Nikon D4 - autofokus

0
Marcin Falana
10 Luty 2012
Artykuł na: 6-9 minut
Zaczynamy przegląd funkcji i technologii, które można znaleźć w Nikonie D4. Na pierwszy ogień idzie autofokus - rzecz w profesjonalnych korpusach reporterskich kluczowa. Nikon zastosował znany z wcześniejszych konstrukcji moduł Multi-CAM3500FX, ale niech to nikogo nie zwiedzie. Lista zmian i modyfikacji jest długa i ciekawa.

Układ automatycznie ustawiający ostrość obiektywu w lustrzance reporterskiej jest jednym z kluczowych elementów aparatu tego rodzaju. Z prostym wyostrzeniem na nieruchomy obiekt w dobrych warunkach oświetleniowych poradzi sobie każdy model. Schody zaczynają się, gdy panuje półmrok, fotografujemy na przykład pędzący w naszym kierunku samochód i dodatkowo chcemy użyć trybu zdjęć seryjnych. Od autofokusa profesjonalnej lustrzanki jej użytkownicy oczekują, że bez żadnych przykrych niespodzianek poradzi sobie właśnie w takich, a nawet trudniejszych warunkach.

Od lewej: pola działające przy f/8, następnie pola działające w zakresie f/5,6 - f/8 oraz przy obiektywach f/5,6 i jaśniejszych, punkty krzyżowe zaznaczono pomarańczowym kolorem

Moduł autofokusa Multi-CAM3500FX zadebiutował w lustrzance D3. Czujnik o tym samym oznaczeniu znalazł się również w nowym D4. Zgadza się liczba punktów, w których aparat mierzy ostrość - w obydwu lustrzankach jest ich 51, w tym 15 pól jest krzyżowych. Mogłoby się więc wydawać, że mamy do czynienia z tym samym systemem. Nic bardziej mylnego. Autofokus w modelu D4 jest znacznie bardziej czuły. Zaczyna pracę już od wartości -2EV (w poprzedniku bylo to -1EV). Multi-CAM3500FX działa też lepiej z ciemnymi układami optycznymi. W przypadku korzystania z obiektywu o jasności f/5,6 fotograf ma do dyspozycji wszystkie 51 pól, z czego 15 jest krzyżowych. Po założeniu obiektywu o jasności z przedziału f/5,6 - f/8 ciągle działa 15 pól, z czego aż 9 jest krzyżowych. Czasem sytuacja zmusza do skorzystania z jeszcze ciemniejszego układu optycznego o światłosile f.8 - najczęściej chodzi o teleobiektyw i konwerter, na przykład AF-S Nikkor 600 mm f/4G ED VR z telekonwerterem TC-20E III. W tej sytuacji uaktywni się 11 pól, a jedno, środkowe, nadal będzie działało jako krzyżowe. Na powyższej grafice widać, które pola działają w jakich warunkach.

pozycje w menu związane z zapamiętywaniem położenia punktów AF

Autofokus Nikona D4 zyskał kilka nowych rozwiązań funkcjonalnych. Świetnie działa nowa funkcja, która automatyczne przełącza pola AF przy zmianie kadru między pionowym a poziomym. Po aktywowaniu jej w menu, aparat zapamiętuje położenie aktualnie używanego pola AF, a po zmianie orientacji korpusu przełącza na inne pole leżące mniej więcej w tym samym miejscu kadru (dobrze ilustruje to poniższa grafika). Jest to szczególnie przydatne rozwiązanie przy szybkiej fotografii reportażowej.

Po lewej funkcja automatycznej zmiany pola wyłączona, po prawej włączona

We wcześniejszych modelach punkty AF mogły być jedynie wyróżnione otaczającą je ramką. W Nikonie D4, to kolejna nowość, pojawia się dodatkowo możliwość wyświetlenia kropki w centrum punktu AF. Umożliwia to wyróżnienie punktów wspomagających w trybie Dynamicznego wyboru pola AF. Punkty wspomagające są oznaczone kropkami, a punkt główny ramką. Po wciśnięciu przycisku "AF mode" włącza się podświetlenie wszystkich aktywnych punktów AF.

pozycje w menu związane z podświetlaniem pól AF

od lewej: funkcja wyświetlania pól wspomagających wyłączona, podświetlenie aktywnych pól po wciśnięciu przycisku AF mode, funkcja wyświetlania pól wspomagających włączona

Wśród nowych funkcji pojawiła się jeszcze drobna modyfikacja trybu ciągłego autofokusa - AF-C. W menu pojawiła się nowa opcja - Ostrość + spust migawki. W trybie zdjęć ciągłych ostrość jest ustawiana na pierwszej klatce, a następnie priorytetem jest wyzwalanie migawki, dzięki czemu aparat nie zwalania. Ten tryb jeszcze bardziej poszerza możliwości dostosowania AF-u do własnych potrzeb w profesjonalnych korpusach Nikona.


