Wystawa "Dzieciaki" na Placu Zamkowym w Warszawie

W najbliższy poniedziałek, 6 lipca o godzinie 18:00 na Placu Zamkowym w Warszawie otwarcie wystawy fotografii wykonanych przez dzieciaki z Targówka, pod opieką Tomka Niewiadomskiego.
Na wystawie zobaczymy 50 fotografii, wykonanych przez dzieci, które dokumentowały swoje życie codzienne. O projekcie piszą Agnieszka Dąbrowska i Marta Wardin z Fundacji Element 65:

Pewnego dnia, półtora roku temu, Wojtek Przybylski, wolontariusz ze Stowarzyszenia Dzieci Targówka, nasz przyjaciel, wpadł na pomysł zaproszenia swoich podopiecznych do współprowadzonej przez nas galerii fotografii. Dzieciaki miały wtedy możliwość zobaczyć prezentowane u nas zdjęcia z Japonii i spotkać się z ich autorem, Tomkiem Niewiadomskim. Artysta przyjął swoich małych gości z wszelkimi honorami; dzieci słuchając opowieści o Japonii, raczyły się sushi i lodami z owocu liczi. Tomek wyświetlał slajdy ze swoich dalekich podróży, zadedykował każdemu imiennie album fotografii oraz przeprowadził minikurs pracy w ciemni, wtajemniczając gości w unikalną archaiczną technikę wywoływania zdjęć zwaną platinum-palladium, którą obecnie stosuje jedynie 300 osób na świecie.
O czym marzysz? O zostaniu nad morzem na całe życie. Monika, 10 lat
To pierwsze spotkanie tak bardzo przypadło wszystkim do gustu, że postanowiliśmy kontynuować tę wspólną przygodę, nadając jej szerszy charakter - warsztatów fotograficznych dla małych podopiecznych Klubu Dzieci Targówka, prowadzonych właśnie przez Tomka Niewiadomskiego. Dzięki dotacji z programu "Żyj, poznawaj, rozwijaj się" firmy Procter & Gamble, partnera naszego projektu, każdy uczestnik kursu miał własny aparat fotograficzny z profesjonalnym filmem. No i zaczęła się prawdziwa przygoda...Odbyliśmy sześć wspólnych wycieczek inspirująco-poznawczych: do Cyrku Zalewski, nad Wisłę, spacer po Trakcie Królewskim, do parku Skaryszewskiego, na basen w hotelu InterContinental, na lodowisko w CH Promenada. Dzieciaki z zapałem wszystko fotografowały i coraz bardziej podbijały nasze serca. Te wspólne wyprawy, które zostały uwiecznione na kilkuset rolkach filmu, przestały pełnić funkcję zwykłych warsztatów.
Chcieliśmy dzieciom wypełnić czas, pokazując nowe, często nieznane im możliwości, miejsca, w których wcześniej nie były. Fotografując, odkrywały w sobie pokłady kreatywności, ale też doskonale się bawiły. I może właśnie ta frajda, którą miały z tych naszych wspólnych spotkań, była w tym wszystkim najważniejsza. Pozwoliła im oderwać się od codzienności życia dziecka z Targówka - codzienności niejednokrotnie rozmijającej się z marzeniami. Warsztaty były czasem, w którym każdy mógł poczuć się kreatorem rzeczywistości. Każde dziecko traktowane było przez nas, dorosłych, jak równy nam młody człowiek. Zabawa w fotografów była momentem wzajemnego poznawania się i wymiany doświadczeń, bo to nie tylko my służyliśmy dzieciakom naszą wiedzą i doświadczeniem. Dzieciaki dawały nam poczucie nieskończonych możliwości, entuzjazmu, beztroski. Fascynujące było obserwowanie tych młodych ludzi, jak szybko potrafili zaadaptować się do nowych warunków i jak bezproblemowo brali z otoczenia wszystko to, co najlepsze i najciekawsze. Maksyma carpe diem mogłaby być najbardziej precyzyjnym opisaniem tego, jak potrafią funkcjonować.
Po tych spotkaniach pozostało ponad cztery i pół tysiąca zdjęć, z których Tomek Niewiadomski wybrał około dwustu. Fotografie dzieciaków są spontaniczne, niedotknięte żadną ideologią ani określoną wizją artystyczną. Dlatego są do granic możliwości szczere i w taki właśnie sposób pokazują percepcję dzieci i to, co je interesuje albo porusza. Może to być Syrenka Warszawska uchwycona jakby mimochodem, może nie do końca uważnie, ale mimo wszystko sfotografowana, czyli jednak zobaczona. A może to być portret najlepszej przyjaciółki zrobiony podczas wspólnej kąpieli w basenie czy  upamiętnienie wygłupów z kolegami z podwórka...

Dla dzieciaków liczy się chwila - śmieją się z niej później, gdy wspólnie oglądamy zdjęcia. I my też się śmiejemy razem z nimi i zastanawiamy, czy to naprawdę się zdarzyło?
Podobne pomysły realizowane były już wcześniej. Wystarczy chociażby przypomnieć projekt Andrzeja Stasiuka i Piotra Janowskiego zatytułowany "Świat", w którym to dzieci z popegeerowskich wiosek Jasionka i Krzywa położonych w Beskidzie Niskim fotografowały miejsce, w którym przyszło im żyć. Nie zmienia to jednak faktu, że każde tego typu przedsięwzięcie jest niezwykle wartościowe. Mamy niecodzienną okazję wglądu w środowiska do których często nigdy byśmy nie dotarli. Oglądamy rzeczywistość oczami dzieci, których spojrzenie jest świeże i nie zmienione przez otaczającą nas kulturę. Z niecierpliwością wyczekuję efektów projektu, którego próbki możemy oglądać już dzisiaj.

Organizatorem jest Fundacja Element 65. Więcej informacji na stonie fundacji: Fundacja Element 65

Projekt jest realizowany w ramach programu firmy Procter & Gamble Żyj, poznawaj, rozwijaj się. P&G

Wystawa zbiorowaDzieciaki
Wernisaż: 06.07, godz. 18:00
Termin: 07.07-31.07

Plac Zamkowy, Warszawa

słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0