Wacom Intuos - test tabletu

Wacom Intuos - test tabletu
W naszej redakcji zagościła najnowsza odsłona tabletu z podstawowej serii Pen & Touch. Wacom Intuos dzięki czułemu rysikowi, dużej powierzchni roboczej i funkcjom dotykowym może być bardzo atrakcyjnym narzędziem ułatwiającym fotografom obróbkę zdjęć. Zwłaszcza, że oferowany jest przystępnej cenie.

3. Funkcje i użytkowanie



Przede wszystkim na pochwałę zasługuje bardzo wygodny i szybki proces instalacji tabletu, który ogranicza się do zainstalowania potrzebnych sterowników i ewentualnej personalizacji czułości poszczególnych elementów. Tablet kalibruje się automatycznie i możemy od razu przystąpić do pracy.

Na uwagę zasługują bogate możliwości personalizacji tabletu. Własne funkcje możemy przypisać do 4 przycisków ExpressKeys, umieszczonych powyżej przestrzeni roboczej tabletu, co znacznie ułatwia współpracę z programami graficznymi i ogranicza potrzebę korzystania z klawiatury. Zwłaszcza, że pod każdy przycisk możemy przypisać całe kombinacje klawiszy (skróty klawiaturowe). Warto też nadmienić, że poszczególne funkcje przycisków, możemy przypisywać do wybranych przez siebie aplikacji, dzięki czemu bez ponownej zmiany ustawień możemy korzystać z jednego zestawu skrótów na przykład w programie Lightroom, a z innych podczas korzystania z Photoshopa. Dodatkowo wciskając poszczególne przyciski, na ekranie monitora wyświetlana jest podpowiedź, co do przypisanych do nich funkcji. Pomoże to połapać się w sytuacji podczas korzystania z kilku programów na raz.
Zobacz wszystkie zdjęcia (6)
Takie same możliwości personalizacji oferują 2 przyciski umieszczone na rysiku. Z poziomu aplikacji Wacoma sterować możemy także siłą nacisku piórka. Trzeba też wspomnieć o konfigurowalnym menu radialnym, które możemy przypisać do któregoś przycisku piórka, lub tabletu, a które oferuje kolejnych 8 pozycji pozwalających na przypisanie własnych ustawień. Dzięki nim, przy dobrej konfiguracji będziemy wstanie w zupełności pozbyć się klawiatury podczas obrabiania zdjęć.

Pisząc o konfiguracji nie można zapomnieć o funkcjach dotykowych tabletu, których działanie aktywujemy za pomocą specjalnego przełącznika na górnej krawędzi. Po ich włączeniu powierzchnia robocza zamienia się w duży touchpad, rozpoznający do 4 źródeł dotyku na raz. W menu konfiguracji tabletu możemy aktywować i dezaktywować gesty odpowiedzialne za poszczególne funkcje w programach graficznych. Za ich pomocą możemy na przykład powiększać, pomniejszać i obracać obraz na podobnej zasadzie jak w naszych smartfonach, lub szybko przełączać się między aplikacjami. Znacznie podnosi to komfort pracy. Dostępny zestaw jest w pełni funkcjonalny, szkoda jedynie, że nie otrzymujemy możliwości projektowania własnych gestów.
Zobacz wszystkie zdjęcia (3)
Obsługa funkcji dotykowych jak i samo korzystanie z piórka jest bardzo intuicyjna i wygodna. Powierzchnia robocza stawia właściwy opór zarówno pod palcem jak i rysikiem. Nie ma więc mowy o przypadkowych poślizgach. Świetnie prezentuje się także kwestia precyzji piórka. Rysik wyczuwa najmniejsze nawet ruchy, a przy tym nie obserwujemy drgania kursora, charakterystycznego dla niektórych konstrukcji. Nie zauważyliśmy też widocznych opóźnień między ruchem ręki a poruszaniem się kursora na ekranie monitora. 1024 poziomy nacisku, to może nie to samo co 2048 stopnie czułości oferowane przez profesjonalne piórka producenta, niemniej jednak w zupełności wystarczy nam to w fotograficznej pracy. Dzięki odczytywaniu siły nacisku nie musimy każdorazowo zmieniać rozmiaru pędzla podczas retuszu zdjęć. Wystarczy po prostu, że mocniej lub lżej dociśniemy piórko do tabletu. Osoby obrabiające fotografie za pomocą myszki będą musiały się do tego przyzwyczaić, co zajmie pewnie kilka dni, jednak po okiełznaniu tabletu z pewnością docenią korzyści płynące z tego rozwiązania.

Warto wspomnieć też o możliwości regulowania wielkości aktywnej powierzchni tabletu i mapowanego obszaru wyświetlacza. Może okazać się to wygodne w przypadku jednoczesnej pracy w kilku programach.
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
Funkcjonowaniu tabletu trudno coś zarzucić. Wacom przyzwyczaił nas do bardzo dobrze działających produktów i z takim też mamy do czynienia tym razem. Wszystko sprawuje się jak należy, a praca z tabletem to przyjemność.

Spis treści:


1. Wstęp
2. Wykonanie
3. Funkcje i użytkowanie
4. Podsumowanie

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Czy fotografia i zjawiska nadprzyrodzone to dobrana para? Odwiedziliśmy tegoroczny Fotofestiwal
3 Lip 2019
Z niektórymi miesiącami związane są nieodłącznie pewne wydarzenia. I tak czerwiec od razu kojarzy nam się z łódzkim Fotofestiwalem. Staramy się go odwiedzić co roku, choć na chwilę. Przyglądamy się tegorocznej edycji wydarzenia.
0
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0