na uchwycenie lepszego kadru.

Dopiero podwyższenie przysłony do f/13 poprawiło sytuację. Niewielka ilość światła tego poranka oraz duża przysłona wymusiły zastosowanie wyższej czułości. W takich sytuacjach przydaje się również stabilizacja obrazu wbudowana w ten obiektyw.

1/30 s, f/13.0, ISO 800, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/13, 1/30s, ISO 800, korekta ekspozycji: -0.3 EV, VR

Tematy do fotografii makro znajdujemy pod nogami:

1/125 s, f/4.0, ISO 400, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/4, 1/125s, ISO 400, korekta ekspozycji: -0.67 EV

I na wyciągnięcie ręki jak te owoce na mostku:

1/80 s, f/3.8, ISO 400, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/3.8, 1/80s, ISO 400, korekta ekspozycji: -0.67 EV

Obiektyw stałoogniskowy, jako namiastka makrofotografii

Nie zawsze dysponujemy obiektywem makro a czasami kwiat, jaki nas interesuje jest po prostu duży. W takich sytuacjach, jako namiastka makro bardzo dobrze sprawdzają się jasne obiektywy stałoogniskowe. Dają nam mocne rozmycie tła, które dodatkowo dobrze wzmocnimy odpowiednio kadrując ujęcie. Wystarczy, aby za naszym kwiatkiem była większa pusta przestrzeń. Niewielka przysłona daje nam możliwość zastosowania odpowiednio niższej czułości, a większe obiekty ułatwiają kadrowanie.

1/160 s, f/3.5, ISO 400, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S NIKKOR 85 mm f/1,8G, f/1.8, 1/60s, ISO 100, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Na bardzo zbliżonym kadrze wykonanym za pomocą obiektywu makro widzimy wyraźnie mniejsze rozmycie tła:

1/60 s, f/1.8, ISO 100, ogniskowa: 85 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/3.5, 1/160s, ISO 400, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Na tym kończy się przewaga jasnych obiektywów stało ogniskowych. Ogranicza nas wielkość obiektów. Niewielki kwiatek poniżej staje się tylko mało znaczącym elementem gubiącym się kadrze:

1/800 s, f/1.8, ISO 400, ogniskowa: 85 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S NIKKOR 85 mm f/1,8G, f/1.8, 1/800s, ISO 400, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Dla odmiany obiektyw makro uwidacznia jego piękną strukturę:

1/250 s, f/3.8, ISO 400, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/3.8, 1/250s, ISO 400, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Dodatkowy osprzęt i techniki

Wyruszając na fotograficzne łowy w skali makro musimy wiedzieć, że najmniejszy wiatr to nasz wróg. Uchwycenie poruszanego nim kwiatka graniczy z cudem. Podobnie owady w locie. Aby zminimalizować efekty poruszenia, konieczne jest połączenie wysokiej czułości matrycy ze stabilizacją obrazu. Utrafienie z ostrością w interesujący nas punkt przy zachowaniu pożądanego kadru to loteria. W przypadku silniejszego wiatru staje się to jednak niemożliwe.

Jeśli zamierzamy poważniej myśleć o fotografii mikroświata warto zainwestować w dedykowany obiektyw oraz odpowiedni osprzęt jak statyw - najlepiej z możliwością obracania kolumny centralnej. Istnieją specjalistyczne głowice dające możliwość precyzyjnego przemieszczania aparatu. Bardzo pomocne jest również dodatkowe światło, szczególnie lampy błyskowej. Niestety nie przyda się lampa wbudowana w aparat, gdyż nierównomiernie naświetli miniaturowe obiekty. Doskonałym wyborem jest zestaw do oświetlenia makrofotografii R1C1. Możliwość zdalnego wyzwalania lamp oraz niezależne sterowanie mocą każdej z nich daje duże pole do popisu i eksperymentów z budowaniem dramaturgii sceny. Możemy sterować cieniami jak również wprowadzać światło kontrujące.

Interesujące efekty uzyskamy w makrofotografii wykorzystując rosę. Nie zawsze możemy liczyć na naturę, dlatego posiłkujemy się zwykłym zraszaczem do roślin, który dodatkowo pozwoli nam na uzyskanie ciekawych efektów padającego deszczu.

1/200 s, f/5.6, ISO 800, ogniskowa: 127 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

AF-S DX Micro NIKKOR 85 mm f/3,5G, f/5.6, 1/200s, ISO 800, korekta ekspozycji: -0.3 EV

Świat makro to nie tylko plener i ogródek. Tematów nie zabraknie również w domu. Możemy sięgnąć po naturalne mając w domu terrarium jak i poszukać coś mniej ruchliwego w postaci biżuterii. Fotografia w domu czy studio, ułatwia nam skomponowanie sceny poprzez długie i żmudne przygotowywanie otoczenia oraz odpowiednie ustawienie światła. Wszystko można zaplanować. Ograniczeni jesteśmy tylko własną inwencją.

Piotr Krzaczkowski
Pasją do fotografii zaraziłem się jeszcze zanim ktoś pomyślał o cyfrowych aparatach. W tych też czasach pokochałem góry. Obecnie dzielę obydwie z moją pracą, czyli Obserwatorium Meteorologicznym na Śnieżce.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Co zrobić, gdy ktoś bezprawnie wykorzysta twoje zdjęcia? Porady prawnika
Co zrobić, gdy ktoś bezprawnie wykorzysta twoje zdjęcia? Porady prawnika
W razie naruszenia praw autorskich fotografa, przysługuje mu szereg uprawnień, które mają na celu pomóc w przywróceniu stanu zgodnego z prawem. O tym, z jakich...
40
1
Jak fotografować krajobrazy radzi laureat Landscape Photographer of the Year
Jak fotografować krajobrazy radzi laureat Landscape Photographer of the Year
W Górach, w mieście, na wybrzeżu...Oto zestaw uniwersalnych wskazówek i warsztatowych porad, przygotowanych przez zawodowego fotografa krajobrazu Dave’a...
33
1
RODO w fotografii - rok po wdrożeniu
RODO w fotografii - rok po wdrożeniu
Minął ponad rok od wprowadzenia RODO w naszym kraju. Czy prowadzisz swój fotograficzny biznes zgodnie z rozporządzeniem? Oto usługa, dzięki której już nigdy nie...
11
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (5)