W Nikonie D4 zmieniła się również obsługa trybów autofokusa. Tradycyjna dźwignia, która dotychczas obsługiwała trzy tryby: C - ciągły, S - pojedynczy i M - manualny, oferuje teraz dwa ustawienia: AF i M oraz przycisk. Po jego wciśnięciu możemy wybierać za pomocą przedniej i tylnej tarczy nastaw poszczególne tryby działania. Co ważne, w wizjerze widzimy symbole oznaczające tryb jaki wybraliśmy, więc zmiany możemy dokonać bez odrywania oka od aparatu. Jest to rozwiązanie szysze niż w poprzednich profesjonalnych Nikonach, a także zapewnia łatwiejszy dostęp do wszystkich potrzebnych funkcji.


Tylna tarcza pozwala nam na wybór trybu autofokus:
  • AF-S - pojedynczy
  • AF-C - ciągły
Przednia daje nam do dyspozycji wybór sposobu działania punktów AF:
  • S - pojedynczy punkt
  • d9, d21, d51 - dynamiczny wybór pola AF - wyświetlany jest aktywny punkt AF, a reszta go wspomaga
  • 3D-tracking - śledzenie 3D
  • Auto-area AF - aparat automatycznie dobiera punkty AF
Na wygodę obsługi systemu automatycznego ustawiania ostrości ma również wpływ rozmieszczenie przełączników służących do "wędrowania" po kolejnych polach. W D4 pole AF możemy wybierać jednym z trzech nawigatorów, z czego jeden jest dedykowany do pionowego uchwytu. Bez względu na orientację kadru pod kciukiem bez problemu znajdziemy w obydwu przypadkach identyczny joystick.


Wymieniając zmiany, nowości i ulepszenia związane z autofokusem nowego profesjonalnego Nikona warto jeszcze wspomnieć o alternatywnej metodzie ustalania ostrości działającej w trybie Live View i podczas filmowania. Aparat mierzy wtedy tak zwany kontrast lokalny na wybranym fragmencie kadru i gdy znajdzie położenie soczewek, w których jest on najwyższy uznaje, że ostrość została ustawiona. Metoda zwana "detekcją kontrastu", również została poprawiona w stosunku do poprzednika. Producent podaje, że dzieję się to teraz o 40% szybciej.

Na koniec garść wrażeń z użytkowania. Nasz pierwszy test praktyczny, jeszcze na modelu przedprodukcyjnym, wskazuje na bardzo znaczące przyspieszenie działania systemu autofokusa w porównaniu z modelem D3, który jest naszym podstawowym aparatem redakcyjnym. W półmroku zaciemnionej sali konferencyjnej Nikon D4 z podpiętym obiektywem 24-70 f/2.8 ostrzył zdecydowanie szybciej od D3, który przecież nie należy do wolnych. Zmieniając natężenie oświetlenia bez problemu dochodziliśmy do momentu, w którym D3 nie był już w stanie złapać ostrości, a D4 ciągle nie miał z tym problemów. Nawet jeśli D3 ustawiał ostrość, robił to wolniej. Obydwa modele ustawiliśmy obok siebie na statywach, założyliśmy takie same obiektywy i wycelowaliśmy w ten sam punkt. Po ustawieniu różnych dźwięków potwierdzających ostrość łatwo było poznać, który aparat jest szybszy. D4 wygrywał praktycznie za każdym razem.

Dokładniejsze sprawdzenie możliwości autofokusa Nikona D4 nastąpi w pełnym teście redakcyjnym. Już teraz widać jednak, że będzie to jeden z najmocniejszych punktów aparatu.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon Ivy Rec - nowy pomysł na odporny aparat
Canon Ivy Rec - nowy pomysł na odporny aparat
Outdoorowy aparat i kamerka Ivy Rec to propozycja dla użytkowników, którym zależy przede wszystkim na uwiecznianiu codziennych chwil, bez obawy o uszkodzenie...
18
3
Nikon Z50 - niezła cena i dobra specyfikacja w korpusie dla amatora
Nikon Z50 - niezła cena i dobra specyfikacja w korpusie dla amatora
Po tygodniach plotek wreszcie światło dzienne ujrzał Nikon Z50, czyli pierwszy kierowany do amatorów aparat w bezlusterkowym systemie Z. Otrzymujemy 21-megapikselową...
8
1
Sigma fp - znamy cenę najmniejszej pełnej klatki na rynku
Sigma fp - znamy cenę najmniejszej pełnej klatki na rynku
Nowy korpus Sigmy to z pewnością nie pozycja dla wszystkich, ale wielu zachwyci. Wiemy już ile za aparat zapłacimy na polskim rynku.
17
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)