Sony Cyber-shot RX1 - test

Sony Cyber-shot DSC-RX1 to pierwszy cyfrowy kompakt wyposażony w pełnoklatkową matrycę o rozdzielczości 24,3-megapikseli. Poza tym na pokładzie RX1 znajdziemy jasny, stałoogniskowy obiektyw Carl Zeiss Sonnar T* o ogniskowej 35 mm i świetle f/2.0. Wszystko to zamknięto w niedużym, poręcznym body. Taki zestaw kosztuje bagatela 14 000 złotych. Czy warto? Zapraszamy do naszego testu.
0
Marcin Falana
1 Luty 2013
Artykuł na: 49-60 minut

Menu i tryby odtwarzania

Menu
Menu RX1 jest spójne z innymi aparatami Sony szczególnie tymi z wyższej półki. Menu zostało podzielone na siedem zakładek oznaczonych ikonami. Rozwijają się one w prawą stronę, więc nie ma problemu z niekończącymi się kolumnami. Niestety, czasem w poszukiwaniu interesującego nas parametru musimy przejrzeć wielu zakładek lub być świetnie zaznajomieni z menu głównym. Na szczęście większość najważniejszych funkcji obsługujemy dedykowanymi przyciskami i przez menu podręczne, więc wizyty w menu głównym są ograniczone do minimum.















Tryby odtwarzania
Pod względem informacji w trybie odtwarzania nie mamy zastrzeżeń. Sony RX1 oferuje wszystko co niezbędne - informacje, histogram i alarm prześwietleń. Wyświetlane informacje zmieniamy przyciskiem DISP.
zmiana wyświetlanej informacji, przycisk DISP

Powiększanie zdjęć i wyświetlanie miniatur jest swoiste dla produktów Sony. Po wciśnięciu przycisku lupy dostajemy się od razu do największego powiększenia, które zmniejszamy tarczą wokół nawigatora lub przyciskiem Fn. Do dyspozycji mamy też niedużą liczbę miniatur, którą ustawiamy w menu. Domyślnie są to cztery zdjęcia. RX1 umożliwia przewijanie powiększeń tarczą pod kciukiem.
powiększanie zdjęć i wyświetlanie miniatur


Podsumowanie
Menu RX1 jest rozbudowane jak w przyzwoitej lustrzance dając użytkownikowi szerokie możliwości doboru parametrów i personalizacji korpusu. Podział menu na zakładki ułatwia wyszukiwanie interesujących nas parametrów. Najważniejsze parametry zostały jednak wyciągnięte na korpus albo do menu podręcznego, nie wspominając o wielu programowalnych przyciskach. Dzięki czemu wizyty w menu głównym są ograniczone do minimum.

Tryby odtwarzania oferują wszystko co niezbędne w swoisty dla aparatów Sony sposób. Jedyne na co możemy wyraźnie ponarzekać to nieduża liczba miniatur i dwa oddzielne katalogi do zdjęć i filmów.

+ przewijanie powiększeń
+ alarm prześwietleń/niedoświetleń
+ informacja o zdjęciu

- nieduża liczba miniatur
- zdjęcia i filmy w dwóch osobnych folderach

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
10
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (7)