Dźwięk w wywiadach i filmach dokumentalnych - zobacz jak tworzy Krystian Bielatowicz

Autor: Redakcja Fotopolis

16 Styczeń 2023
Artykuł na: 6-9 minut

Swoje pierwsze filmowe kroki stawiał jeszcze przed dekadą w kultowym serwisie Szeroki Kadr. Od 7 lat współpracuje z domami mediowymi, agencjami i tworzy filmy dokumentalne. „Dobrze nagrane wypowiedzi bohaterów są równie ważne, jak dopieszczony obraz” - przekonuje.

Materiał powstał we współpracy z marką Synco

Od samego początku mojej zawodowej kariery najważniejszy był dla mnie obraz. Fotografowałem ludzi, opowiadałem ich historie poprzez fotografię. Uczyłem się prowadzić narrację w formie dokumentu. Kiedy rozpocząłem swoją filmową ścieżkę, wiedziałem, że dźwięk filmu ma znaczenie, że dobrze nagrane wypowiedzi bohaterów są równie ważne, jak dopieszczony obraz. Potrzebowałem nauczyć się rejestrować i umiejętnie używać dźwięku. Tworzyłem dzięki temu dopełnione produkcje, rozwijałem się jako twórca.

Pierwsze moje kroki w filmie to były wywiady z fotografami oraz wideoporadniki dla portalu ’Szeroki Kadr by Nikon’. Zacząłem te działania w roku 2008. Były to wówczas pierwsze tego typu formy wideo o tematyce fotograficznej w Polsce. Pamiętam jak dziś, kiedy siedziałem pod piramidami w Teotihuacan w Meksyku i tworzyłem swój pierwszy materiał. Nagrałem przesterowany dźwięk, moje wypowiedzi trzeszczały mi w uszach. Dziś wiem, że było to spowodowane zniekształceniem związanym ze zbyt dużym poziomem sygnału. Po prostu nagrywałem za głośno dźwięk. Minęła ponad dekada, zrealizowałem kilkaset wywiadów i wideoporadników. Zawsze korzystam z mikroportów, jako najlepszego narzędzia do rejestracji wypowiedzi moich lub bohaterów.

Wideo poradnik o sprzęcie, z którego korzysta przy swoich projektach Krystian Bielatowicz

Podczas realizacji wywiadów najważniejsza jest relacja z drugim człowiekiem, moim rozmówcą. Zaczynamy od kawy. Rozmawiamy. Niekoniecznie o wywiadzie. Najczęściej o życiu. Kiedy czujemy się gotowi, ustawiam kamerę, komponuję kadr, wykorzystuję najlepiej jak mogę światło naturalne i na koniec ustawiam mikroporty.

Obecnie pracuję na mikroportach Synco T3, które pozwalają bezprzewodowo nagrywać dźwięk stereo. W zestawie mam jeden odbiornik oraz dwa nadajniki z mikrofonami krawatowymi. Ten zestaw umożliwia nagrywanie wywiadu z dwoma osobami jednocześnie. Staram się również o dyskretne umiejscowienie mikrofonu. Im mniej go widać, tym lepiej dla kadru. I z tego powodu warto porozmawiać przed dniem nagraniowym o ubraniu. Może koszula będzie lepsza, a może ktoś ubierze szalik w odpowiednim kolorze.

Pracuję na aparatach Lumix i używam do nagrywania dźwięku specjalnego adaptera Panasonic XLR. I chociaż w aparatach możemy ustawiać poziom dźwięku, to jednak adapter pozwala na dużą kontrolę dźwięku i posiada dwa wejścia XLR dla mikrofonów o takim samym złączu. Tym zestawem nagrywam dźwięk w jakości 96 kHz/24 bit na kartę pamięci. I według mnie każdy filmowiec, który pracuje bez dźwiękowca, odnajdzie w tym pakiecie naprawdę bardzo profesjonalne narzędzie.

