Peak Design Everyday Messenger - test torby fotograficznej

Peak Design Everyday Messenger - test torby fotograficznej

Ma być torbą idealną, stworzoną z myślą o każdej potrzebie fotografa. Druga generacja torby jest jeszcze bliżej tego celu, ponieważ wprowadzono w niej kilka drobnych, ale ważnych usprawnień. W czasie swojej wyprawy do Budapesztu oraz miejskich, codziennych podróży sprawdziłem, jak w praktyce sprawuje się druga generacja torby fotograficznej Peak Design Everyday Messenger.

Celem projektantów Peak Design Everyday Messenger było stworzenie najlepszej torby fotograficznej na świecie. Nie tylko wykonanej z najlepszych produktów i doskonale przemyślanej, dostosowanej do potrzeb współczesnych fotografów, ale także pięknej, stylowej i nowoczesnej. W dodatku, jak nazwa wskazuje, ma to być torba, która sprawdzi się nie tylko do przenoszenia sprzętu fotograficznego, ale jako torba na co dzień. Na ten cel firmie udało się pozyskać prawie 5 milionów dolarów w serwisie Kickstarter. I torba powstała.

 

Peak Design Everyday Messenger jest dostępna w dwóch rozmiarach. 13-calowym i 15-calowym. Mniejsza wersja torby waży 1,1 kg, jej pełna pojemność to 6-14 litrów przy cenie ok. 900 zł. Większa wersja waży i kosztuje niewiele więcej, bo odpowiednia 1,2 kg i ok. 1000 zł i oferuje pojemność 8-18 litrów.

Torby Peak Design Everyday Messenger są już na rynku od kilku lat, ale w maju produkt ten został zaprezentowany w drugiej wersji. Główną nowością jest tylna kieszonka, która umożliwia wsunięcie torby do wysuwanej rączki walizki w czasie podróży. Zastosowano tu także bardziej wytrzymałe tworzywa, ulepszono przegródki FlexFold czy poprawiono poziom odporności na wodę na zewnętrznej powłoce.

Peak Design Everyday Messenger w wersji 13-calowej (po lewej stronie) oraz 15-calowej (po prawej).

W czasie testów do dyspozycji miałem obie torby. 13-calową w wersji drugiej generacji w kolorze popielatym, która zabrałem do Budapesztu oraz większą, w starszej wersji w kolorze grafitowym, z której korzystałem w czasie miejskich podróży. Zobaczmy, jak torby sprawowały się w praktyce. 

Torba z bezluterkowcem, dwoma obiektywami, małym dronem jest już nieco większa, ale nadal kompaktowa. 

Dziennikarz, fotograf, wydawca. Od lat związany z mediami foto. Kocha szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie. Miłośnik dobrego jedzenia i mocnej kawy, podróży z małymi aparatami, muzyki świata i technologicznych nowości.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0