Canon G7 X Mark II - test aparatu

Canon G7 X Mark II - test aparatu ocena 78%

G7 X Mark II to druga odsłona popularnego kieszonkowca Canona. Od poprzednika wyróżnia go przede wszystkim poprawiona ergonomia oraz zwiększona wydajność. Sprawdziliśmy, czy to wystarczy, aby podbić rynek zaawansowanych kompaktów.

Pierwsza generacja modelu G7 X miała swoją premierę w połowie 2014 roku. Po niespełna dwóch latach Canon zaprezentował następcę popularnego kompaktu. G7 X Mark II odziedziczył po poprzedniku tę samą 1-calową 20,1-milionową matrycę BSI-CMOS i obiektyw o ekwiwalencie 24-100 mm ze światłem f/1.8-2.8. Zmianie uległ z kolei procesor obrazu. Dzięki DIGIC 7 wydajność powinna być znacznie większa. Aparat ma być szybszy i sprawniejszy, nawet podczas fotografowania w wymagających warunkach. Niemniej jednak największe usprawnienia zaobserwujemy na zewnątrz.

Korpus nowego modelu został wyposażony w wyraźnie zarysowany antypoślizgowy grip. Pojawił się także nowy system odchylanego, 3-calowego i dotykowego wyświetlacza LCD, którym teraz możemy operować w dwóch pozycjach. Dodatkowo za pomocą nowego G7 X Mark II nagramy film w maksymalnej jakości Full HD 1080p z prędkością 60 kl./s. Moduł Wi-Fi pozwoli natomiast przesłać zdjęcia na urządzenia mobilne oraz zdalnie sterować aparatem z poziomu dedykowanej aplikacji. Dopełnieniem tego wszystkiego jest stabilizacja obrazu, a także tryb filmów poklatkowych oraz możliwość edycji plików RAW bezpośrednio w aparacie.

Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

 Wygląda na to, że projektanci Canona zapożyczyli z pierwszej odsłony kompaktu najbardziej sprawdzone rozwiązania, dodali kilka ważnych funkcji i zamknęli to wszystko w bardziej ergonomicznym body. Czy jednak okaże się to wystarczającym posunięciem, aby pewnie konkurować z innymi zaawansowanymi kompaktami?

W segmencie kieszonkowców największym rywalem modelu G7 X Mark II będzie Sony RX100 IV (około 4500 zł). Oferuje on wprawdzie nieco mniejszy zakres ogniskowych (24-70 mm, f/1.8-2.8), jednak pozwala na filmowanie w rozdzielczości 4K. Równie mocnym konkurentem może być nowy Panasonic Lumix TZ100 (około 3200 zł), wyposażony w 10-krotny zoom z imponującym zakresem ogniskowych, wynoszącym 25-250 mm i zmiennym światłem f/2.8-5.9. Do tego również oferuje filmy 4K. Nie możemy też zapomnieć o pierwszej generacji modelu G7 X, która obecnie wyceniana jest na około 2100 zł.

Za Canona G7 X Mark II zapłacimy około 3000 zł. W zestawie - poza aparatem - otrzymamy:

  • akumulator
  • ładowarkę
  • kabel sieciowy
  • pasek na nadgarstek
  • instrukcję obsługi

 

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0