DxO PhotoLab 10 - maski przestrzenne, rozbudowane AI i nowe narzędzia do pracy z kolorem

DxO prezentuje dziesiątą odsłonę swojego edytora RAW. PhotoLab 10 rozwija przede wszystkim narzędzia lokalnej edycji, wprowadzając maskowanie na podstawie głębi, zaznaczanie osób i twarzy z wykorzystaniem AI oraz nowe możliwości color gradingu. Pojawia się też bliższa integracja z Affinity.

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

DxO PhotoLab od lat rozwijany jest jako bezabonamentowa alternatywa dla Lightrooma i Capture One, ze szczególnym naciskiem na przetwarzanie RAW, korekcję wad optycznych i zaawansowane odszumianie. Dziesiąta odsłona nie przynosi rewolucji w samym silniku obróbki obrazu, ale mocno rozbudowuje możliwości selektywnej edycji. Największą nowością jest funkcja Depth Masks, która pozwala tworzyć zaznaczenia nie na podstawie koloru czy kształtu obiektu, ale jego położenia w przestrzeni.

Maski przestrzenne pozwalają zaznaczać i edytować poszczególne plany zdjęcia

Nowy mechanizm Depth Masks analizuje zdjęcie za pomocą algorytmów AI i tworzy mapę głębi bez konieczności korzystania z dodatkowych informacji zapisanych przez aparat. Użytkownik może następnie wskazać interesujący go zakres odległości i niezależnie edytować pierwszy plan, środkową część sceny lub tło.

Zakres działania maski można regulować, podobnie jak płynność przejścia pomiędzy zaznaczonym a pozostałym obszarem. W praktyce ma to ułatwiać chociażby rozjaśnienie pierwszego planu w krajobrazie, przyciemnienie tła w portrecie czy selektywną zmianę kolorystyki poszczególnych planów bez żmudnego odrysowywania obiektów.

Znacznie rozwinięto także znane już z PhotoLab 9 maski AI. Program potrafi teraz rozpoznawać poszczególne osoby znajdujące się w kadrze i pozwala tworzyć dla nich osobne zaznaczenia lub łączyć kilka postaci w jedną maskę. W przypadku portretów możemy zejść jeszcze głębiej i oddzielnie zaznaczyć m.in. skórę twarzy, włosy, brwi, usta, zęby, zarost, tęczówki, źrenice czy białka oczu.

U Point łączy się z maskami AI

W PhotoLab 10 producent mocniej integruje automatyczne zaznaczenia z technologią U Point. Po utworzeniu maski AI można ją dodatkowo rozszerzać lub ograniczać na podstawie koloru i luminancji wskazanego fragmentu zdjęcia. Ma to pozwolić łączyć szybkość automatycznego rozpoznawania obiektów z większą kontrolą nad granicami zaznaczenia.

Rozbudowany został również sam zestaw narzędzi U Point. Punkty kontrolne nie muszą już mieć wyłącznie okrągłego kształtu - można rozciągać je do elipsy i obracać, dzięki czemu łatwiej dopasować zaznaczenie do fotografowanego obiektu.

Nowością jest także Control Brush. To pędzel, który podczas malowania maski może jednocześnie uwzględniać informacje o kolorze i jasności obrazu. Zaznaczenie można następnie dodatkowo oczyszczać za pomocą pędzla odejmującego.

Nowy Color Grading i automatyczne usuwanie zabrudzeń matrycy

Drugim dużym obszarem zmian jest praca z kolorem. PhotoLab 10 otrzymuje nowe narzędzie Color Grading, które pozwala osobno modyfikować kolorystykę cieni, tonów średnich, świateł oraz całego zdjęcia.

Wszystkie zakresy obsługiwane są z poziomu wspólnego koła kolorów. Poszczególne punkty można też ze sobą powiązać, zachowując ustalone między nimi relacje podczas dalszych zmian. Ułatwić ma to zarówno subtelną korekcję balansu kolorystycznego, jak i tworzenie bardziej wyrazistych stylizacji.

Do programu trafia również funkcja automatycznego wykrywania zabrudzeń matrycy i niewielkich skaz obrazu. Analizuje ona plik RAW, lokalizuje charakterystyczne plamy i uzupełnia je informacją z sąsiednich fragmentów zdjęcia, ograniczając konieczność ręcznego korzystania z narzędzia naprawczego.

Wśród mniejszych usprawnień znajdziemy możliwość regulacji zakresów tonalnych bezpośrednio na histogramie, nowy suwak Whites w palecie Selective Tones oraz poprawki dotyczące zarządzania bazą danych i folderami.

PhotoLab i Affinity coraz bliżej siebie

PhotoLab 10 rozwija również współpracę z Affinity. Zdjęcie można wysłać do zewnętrznego edytora w celu wykonania bardziej zaawansowanego retuszu czy złożenia kilku ekspozycji, a następnie wrócić z nim do środowiska DxO. Zmodyfikowany plik pojawia się obok oryginału, co pozwala utrzymać oba etapy pracy w jednym workflow.

Nie zmienia się natomiast podstawowa filozofia programu. PhotoLab 10 nadal sprzedawany jest na licencji wieczystej i nie wymaga opłacania abonamentu.

Cena i dostępność

DxO PhotoLab 10 jest już dostępny dla systemów Windows i macOS. Wersja Elite kosztuje 250 dolarów, natomiast aktualizacja dla użytkowników PhotoLab 8 lub 9 rozpoczyna się od 130 dolarów. Producent oferuje również tańszą wersję Essential za 160 dolarów.

Program można przetestować bezpłatnie przez 30 dni. Wersja próbna nie ma ograniczeń funkcjonalnych i nie wymaga podawania danych karty płatniczej.

Więcej informacji znajdziecie na stronie dxo.com.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: DxO
Magazyny
Zamów