Olympus E-PL5 i E-PM2 - pierwsze wrażenia

Photokina 2012. Na targach Photokina Olympus zaprezentował trzy nowe aparaty. Dwóch przedstawicieli serii PEN - E-PM2 oraz E-PL5 i następce swojego aparatu kompaktowego dla zaawansowanych Olympusa XZ-2. Zobaczcie jakie wrażenie wywarły na nas nowe PEN-y.
0
Patryk Wiśniewski
17 Wrzesień 2012
Artykuł na: 2-3 minuty
Na targach Photokina mieliśmy możliwość zapoznania się z nowościami firmy Olympus. Japoński producent zaprezentował trzy aparaty, w tym dwa nowe bezlusterkowce. Nowe aparaty serii PEN, to następcy mniej zaawansowanych korpusów.

set1

Olympus E-PL5 i E-PM2 różnią się od swoich poprzedników przede wszystkim sensorem oraz procesorami obróbki obrazu. Producent zdecydował się na włożenie swojego najlepszego osiągniącie technologicznego, czyli 16-megapikselowej matrycy znanej z flagowego korpusu Olympusa OM-D E-M5.

set1

Dzięki, temu użytkownicy będą mogli korzystać z jednej z najlepszych matryc w systemie Mikro Cztery Trzecie. Nowym korpusom nic nie można zarzucić. Jakość wykonania stoi na bardzo dobrym poziomie, jak przystało na produkty tej serii. Wszystkie elemnty śćiśle do siebie przylegają, przyciski sa rozmieszczone w znany już użytkownikom poprzednich modeli sposób.

set1

Nowością jest klawisz Live Guide, który pojawił się na górnej ściance https://www.fotopolis.pl/newsy/aparaty/13571-olympus-pen-e-pm2 Dzięki niemu użytkownicy, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z fotografią będą mogli w prosty sposób zmieniać parametry aparatu. Suwakiem regulujemy stopień rozmycia, odcień zdjęcia czy nasycenie kolorów. Podobne rozwiązanie znamy już z bezlusterkowców Sony.

set1

W bardziej zaawansowanym bracie czyli Olympusie E-PL5, największą zmianą jest zakres ruchów ekranu. Obecnie bez problemu możemy wykonać swój autoportret, ponieważ widzimy to co zostanie zarejestrowane. Samemu ekranowi zmieniono konstrukcję, tak aby zniwelować refleksy świetlne. Między szybką chroniącą, a matrycą monitora nie ma już wolnej powierzchni, przez którą pojawiały się odbicia.

set1

Oba aparaty współpracują z kartami Flash Air, które tworzą hot spot. Dzięki temu możemy efekty naszych zdjęć ocenić na ekranie smartfona lub tabletu.

Jeśli chodzi o całą serię PEN, Olympus zapowiedział także rozwój akcesoriów okołofotograficznych dla niej dedykowanych. Firma, oprócz rozwoju technologicznego chce położyć jeszcze większy nacisk na stylowość swoich produktów. Do Olympusa E-PL5 zaprojektowano kilka doczepianych gripów w różnych wersjach kolorystycznych. Dla użytkowniczek PEN-ów producent zaprojektował stylową torebkę, która oprócz aparatu pomieści także tablet, czy niewielki komputer oraz najpotrzebniejsze rzeczy.
set1

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
21
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (3)