Zeiss Otus 100 mm f/1.4 już dostępny w przedsprzedaży

0
Michał Chrzanowski
30 Kwiecień 2019
Artykuł na: 2-3 minuty

„Rewelacyjna jakość i wyrazistość obrazu oraz plastyka zbliżona do średniego formatu“ - takimi słowami Zeiss opisuje najnowszego Otusa 100 mm f/1.4. Portretówka właśnie trafiła do przedsprzedaży. Zobaczcie ile za nią przyjdzie nam zapłacić.

Plotki o profesjonalnej portretówce Zeiss krążyły po sieci już od dobrych paru miesięcy. Jednak dopiero przed kilkoma dniami do rodziny Otus, która składa się z modeli 28 mm f/1.4, 55 mm f/1.4 i 85 mm f/1.4 dołączył Otus 100 mm f/1.4, który ma być spełnieniem marzeń niejednego zawodowcy. Manualna stałka z najwyższej półki to „rewelacyjna jakość i wyrazistość obrazu oraz plastyka zbliżona do średniego formatu“ - obiecuje producent.

Bajeczna jakość obrazu

Najdłuższa ogniskowa 100 mm w całej serii Otus w połączeniu z przysłoną o nominalnym otworze f/1.4 (przymykanym do f/16) dostarczać ma nam rezultatów, które pod względem estetyki kojarzyć się będą ze średnim formatem. Pomóc w tym ma również apochromatyczny układ oparty o 14 soczewek w 11 grupach, który zapewnia powiększenie 1:8.6 oraz minimalną odległość ostrzenia wynoszącą 1 m. Zadaniem apochromatycznej konstrukcja jest zniwelowanie występowania aberracji chromatycznej i jakichkolwiek przekłamań kolorystycznych.

Do tego znalazły się soczewki asferyczne, które mają zadbać o równomierną ostrość na całej powierzchni kadru oraz zaawansowane powłoki antyrefleksyne redukujące występowanie odbić światła, refleksów, blików i flar. Jak na swoje parametry optyczne i możliwości, szkło jest także relatywnie kompaktowe, przy wymiarach 101 x 129 mm. Waży jednak swoje - 1,4 kg.

Oficjalne zdjęcia przykładowe

1/160s, f/1.4, ISO 100, ogniskowa: 100 mm

1/1600s, f/1.4, ISO 100, ogniskowa: 100 mm

1/800s, f/1.4, ISO 100, ogniskowa: 100 mm

1/500s, f/2, ISO 100, ogniskowa: 100 mm

1/500s, f/3.5, ISO 100, ogniskowa: 100 mm

Cena i dostępność

Zeiss Otus 100 mm f/1.4 jest już dostępny w przedsprzedaży z mocowaniem do lustrzanek Nikon i Canon. Za tę portretówkę będziemy musieli zapłacić 4990 dolarów, co w przeliczeniu daje prawie 19200 zł. Obiektyw na sklepowe półki powinien trafić w przyszłym miesiącu. Jak na razie nie wiadomo, kiedy stałka będzie dostępna w polskiej sprzedaży.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Obiektywy
Sony FE C 16-35 mm T3.1 G - szerokokątny obiektyw filmowy z AF i silnikiem zoom. Dwa kolejne na horyzoncie
Sony FE C 16-35 mm T3.1 G - szerokokątny obiektyw filmowy z AF i silnikiem zoom. Dwa kolejne na...
Wygląda na to, że Sony szykuje dla filmowców nową serię obiektywów zoom, które sprawić mają, źe uzyskanie pożądanych efektów stanie się znacznie łatwiejsze niż...
6
0
Sigma Classic Art - powrót do filmowej estetyki sprzed lat
Sigma Classic Art - powrót do filmowej estetyki sprzed lat
Jeśli jesteście zdania, że obrazek dostarczany przez współczesne obiektywy jest zbyt sterylny, Sigma ma odpowiedź na wasze problemy. Powitajcie serię obiektywów...
41
0
Samyang XEEN CF - kompaktowe i lekkie obiektywy filmowe z włókna węglowego
Samyang XEEN CF - kompaktowe i lekkie obiektywy filmowe z włókna węglowego
Nowa linia kinematograficznych szkieł Samyanga doskonale wpisywać ma się w najnowszy trend kompaktowego i lekkiego sprzętu wideo.
4
0