Moje wieloletnie doświadczenie w dokumencie i reportażu fotograficznym zaowocowało pierwszymi dokumentami filmowymi. Poza kwestią nagrywania głosów bohaterów, pojawił się wątek dodatkowych dźwięków. I tutaj w plecaku pojawił się mikrofon kierunkowy. Dziś bez niego nie wyobrażam sobie pracy przy tworzeniu filmów, choć początki nie były udane. Przełomem była dla mnie realizacja dokumentu o niedźwiedziach na Kamczatce i film o wypalaczach węgla w Bieszczadach. Nagrywanie dźwięków stało się dla mnie fascynujące. Bawiłem się dźwiękami wody, kroków na śniegu, trzasku ogniska.

Teraz, podczas realizacji wszystkich filmów do aparatu zawsze mam podpięty mikrofon kierunkowy. Czasami padają słowa, sentencje, nawet dłuższe wypowiedzi, które budują narrację w filmie. Bardzo często wyłapuję jakieś dźwięki lub odgłosy, które świetnie spełniają swoją funkcję jako tło w dokumencie.

Do tego wybrałem mikrofon kierunkowy Synco D30, który totalnie mnie zachwycił pokrętłem analogowej regulacji wzmocnienia sygnału w zakresie od -10dB do 15dB. To dodatkowa kontrola poziomu sygnału poza tym, który jest w aparatach.

Cały dokument został nagrany z użyciem mikroportów Synco T3 oraz mikrofonu kierunkowego Synco D30

2022 rok przyniósł mi bardzo ciekawe doświadczenia. Znów praca z dźwiękiem zaskoczyła mnie możliwościami. Realizowałem zlecenia w trudnych warunkach. Jedno wykonywałem w fabryce produkcji dachówek. Drugie to film dokumentalny „Operacja Widmo”. W obu przypadkach, w czasie nagrań wielokrotnie w tle był straszny hałas. W związku z tym nagrania wypowiedzi bohaterów właściwie skazane były na porażkę. Traf chciał, że akurat pojawiła się aktualizacja programu Final Cut Pro X, na którym pracuję. I dodano przycisk ’Voice isolation’! To pozwoliło mi praktycznie całkowicie wyizolować ten hałas z tła. W poniższym filmie można posłuchać dźwięków i wywiadów przed odszumianiem i po.

Każdy filmowiec na pewno tworzy backup, czyli archiwizuje swoje materiały na przynajmniej dwóch dyskach. Ja tak samo robię ze sprzętem. W plecaku zawsze mam drugi zestaw mikroportów oraz drugi mikrofon kierunkowy, którym jest Synco M3. Z tyłu głowy mam wciąż sytuację, kiedy zapomniałem naładować mikrofon. Uratował mnie wtedy właśnie sprzęt zastępczy.

Więcej informacji o mikrofonach marki Synco znajdziecie na stronie internetowej syncoaudio.pl.

Krystian Bielatowicz - sylwetka autora

Uwielbiam tworzyć, opowiadać historie. Nie tylko dokumentalne, ale również reklamowe oparte na emocjach i prawdziwych historiach. Od 2008 roku, przez 12 lat tworzyłem treści multimedialne dla portalu szerokikadr.pl. Od 2015 roku na pełen etat współpracuję z domami mediowymi i agencjami reklamowymi, od lat tworzę też kontent filmowy dla fundacji MARE. Jestem ambasadorem Panasonic Polska oraz marek Peak Design i Synco.

Skopiuj link
Komentarze
Więcej w kategorii: Komentarze
Średni format na ulicy, czyli podróż przez USA z Fujifilm GFX
Średni format na ulicy, czyli podróż przez USA z Fujifilm GFX
Czy aparat średnioformatowy sprawdzi się w fotografii miejskiej i ulicznej? Fotograf Paweł Kosicki opowiada o swoich doświadczeniach z fotografowania Fujifilm GFX 50S...
30
Nie ma czegoś takiego jak fotografia smartfonowa
Nie ma czegoś takiego jak fotografia smartfonowa
Jest po prostu fotografia. Bariera tkwi w głowie. Pora rozprawić się z kilkoma mitami, które u progu 2023 roku nie wytrzymują już krytyki.
50
Świat fotografii komentuje sesję Ołeny Żełeńskiej w Vogue
Świat fotografii komentuje sesję Ołeny Żełeńskiej w Vogue
Wykonana przez samą Annie Leibovitz sesja ukraińskiej pierwszej damy jest dziś głównym tematem działów kulturalnych i plotkarskich na świecie. Co o tym projekcie sądzą...
17
Powiązane artykuły