Nikon D4 - zdjęcia testowe

Prezentujemy zdjęcia testowe wykonane profesjonalną, reporterską lustrzanką Nikon D4. Byliśmy bardzo ciekawi jak korpus wyposażony w nową, 16-megapikselową matrycę poradzi sobie w naszym studiu. Zwłaszcza na wysokich czułościach, które już u poprzednika były imponujące.
0
Patryk Wiśniewski
19 Marzec 2012
Artykuł na: 4-5 minut
Nowa reporterska lustrzanka japońskiego producenta, Nikon D4, została wyposażony w szereg ulepszeń. W stosunku do D3s zmieniono między innymi system ustawiania ostrości, pomiaru światła, a przede wszystkim matrycę. Nowy 16-megapikselowy sensor Nikona D4 ma się charakteryzować wyjątkowo niskimi szumami. O tym, czy tak rzeczywiście jest możecie przekonać się na poniższych zdjęciach.

Szum
Nikon D4 pod względem szumów wypada rzeczywiście imponująco. Do czułości ISO 1600 włącznie praktycznie nie musimy go brać pod uwagę, ponieważ w znikomym stopniu ingeruje w obraz. Delikatne "ziarno cyfrowe" pojawia się na czułości ISO 3200 i nawet przy następnej czułości ISO 6400 ma przyjemną dla oka strukturę. W ciemnych partiach obrazu pojawiają się delikatne przebarwienia, ale są akceptowalne. Nawet ostatnia zdefiniowana czułość, ISO 12800, jest w pełni użyteczna. Widzimy już znaczną ilość przebarwień oraz nasilającą się strukturę ziarna. Znaczny spadek jakości obserwujemy dopiero w przypadku czułości rozszerzalnych, co nie powinno nas dziwić. Pomimo to H1 jest nadal użyteczną wartością i dopiero H2 jest rzeczywiście czułością, której powinniśmy używać wyłącznie w ostateczności. Czułości H3 i H4 wprowadzają już bardzo silne przebarwienia, które w znacznym stopniu degradują obraz.

ISO 100

ISO 200

ISO 400

ISO 800

ISO 1600

ISO 3200

ISO 6400

ISO 12800

ISO H1

ISO H2

ISO H3

ISO H4


Reprodukcja szczegółów
Bardzo dobra reprodukcja szczegółów utrzymuje się do poziomu ISO 1600. Wraz z czułością ISO 3200 pojawia się delikatny spadek jakości obrazu, który jest związany ze strukturą szumu. W bardzo podobny sposób aparat zachowuje się na czułości ISO 6400. Dopiero ostatnia wartość zdefiniowana, ISO 12800, wprowadza wyraźne zmiany w obrazie. Pojawiają się wyraźne plamy kolorystyczne, które w zauważalny sposób ingerują w obraz. Ostatnią w pełni użyteczną czułością jest dopiero wartość rozszerzalna H1. Obraz w jej przypadku jest już znacznie zaszumiony, obserwujemy też spadek kontrastu i nasycenia. Czułość H2, możemy używać tylko w ostateczności, nie jest to wartość w pełni używalna. Czułości H3 i H4, są całkowicie wyprane ze szczegółów i nie możemy ich w żadnym wypadku traktować jako wartości użytecznych.
ISO 100

ISO 200

ISO 400

ISO 800

ISO 1600

ISO 3200

ISO 6400

ISO 12800

ISO H1

ISO H2

ISO H3

ISO H4


Poprzednia

1

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
0
Canon EOS M6 Mark II - zdjęcia przykładowe
Canon EOS M6 Mark II - zdjęcia przykładowe
Najnowszy Canon EOS M6 Mark II, to obok modelu 90D jedyny na rynku aparat z matrycą APS-C o rozdzielczości 32 Mp. Zobaczcie, jak radzi sobie w praktyce.
8
0
Canon EOS 90D - zdjęcia przykładowe
Canon EOS 90D - zdjęcia przykładowe
Najnowsza lustrzanka Canona, jako pierwsza w segmencie APS-C oferuje matrycę o rozdzielczości 32 Mp. Jak nowy sensor radzi sobie w praktyce? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
10
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (8)