Canon EOS 200D - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
7
Ergonomia:
6
Cena / Jakość:
8
Wydajność:
6
Funkcjonalność:
6
Marka:
Canon
Nasza ocena:

77%

Druga generacja najmniejszej lustrzanki na rynku wprowadza szereg usprawnień, dzięki którym ma szansę sprostać oczekiwaniom nawet bardziej wymagających fotoamatorów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce!

1
Maciej Luśtyk
13 Październik 2017
Artykuł na: 38-48 minut
Spis treści

Jakość zdjęć w praktyce

Zdjęcia wykonywane na niskich czułościach będą charakteryzować się szczegółowością i kontrastowością, przy czym szum zacznie być bardziej zauważalny dopiero w okolicy ISO 1600-3200. Na niższych czułościach zauważymy go jedynie w dużym powiększeniu, a jego drobny charakter nie będzie wpływał na odbiór zdjęcia.

ISO 100

ISO 100

ISO 400

ISO 1000

ISO 1600

ISO 2000

Aparat miewa jednak pewną tendencję do przekłamywania kolorystyki. W wielu przypadkach zdjęcia są dosyć chłodne, wpadające w niebieskości. W tonach zielonych zauważymy z kolei odcienie cyjanu. Wyjściowe JPEG-i bywają też niekiedy dość stonowane, z nieco przygaszonymi kolorami.

 

Pochwalić należy jednak sposób reprodukcji tonów skóry. Pod tym względem Canon nigdy nas nie zawodzi. Cera, choć stonowana i jak zwykle delikatnie pastelowa prezentuje się naturalnie. Nie obserwujemy tendencji do przesadnego nasycenia żółtych bądź różowych tonów.

EOS 200D nie jest niestety demonem pod względem pracy w słabym świetle, ale nie można też tego od niego oczekiwać. W przypadku zdjęć nocnych, za ostatnią używalną czułość należy uznać ISO 3200. Powyżej tej wartości spadek szczegółowości zdjęć i zacierający detale kolorowy szum zaczynają już być widoczne w przypadku oglądania zdjęć w rozmiarach ekranowych.

ISO 800

ISO 1600

ISO 3200

ISO 6400

ISO 12800

ISO 25600

Jeszcze raz pochwalić musimy automatyczny pomiar balansu bieli z priorytetem bieli. Dzięki niemu, będziemy mieć pewność, że biel zawsze będzie trafiona w punkt, co docenią na przykład osoby fotografujące miasto nocą, gdzie przeważa żółte, monochromatyczne światło lamp sodowych, przy którym gubi się większość aparatów.

Automatyczny balans bieli

Balans z priorytetem bieli

Warto jednak korzystać z tego trybu ostrożnie. Niekiedy rezultaty mogą znacznie odbiegać od tego co widzi ludzkie oko, a na zdjęciach zobaczymy zieloną lub niebieską dominantę. Trybu tego radzimy unikać zwłaszcza w przypadku portretów.

Dobrze radzi sobie także wbudowana lampa błyskowa. Jest mocna (skuteczność około 4-5 metrów), dobrze współpracuje z automatycznym balansem bieli i trybem pomiaru światła, dostarczając poprawnie naświetlonych zdjęć, bez przepaleń. Co ważne, dzięki sprawnie działającemu błyskowi pomoczniczemu, nie będziemy mieli problemu z ustawieniem ostrości na obiekty w ruchu nawet w bardzo słabym świetle.

 

Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska
Spis treści

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
22
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły