Wacom Intuos - test tabletu

Wacom Intuos - test tabletu
W naszej redakcji zagościła najnowsza odsłona tabletu z podstawowej serii Pen & Touch. Wacom Intuos dzięki czułemu rysikowi, dużej powierzchni roboczej i funkcjom dotykowym może być bardzo atrakcyjnym narzędziem ułatwiającym fotografom obróbkę zdjęć. Zwłaszcza, że oferowany jest przystępnej cenie.

2. Wykonanie



Co do samego spasowania poszczególnych części ciężko mieć większe zastrzeżenia, niestety użyte materiały robią nie najlepsze wrażenie. Obudowa została zbudowana z plastiku, który w bliższym kontakcie sprawia wrażenie zwyczajnie “taniego”. Z pewnością nie można tu mówić o jakości oferowanej przez serię Intuos Pro. Mimo wszystko materiały, z których wykonano obudowę raczej nie będą w znacznym stopniu wpływać na komfort pracy z tabletem. Pewne obawy o wytrzymałość, z racji tego, że najbardziej narażone są na uszkodzenia, rodzą tylko klapka na spodzie urządzenia oraz rysik - również wykonany z tego samego plastiku.
Zobacz wszystkie zdjęcia (4)
Jakość wykonania rysika to też rzecz, która najbardziej przeszkadza podczas pracy z tabletem. Plastik, z którego został stworzony jest niezbyt przyjemny w dotyku i nie oferuje takiej przyczepności, jak bardziej zaawansowane, ogumione piórka producenta. Z kolei przyciski rysika ruszają się dosyć “luźno” i rodzą pewne obawy, co do tego jak będą funkcjonować po kilku miesiącach pracy. Odczuwalny jest także brak “gumki” na szczycie rysika, którą posiadało piórko oferowane razem z poprzednią generacją tabletów Intuos. To spory minus, który niestety negatywnie pływa na komfort pracy w programach graficznych. Plusem rysika jest jednak to, że działa on na zasadzie indukcji i nie potrzebuje dodatkowej baterii.

Za uchwyt na piórko posłuży materiałowa “metka” doczepiona do górnej krawędzi tabletu. Patent, obecny w tabletach producenta już od jakiegoś czasu, jest bardzo wygodnym i funkcjonalnym rozwiązaniem. Co więcej w schowku na spodzie urządzenia znajdziemy dodatkowe końcówki. Obok umieszczony został otwór ułatwiający wymianę “wkładów”. W zestawie otrzymamy 3 zapasowe końcówki, które w przypadku fotograficznej pracy powinny spokojnie wystarczyć na ponad rok pracy. Można by narzekać, że do zestawu nie są dołączane końcówki o różnej twardości, ale w przypadku obróbki nie mają one aż takiego znaczenia jak w tworzeniu ilustracji, bądź grafiki.
Zobacz wszystkie zdjęcia (6)
Nad przestrzenią roboczą znajdziemy panel z 4 przyciskami ExpressKeys, które pozwalają na przypisanie własnych ustawień. Ich działanie nie budzi wątpliwości, choć mogłyby być nieco większe. O ich funkcjonalności więcej przeczytanie na kolejnej stronie.

Na szczęście dużo lepsze wrażenie niż obudowa robi przestrzeń robocza tabletu. Matowy plastik, którego użyto do jej budowy sprawia wrażenie solidnego i stawia właściwy opór pod naciskiem końcówki rysika. Aktywna powierzchnia oznaczona jest za pomocą szarych kropek, które w razie potrzeby ułatwią trzymanie się pionowych lub poziomych linii.
Zobacz wszystkie zdjęcia (5)
Na spodzie tabletu umieszczono 4 gumowe stopki, które zapobiegają niepożądanym ruchom tabletu podczas pracy. Otwierana pokrywka, oprócz wspomnianych wyżej, wymiennych końcówek, skrywa miejsce na podłączenie opcjonalnego modułu bezprzewodowego i wspomagającej go baterii - wygodne rozwiązanie dla osób, które nie lubią zbędnych kabli, lub mają utrudniony dostęp do złącz USB komputera. Warto jednak nadmienić, że dołączany do zestawu kabel jest na tyle długi, by umożliwić wygodną pracę, trzymając tablet na kolanach lub w pewnej odległości od komputera. Niestety kabel ma dość specyficznie, mimo że prostokątnie wyprofilowaną obudowę końcówki i w przypadku jego utraty lub awarii możemy nie być w stanie zastąpić go zwykłym kablem USB zakupionym w sklepie. Próbowaliśmy podłączyć do urządzenia 2 różne kable USB/MicroUSB dostępne w redakcji - żaden nie pasował do otworu w tablecie.

Ogólnie rzecz biorąc, wykonanie tabletu stoi na dobrym poziomie. Pewien niesmak pozostawia jedynie jakość plastiku. Przeciętnie wypada też jakość wykonania samego piórka. Oczywiście, trzeba mieć na uwadze, że seria Intuos to najbardziej podstawowe konstrukcje w ofercie producenta, nic nie tłumaczy jednak spadku jakości wykonania względem poprzedniej serii, która oferowana była w podobnej cenie.

Spis treści:


1. Wstęp
2. Wykonanie
3. Funkcje i użytkowanie
4. Podsumowanie

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Czy fotografia i zjawiska nadprzyrodzone to dobrana para? Odwiedziliśmy tegoroczny Fotofestiwal
3 Lip 2019
Z niektórymi miesiącami związane są nieodłącznie pewne wydarzenia. I tak czerwiec od razu kojarzy nam się z łódzkim Fotofestiwalem. Staramy się go odwiedzić co roku, choć na chwilę. Przyglądamy się tegorocznej edycji wydarzenia.
0
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0